40-letni Mariusz B., dręczyciel matki spod Wieliczki, usłyszał surowy wyrok

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Trzy lata i 4 miesiące więzienia - taki wyrok wydał na Mariusza B. Sąd Okręgowy w Krakowie za prześladowanie matki
Trzy lata i 4 miesiące więzienia - taki wyrok wydał na Mariusza B. Sąd Okręgowy w Krakowie za prześladowanie matki Artur Drożdżak
Trzy lata i cztery miesiące więzienia – taki wyrok usłyszał przed krakowskim sądem 40-letni Mariusz B., mieszkaniec wioski pod Wieliczką. Został ukazany za znęcanie się nad matką, obrabowanie jej z drobnych sum i połamanie nogi. Wyrok jest prawomocny.

FLESZ - Rewolucja informacyjna w sądach powszechnych

Do przypadków znęcania się nad własną matką dochodziło w 2017 r. Mężczyzna nadużywał alkoholu i wtedy stawał się brutalny. Trzeźwy nie sprawiał żadnych kłopotów. Gdy był pijany wyzywał matkę wulgarnymi słowami, poniżał, wyrzucał z domu i zakłócał nocny spoczynek. Włączał także na cały regulator telewizor lub radio i Anna B. nie mogła zasnąć. Ze strachu bała się synowi zwrócić uwagę na jego niewłaściwe zachowanie.

Mieszkali razem w skromnych warunkach, bez bieżącej wody, dom ogrzewali piecykiem tzw. kozą. Mąż kobiety zmarł w 2015 r., ona utrzymywała tylko kontakt z siostrami, które ją wspierały. Anna B. utrzymywała się ze skromnej emerytury i gotówkę przeznaczała na leczenie onkologiczne. Syn wymuszał od niej pieniądze na alkohol. Przykładał jej nóż do gardła i groził śmiercią. Gdy mu się raz sprzeciwiła kopnął Annę B. i złamał jej kość udową. Gdy nie mogła się ruszać i wzywała pomocy, wezwał karetkę pogotowia i matka znalazła się w szpitalu, gdzie spędziła ponad tydzień.

Potem poruszała się o balkoniku i raz w taki sposób przeszła kilkaset metrów do stacji benzynowej, by kupić synowi alkohol. Zrobiła to z obawy o swoje życie. Zdarzyło się, że w lecie syn nie wpuścił jej do domu, nocowała wówczas na zewnątrz na gołej ziemi. Czasami z obawy o życie uciekała z domu. Sąsiadom zdradziła, że syn groził, że wbije jej nóż brzuch, gdy mu nie da gotówki. Zwykle to były kwoty po 10-20 zł.

W takcie procesu nie przyznawał się do winy, mówił, że matkę popchnął, a nie kopnął i wtedy doszło do złamania kości udowej. Zaprzeczał, by wymuszał pieniądze od Anny B., ale sąd w to nie uwierzył.

Sąd Okręgowy w Krakowie skazał mężczyznę na karę więzienia w systemie terapeutycznym. Wcześniej był już karany za jazdę po pijaku, posiadanie narkotyków, włamanie i uszkodzenie ciała. Był też na odwyku, ale on nie przyniósł spodziewanych rezultatów. Ten wyrok jest prawomocny.

Wideo

Materiał oryginalny: 40-letni Mariusz B., dręczyciel matki spod Wieliczki, usłyszał surowy wyrok - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie