5 ważnych płyt

GZL
Od tej płyty wszystko się zaczęło. Długie, wolne i hipnotyczne kompozycje, majestatyczne partie gitar, histeryczny głos Ozzy'ego Osbourne'a i czarna magia w tekstach. Pierwszy spust surówki.

Black Sabbath "Black Sabbath"

Judas Priest

"British Steel"

   Album, który zdefiniował formułę nowoczesnego heavy metalu. Trafiły nań krótkie i melodyjne kompozycje o ostrym brzmieniu, doskonałe do chóralnego odśpiewywania podczas koncertów. Tym tropem poszli potem wykonawcy New Wave Of British Heavy Metal.

Metallica "Masters

Of Puppets"

   Arcydzieło thrash metalu - dynamika i brutalność w epickiej formie. Ostre riffy gitar, szybkie kanonady perkusji, wściekły wokal. Kumulacja energii punka i metalu.

Death "Scream

Bloody Gore"

   Śmierć, krew, zniszczenie, cierpienie, piekło, zło. A do tego rzężące gitary, obłąkańcze tempo bębnów i przerażające wokalizy nieżyjącego już dziś Chucka Schuldinera. Narodziny death metalu.

Sepultura "Roots"

   Dowód na to, że utalentowani muzycy metalowi potrafią wyłamywać się z konwencji. Brazylijczycy połączyli na swym krążku thrashowe brzmienie i hard core`ową furię z południowoamerykańskim folklorem i społeczno-politycznymi tekstami. Efekt nie do podrobienia.
(GZL)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie