reklama

Ada Fijał: Zachowuję życie prywatne dla siebie

Rozmawiał Paweł Gzyl
Telewizja. Z krakowską aktorką Adą Fijał rozmawiamy o występach w serialach, byciu "glamour" i muzycznej pasji

- Zdarza Ci się czasem żałować, że zamieniłaś stabilną i intratną pracę stomatologa na niepewny los aktorki?

- Nie. W ogóle takie myśli nie przychodziły mi do głowy. Może dlatego, że nie jestem materialistką. Jestem typową marzycielką, często zdarza mi się odrywać od ziemi i bujać w obłokach. Mogą to potwierdzić wszyscy moi bliscy oraz znajomi. Najfajniejsze w życiu jest robić to, co się kocha i co daje nam energię. Nie warto dla samego zarobku męczyć się w pracy, której się nie lubi. Dlatego cieszę się i doceniam, że mogę robić to, co sprawia mi naprawdę radość. Bo to wcale nie jest takie proste i oczywiste.

- Jak to się stało, że wybrałaś aktorstwo?

- Od dziecka o tym marzyłam. Pochodzę z medycznej rodziny, więc siłą rzeczy początkowo trochę uległam dobrym radom. Wybrałam drogę rozsądku, a nie drogę serca. Z czasem zrozumiałam jednak, że popełniłam błąd. Całe szczęście nie było jeszcze za późno, żeby zmienić zawód.

- Grywasz dużo w serialach. To nie obciach?

- Można grywać "ogony" w teatrze, a można też grać różnorodne role w serialach. Pytanie - które aktorstwo więcej uczy? Myślę, że wszystko zależy od tego, jak podchodzi się do swojej pracy. Oczywiście każdy aktor czy aktorka marzy o wielkich rolach filmowych. Tylko to nie jest takie proste, bo tych okazji jest naprawdę bardzo mało. Dlaczego więc nie korzystać z innych możliwości, które daje nam branża? Czy to mały, czy duży ekran, czy teatralne deski - nie ma większego znaczenia.

- A jak trafiłaś do świata mody?

- Moja babcia była przedwojenną damą. Opowiadała mi więc, jak to przed wojną wszystko było najpiękniejsze i najlepsze, jak po odzyskaniu niepodległości kwitło życie kulturalne i towarzyskie. Wspominała najfajniejsze piosenki i filmy z tamtych czasów. Dużo opowiadała mi też o modzie - że wtedy kobiety były eleganckie, że Marlena Dietrich otworzyła im drzwi do męskiej garderoby, że Pola Negri pierwsza założyła sandały na bose stopy i wymalowała paznokcie na czerwono. To rozbudzało moją wyobraźnię.

- Właśnie zostałaś nominowana do miana Kobiety Roku magazynu "Glamour" obok Anji Rubik i Agnieszki Chylińskiej. Przyjemnie łechce to Twoją kobiecą próżność?

- Oczywiście - cieszą mnie takie nominacje. Ale nie walczę o laury. To wszystko się dzieje samo. Może dlatego, że jak się człowiek na coś mocno napina - to nigdy mu się to nie udaje. Wiem coś o tym - bo zdarza mi się to w codziennych sytuacjach, choćby w kuchni. (śmiech)

- Trzecią Twoją pasją obok aktorstwa i mody jest śpiewanie. To przyszło naturalnie podczas aktorskich studiów?

- Każdy aktor śpiewa. A znasz różnicę między śpiewającym aktorem a fortepianem?

- Nie.

- Pół tonu. (śmiech) To znaczy, że śpiewanie u aktorów nie jest nigdy na najwyższym poziomie. Nie lubię więc, kiedy ktoś mówi o mnie "piosenkarka". To nie jest mój zawód.

- Chętnie w swych piosenkach łączysz dwa przeciwstawne żywioły: nastrój i melodykę retro z nowoczesnym brzmieniem i
tanecznymi rytmami.

- Zainspirował mnie do tego duet z Louie Austinem, z którym kiedyś nagrałam piosenkę. To austriacki wokalista, starszy i elegancki pan, który śpiewa niczym Frank Sinatra, ale nagrywa współczesne utwory o klubowych rytmach, uwielbiane przez młodych ludzi. Takie połączenie tradycji z nowoczesnością jest fajne. Pozwala mi bowiem przemycić trochę aktorskiej ekspresji do muzyki pop. Tak dzieje się również w moim najnowszym projekcie - Ciemnogrody. To wszystko wynika z mojej potrzeby serca, a nie z jakichś komercyjnych ambicji czy marketingowego planu.

- Nie męczy Cię ciągła obecność w plotkarskich mediach?

- Jeśli naprawdę chcesz się ukryć, to da się to zrobić. Nigdzie nie pokazuję się publicznie z moim mężem i dzieckiem. Zachowuję swoje życie prywatne dla siebie. Możliwe jest więc wyznaczenie pewnej granicy, której media nie będą chciały przekraczać. Do tej pory na szczęście nie miałam sytuacji, w której naprawdę mocno odczułabym, że ktoś narusza moją prywatną przestrzeń.

MuzoTok: Zuza Jabłońska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3