100 smoków nad Wisłą

TYM
Być może zionący ogniem smok stojący przy wzgórzu wawelskim w przyszłości będzie miał konkurencję. Powstał bowiem pomysł utworzenia na wiślanych bulwarach alei smoków. Autorzy projektu proponują, by 100 betonowych smoczych posągów stanęło nad brzegiem Wisły wzdłuż ul. Podgórskiej, naprzeciw powstającego centrum handlowego Galeria Kazimierz.

Promocyjna wizja

   - Istotą naszego projektu jest ożywienie krakowskich nabrzeży Wisły. Zamierzamy rozmawiać z inwestorem Galerii Kazimierz, który mógłby nas wesprzeć w realizacji przedsięwzięcia. Pomysł przedstawiliśmy też w Biurze Kraków 2000. Uważamy, że aleja smoków byłaby jednym z elementów promocji miasta. Nasz pomysł nie jest nowatorski. Wcześniej podobne akcje przeprowadzano w innych miastach Europy. Przykładowo w Jerozolimie wystawiono lwy, a w Berlinie - niedźwiedzie - mówi Wojciech Ornat, szef restauracji i hotelu "Klezmerhois", w której mieści się galeria "Hamartef". Wraz z Erwinem Schenkelbachem jest on autorem projektu. Pierwszy jego etap zakłada wykonanie dwóch - znacznie różniących się pomiędzy sobą - figur smoka wymodelowanych w tworzywie (jedna z nich przedstawiałaby smoka stojącego, a druga siedzącego). Po zatwierdzeniu ich przez odpowiednie instancje Urzędu Miasta Krakowa miałyby być one oddane do wytwórni odlewów, gdzie powstałoby po 50 odlewów z betonu o wysokości 1,5 - 1,8 m, wykonanych według dwóch przedstawionych wzorów. Następnie odlewy miałyby być dostarczone do pracowni 100 artystów plastyków, którzy otrzymane konstrukcje zaadaptowaliby i uzupełnili zgodnie z indywidualnymi koncepcjami twórczymi. - W efekcie powstałaby seria fantasmagoryjnych smokopodobnych, trójwymiarowych obiektów o diametralnie różniących się pomiędzy sobą kształtach i kolorach - wyjaśnia Wojciech Ornat. Dodaje on, że powstanie alei smoków mogłoby się zbiec w czasie z oddaniem do użytku Galerii Kazimierz, której otwarcie przewidziano w pierwszym kwartale 2005 r.
   Autorzy projektu sugerują również, by po pewnym czasie (kilka miesięcy do roku) ekspozycja smoków została przeznaczona do licytacji, w której mogłyby wziąć udział osoby prywatne, jak również instytucje. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży smoków miałyby zapewnić częściowy, lub nawet pełny zwrot kosztów przedsięwzięcia (wstępnie jego realizację oszacowano na około 100 tys. zł).
   Przypomnijmy, że aleja smoków nie jest pierwszym tego typu pomysłem w Krakowie. W mieście od dawna mówi się również o alei z 44 posągami królów, która może powstać na wiślanym bulwarze pod Wawelem. Wojciech Ornat przekonuje, że wizja ze smokami zrodziła się wcześniej i jest bardziej nowoczesna. (TYM)

Założył firmę w czasie pandemii. Pomogła mikropożyczka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie