ADAM SIEJA prezes OZPN

dw
Udostępnij:
zdaniem eksperta

Każdy wynik możliwy

- Z przyjemnością pragnę skonstatować, że w czwartej lidze nadal w miarę dzielnie poczynają sobie drużyny beniaminków z naszego regionu. Zarówno Wierchy Rabka jak i Orkan zaksięgowały na swym koncie po jednym punkcie. Na przykładzie szczyrzycan widać jednak wyraźnie jak wielką rolę w tej klasie rozgrywkowej odgrywa doświadczenie. Gospodarze prowadzili 2-0 i mieli kilka okazji na podwyższenie rezultatu. Rywale przetrwali jednak ciężkie chwile i dwukrotnie skontrowali. Cóż, frycowe trzeba płacić. Cieszy również dobra postawa wciąż doświadczanej przez los ekipy z Muszyny. Podopieczni trenera Bogusława Szczeciny, mimo że występowali w mocno osłabionym składzie, zremisowali z BKS Bochnia, a więc z zespołem będącym głównym pretendentem do III ligi. Niepokój budzi natomiast kolejna porażka na własnym boisku Victorii Witowice Dolne. Tym razem nie sprostała ona Polanowi Żabno, który w pierwszej kolejce poniósł klęskę w Szczyrzycu. Witowiczanie muszą rozglądać się za punktami, bo obudzić się mogą w nieciekawej dla nich sytuacji.
- Bardzo wyrównana walka toczy się w V lidze i klasie A. Tutaj praktycznie każda drużyna może wygrać z każdą. Na razie ton rozgrywkom w "okręgówce" nadają beniaminkowie z Podegrodzia, Mszany Dolnej i Zagórzan. Miejmy nadzieję, że nie jest to li tylko entuzjazm tak charakterystyczny dla nowicjuszy. Po początkowych niepowodzeniach z wolna rozkręcają się Kolejarz Stróże i nowosądecka Zawada, a więc zespoły, które przed rozgrywkami wymieniane były w gronie faworytów. W klasie A zaskakuje słabsza niż się powszechnie spodziewano postawa Startu. Widać wyraźnie, że istnieje ogromna przepaść między grą w gronie seniorów i w lidze juniorów. A właśnie głównie o tych ostatnich oparty jest skład nowosądeczan. Szokują rozmiary klęski Barciczanki. To przecież doświadczona ekipa. Z drugiej strony jej pogromca z Biecza prowadzony jest przez świetnego fachowca Ryśka Adamowicza. Na boisku znajduje odzwierciedlenie rzetelne przygotowanie motoryczne jego zawodników.
- Sandecja zremisowała bezbramkowo w Pińczowie. Nida nie jest zespołem przesadnie mocnym, po raz kolejny dał znać jednak o sobie brak skuteczności sądeczan. Myślę, że w klubie - sportowej wizytówce Nowego Sącza idzie ku lepszemu. Wszystko wskazuje na to, że w czwartej grupie trzeciej ligi nie będzie zdecydowanego lidera. Mam nadzieję, że jeśli w Sandecji dopnie się na ostatni guzik wszelkie sprawy organizacyjne, to podopieczni trenera Ireneusza Adamusa powinni być jednymi z głównych pretendentów do pierwszej lokaty.
(dw)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie