03.09.2010

Odpoczynek po ludobójstwie

Prawdopodobny rekord sądu pod wodzą Thümmlera: dwieście wyroków w dwie godziny. Chwilę potem, gdy esesmani mordowali skazańców, "sędzia" pałaszował obiad.

W styczniu 2007 roku waszyngtońskie Muzeum Holocaustu otrzymało w darze świetnie zachowany album - z adnotacją na pierwszej stronie: "Auschwitz 21.6.1944". Zawierał nieznane dotąd fotografie niemieckich zbrodniarzy, zrobione głównie podczas imprez - i szampańskiej zabawy.

więcej »

03.09.2010

Tego nie mógł stworzyć Polak

Rozmowa z prof. ANDRZEJEM CHWALBĄ, znawcą wojennych i powojennych dziejów Krakowa

- "Tysiąc lat minie i nie zdejmie z Niemiec brzemienia tej winy" - mówił Hans Frank na procesie w Norymberdze. Przez ponad pięć lat, jako germański pan na Wawelu, planował i realizował eksterminację Żydów i Polaków oraz dewastację gospodarczą i kulturalną Polski. Chciał zrobić z Polaków siekaninę. Wierzy Pan, że miał potem autentyczne poczucie winy za to, co robił jako władca Generalnego Gubernatorstwa?

więcej »

03.09.2010

Wzorcowe miasto germańskie

ROZMOWA z dr. PIOTREM SETKIEWICZEM, kierownikiem działu naukowego Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau

- W chwili wkroczenia Niemców we wrześniu 1939 roku Oświęcim był typowym małopolskim miasteczkiem. Spośród 13 tysięcy mieszkańców, ok. 60 proc. stanowili Żydzi, w sąsiednich wioskach żyło także 13 tys. osób - byli to prawie sami Polacy. Po półtorej roku Żydów nie było wcale. Polaków czekał ten sam los?

więcej »

03.09.2010

Wojna bez fleszy i kamer

Z ministrem ANDRZEJEM DUDĄ, głównym prawnikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, o kulisach przejmowania władzy po katastrofie smoleńskiej i kandydowaniu na prezydenta Krakowa rozmawia Piotr Legutko

- Co Pan robił rano, 10 kwietnia 2010 roku?

więcej »

03.09.2010

"Złodziejska wiarygodność"

Prawo i bezprawie

To będzie tekst osobisty. Unikamy pisania we własnej sprawie, ale tym razem doszliśmy do wniosku, że nie jest to tylko nasza sprawa. Że chodzi o sprawiedliwość. Przyzwoitość. Godność. I pamięć niezwykłego człowieka. Najuczciwszego z uczciwych. Jednego z moich Mistrzów.

więcej »

03.09.2010

Ostatni taki sentymentalny pan

20. Rocznica śmierci Mieczysława Fogga

Każda piosenka mi coś z lat ujmuje,

więcej »

03.09.2010

Aeronauci z mongolfiery

Balon z myszką

Powłoka balonu wypełnia się powoli, silna dmuchawa - skryta w drewnianej beczce - pcha w nią metry sześcienne powietrza. Szum niesamowity: trudno porozumieć się z innymi członkami załogi. I wtedy w ruch idzie palnik, który szum daje większy, ale daje też ciepło. Dzięki niemu balon podnosi się, majestatycznie wisi nad głowami, zupełnie zasłaniając słońce. I kiwa się, jakby zaraz miał runąć na jedną lub drugą stronę. Nadal podgrzewany, po chwili rwie się w górę, niemal nie ma mocnych, by utrzymać kosz. Jednak trzeba, jeszcze nie czas, aby oderwać się od ziemi.

więcej »

03.09.2010

"Witaj zegarze, w którym czas jest cofniony..."*

Świeże łąki, poprzecinane szybkimi, fiołkowymi spojrzeniami jezior, są jak wielkie, zielone kilimy, umocowane na szczytach pagórków, wśród których Allach - w swej nieskończonej mądrości i dobroci - powołał do życia amfiteatr miasta.

więcej »