16 minut bez gola z gry

Redakcja
Udostępnij:
Seria B I ligi piłkarzy ręcznych

Seria B I ligi piłkarzy ręcznych

HUTNIK - SAN PELLEGRINO Łódź 24-27 (12-13). Bramki dla Hutnika: T. Wróbel 8, Balicki i Wawrzyniak po 6, Wojs 2, Gniewek i Korus po 1 - najwięcej dla San Pellegrino: Laskowski 11, Siemionow 7. Hutnicy, mający już zapewniony awans do serii A I ligi, rozpoczęli mecz w dobrym stylu. W 9 min prowadzili 6-2, a w 17 min już 11-5. Potem jednak całkowicie oddali inicjatywę w grze rywalom. Przez 16 min nie potrafili zdobyć gola z gry! Jednym celnym rzutem z karnego popisał się tylko Balicki - w 24 min, przy stanie 11-10. Świetnie w tym okresie grał Laskowski, który do 33 min strzelił aż 10 bramek (było wtedy 12-15). Dobrze też bronił Czapliński (zmienił on na początku bezradnego Hyżego).

W 33 min gospodarze uzyskali w końcu gola z gry (Balicki), ale gdy zaczęli celnie rzucać reprezentant kraju Kosma i Siemionow, przewaga gości powiększała się jeszcze bardziej. W 44 min było już 14-22! Zanosiło się na prawdziwą klęskę faworytów. Krakowianie zaczęli jednak - powoli, ale systematycznie - odrabiać straty. W roli strzelców wystąpili T. Wróbel i Wawrzyniak. To głównie dzięki nim w 57 min hutnicy doprowadzili do remisu 23-23 (grali wtedy z przewagą dwóch zawodników). Niestety, końcówka meczu należała do łodzian. 3 bramki Siemionowa i 1 Laskowskiego (hutnicy odpowiedzieli golem Wojsa) zapewniła im wygraną. (FIL)

STILON Gorzów - UNIA Tarnów 26-25 (15-10). Bramki dla Unii: Kras i Musiał po 6, Greczyński 5, Wojdyło 4, Michoń 2, Mariusz Kubisztal i Michał Kubisztal po 1 - najwięcej dla Stilonu: Jagła i Robak po 7. Dopiero w 4 min gospodarze zdobyli pierwszą w tym meczu bramkę. W 9 min Stilon prowadził już 4-1. Tarnowianie do przerwy grali bez wiary we własne umiejętności, a w dodatku słabo spisywali się obaj bramkarze (obronili zaledwie dwa rzuty). Na dobre mecz rozpoczął się w 52 min, gdy było 24-20 dla Stilonu. W 56 min przewaga gospodarzy stopniała do dwóch trafień (24-22). Dodatkowo Musiał wykonywał rzut karny, niestety jego rzut był nieskuteczny. Chwilę później, gdy Unia przegrywała 24-25, zupełnie niepotrzebną stratę zanotował Kras, a w odpowiedzi miejscowi rzucili zwycięską bramkę. Bardzo dobrze w II części meczu spisywał się w tarnowskiej bramce Sitko. Największy zawód sprawił najskuteczniejszy zwykle w Unii Michał Kubisztal, który zdobył tylko jedną bramkę.

- Szkoda tej przegranej, bo zwycięstwo było w zasięgu ręki. Zespół trzeba pochwalić za ambitną walkę do końca, niestety w kluczowych momentach zabrakło nam nieco rozsądku - powiedział trener Unii Ryszard Skutnik. (STM)
MTS Chrzanów - WOLSZTYNIAK 21-17 (10-8). Bramki dla MTS: Kobzar 9, Kozłowski 8, Wieczorek 2, Bugajski i Sereda po 1 - najwięcej dla Wolsztyniaka: Marciniak 9, Sokołowski 5.
Do przerwy gra była zacięta, wyrównana. Na początku meczu goście prowadzili 1-0, 2-1 i 4-3, potem role się odwróciły. W bramce goście świetnie w tym czasie spisywał się Stachowiak. Po przerwie chrzanowianie byli już bardziej skuteczni. W 36 min prowadzili 15-10 (najwyższa przewaga w całym meczu). To pozwoliło im na spokojną grę do końca spotkania. (FIL)Pozostałe wyniki: Olimpia Piekary Śląskie - Grunwald Poznań 35-25, Wisła Puławy - MMTS Kwidzyn 25-40, MKS Końskie - Chrobry Głogów 27-20. (FIL)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie