2 tys. zł i stypendia dla młodych lekarzy. Szpitale w Wadowicach i Oświęcimiu kuszą rezydentów

Bogumił Storch
Bogumił Storch
Zaktualizowano 
Szpital powiatowy w Wadowicach Bogumił Storch
Szpitale powiatowe, m.in. te z Wadowic i Oświęcimia, biją się o młodych lekarzy. By przyciągnąć chętnych, oferują im nawet 2 tys. zł dopłaty do pensji lub stypendia na czas nauki. Nie przekonuje to studentów medycyny. - Jeśli szpital nie zaoferuje potem dobrej pensji, to lepiej jest już oddać takie stypendium i poszukać pracy gdzie indziej, choćby za granicą - mówią.

Braki lekarzy oznaczają dla pacjentów dłuższy czas oczekiwania na leczenie. Tak jest w szpitalu w Wadowicach.

- Moja żona ma wyznaczony termin operacji na połowę września, a mnie wysyła, bym codziennie sprawdzał, czy na pewno chirurg będzie pracował - opowiada pan Stanisław. - Sąsiadce się już tu zdarzyło, że czekała pół roku na zabieg, a w dzień, na który go ustalono, lekarz poszedł na chorobowe a zastępcy nie znaleziono. Znów musiała czekać kilka miesięcy - opowiada emeryt.

W Wadowicach w ostatnim czasie z pracy odeszło kilku specjalistów: na emeryturę lub do innych szpitali.

Popyt na lekarzy w całej Polsce jest obecnie większy niż podaż, więc stawki, których żądają doświadczeni specjaliści, są często poza zasięgiem publicznych szpitali. Dlatego dyrekcja wadowickiej placówki postanowiła poszukać młodych lekarzy rezydentów, chcących specjalizować się - głównie w chirurgii.

Pomogło Starostwo Powiatowe w Wadowicach, któremu podlega szpital. Jak tłumaczył Jacek Pławecki, p.o. zastępcy dyrektora ds. lecznictwa w wadowickim szpitalu, samorząd ustanowił fundusz, dzięki któremu można teraz dodatkowo ich premiować.

Obok podstawowego wynagrodzenia, umowy o pracę na czas trwania specjalizacji, pakietu socjalnego i - jak to ujęto w ogłoszeniu o pracę, widniejącym na internetowej stronie placówki - „możliwości samorozwoju”, szpital oferuje dodatek w wysokości 2 tysięcy złotych miesięcznie w ramach „szkoleniowego etatu rezy-denckiego”.

Placówka szukała w ten sposób lekarzy od chorób wewnętrznych (5 miejsc), chirurgii ogólnej (2 miejsca), chirurgii urazowej (3 miejsca) oraz geriatrii (3 miejsca).

Czy oferta cieszy się dużym powodzeniem?

- Nie mogę udzielić takiej informacji, ale cały czas miejsca pracy czekają na chętnych - usłyszeliśmy w Dziale Kadr szpitala powiatowego.

Podobny pomysł w ubiegłym roku zaczęto realizować w Szpitalu Powiatowym w Oświęcimiu.

Różnica tutaj jest jednak taka, że czekają nie dodatki do pensji, a stypendia na czas nauki dla studentów medycyny, ale tylko gdy spełnią oni określony warunek.

Studenci dostają na okres nauki dwa tys. zł brutto miesięcznie. Pieniądze mają odpracować, gdy zostaną lekarzami. Jeśli ktoś będzie pobierał pieniądze np. przez dwa lata, to potem dwa lata będzie pracował w oświęcimskim szpitalu.

- Ci, którzy dostają od nas te stypendia, jeszcze się uczą - mówi Andrzej Jakubowski, wicedyrektor szpitala powiatowego w Oświęcimiu. - System jak na razie się sprawdza, choć oczywiście nie można wykluczyć, że ktoś z pobierających stypendium będzie wolał je potem zwrócić, bo na przykład gdzieś dostanie o wiele bardziej korzystną ofertę - dodaje.

Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że obecnie w całym kraju pacjentów przyjmuje ok. 137 tys. lekarzy specjalistów (nie licząc dentystów). Niemal 25 proc. z nich to osoby w wieku emerytalnym.

Lekarzy ciągle brakuje, mimo że liczba absolwentów medycyny rośnie z roku na rok.

- Jeśli polskie publiczne szpitale o nas nie powalczą, to wielu wybierze oferty prywatnych klinik lub zagraniczne - mówi Patrycja Gajewska, studentka medycyny z Krakowa.

Czytaj także

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Materiał oryginalny: 2 tys. zł i stypendia dla młodych lekarzy. Szpitale w Wadowicach i Oświęcimiu kuszą rezydentów - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3