A reszta?

Redakcja
Muszę przyznać, że sobotni Zjazd (Wjazd) Triumfalny Platformy Obywatelskiej nieco mnie przeraził.

Włodzimierz Jurasz: W CIEMIĘ BITY

Upojonemu swą wszechwładzą i sukcesami (?) premierowi Donaldowi Tuskowi nasz kraj wyraźnie przestał już wystarczać, gdyż w porywającym wystąpieniu posunął się on wręcz do stwierdzenia: "Polska jest dziś, mimo wielu problemów i dramatów, jaki polski naród przeżywał w ostatnich latach, znakiem nadziei na mapie Europy i świata".

A ja od razu zacząłem zastanawiać się, jaką to też nadzieję Polska Tuska mogłaby dać światu. Ostatecznie gigantyczne deficyty budżetowe wszystkie kraje załatwiły sobie same, spora ich część podnosi podatki bez panatuskowej inspiracji, a w dodatku wiele państw ma już swoje afery, co prawda nie hazardowe, ale zawsze. Czyżby więc premier sądził prostodusznie, że i inne kraje mają zamiar bez walki oddać się pod jego opiekę, w myśl zapomnianego już nieco hasła: "Gdy związek nasz bratni ogarnie ludzki ród"?

W tym kontekście ci, którzy jeszcze nie poddali się urokowi polskiego premiera (jak wyżej podpisany - co przyznaję z niejakim wstydem), z ulgą i nadzieją przyjęli głos prezydenta Bronisława Komorowskiego, deklarującego zachowawczo: "W Platformie lokuję znaczną część moich politycznych nadziei na przyszłość".

No właśnie, tylko: znaczną. Czyli jest jeszcze w Polsce jakaś reszta?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie