Adam Ziemianin opowiadał w Antykwariacie Abecadło o Wojtku Belonie i księciu poetów Jerzym Harasymowiczu

Marian Satała
W czwartek 23 sierpnia 2018 roku w Antykwariacie Abecadło przy ul. Kościuszki w Krakowie odbyło się spotkanie z Adamem Ziemianinem, które prowadził dr Michał Piętniewicz. Przyszło ponad 30 osób, wielbicieli poezji i dobrej literatury. Adam Ziemianin jest autorem przeszło 30. książek, wybitnym poetą i prozaikiem, znanym między innymi z tego, że wiersze jego śpiewały takie zespoły jak Stare Dobre Małżeństwo i Wolna Grupa Bukowina. Poeta, prócz tego, że czytał własne wiersze, podzielił się wspomnieniami o Wojciechu Bellonie oraz Jerzym Harasymowiczu, którzy mieszkali w Dzielnicy Zwierzyniec w Krakowie, gdzie znajduje się nowa siedziba Antykwariatu Abecadło.

Dr Michał Piętniewicz na wstępie zacytował wiersz Adama Ziemianina pt. "Obudziłem się w Barcelonie". Ten niezwykły wiersz zdobi okładkę jednej z księżek Ziemianina, a do niedawna mógł go przeczytać każdy, kto przechodząc ul. Piłsudskiego podniósł głowę i spojrzał na specjalny mural z wierszem poety. Dla niewtajemniczonych konieczne wyjaśnienie. Na rogu Straszewskiego i Piłsudskiego istniał niegdyś legendarny Bar Barcelona. To była jadalnia, pijalnia, ale przede wszystkim - jak ją określano - alternatywna Twierdza Myśli Intelektualnej Krakowa. Dla studentów mieszkających w Domu Studenckim Żaczek był to przystanek na piwo . Spotykali się tu studenci prawa, poeci, malarze i cała reszta szeroko rozumianego kręgu krakowskich artystów. Byli wśród nich m. in. Antoni Potoczek, Adam Ziemianin, Bronisław Maj, Jerzy Gizella, Jan Pieszczachowicz, Krzysztof Krcha, Andrzej Warzecha. Z tej racji, że lokal sąsiadował ściana w ścianę z innymi dwoma budynkami, po jego wyburzeniu pozostał ślad na ich ścianach i właśnie na tej pozostałości po Barcelonie, namalowany został wiersz Adama Ziemianina pt. Barcelona. Projekt krakowskiego artysty Bartolomeo Koczenasza został nagrodzony w ramach konkursu Fresh Zone (ArtBoom Festival). Niestety przepadł tak jak i Barcelona. Na miejscu małego narożnego domu stanęła wielka brzydka grafitowa kamienica.

Ziemianin zapytany o Jerzego Harasymowicza wspomniał pierwsze spotkanie w Muszynie. - Zobaczyłem kiedyś na starym cmentarzu żydowskim w Muszynie siedzącego i coś piszącego w zeszycie mężczyznę w czarnym swetrze z rozwianą burzą włosów, wystraszyłem się, nie wiedziałam kto to jest. Potem poszedłem na spotkanie z poetą do jednego z Domów Zdrojowych i dowiedziałem się, że to Jerzy Harasymowicz. Bliżej poznałem Jerzego już podczas studiów. Mój profesor Kazimierz Wyka, polski historyk i krytyk literatury, był nim zafascynowany i nazywał go księciem poetów. Więc poszedłem do Harasymowicza ze swoimi wierszami. Z pięciu odrzucił cztery, dobrze powiedział tylko o jednym, akurat tym, który mnie podobał się najmniej. Potem oczywiście się zaprzyjaźniliśmy, ale nasze drogi się rozeszły po ogłoszeniu stanu wojennego w Polsce. To był wybitny poeta, przy tym kibic Cracovii. Do kibicowania wciągnął go prof. Wyka. Ale Harasymowicz strasznie przeżywał mecze. Nie usiedział na miejscu, krążył po całym stadionie. Byłem z nim na kilku meczach. Kochał góry, najpierw zafascynował się Muszyną, Piwniczną, Żegiestowem, potem miłością obdarzył Bieszczady do tego stopnia, że swoje spopielone prochy kazał rozsypać nad Bieszczadami.

Poeta Adam Ziemianin opowiedział także uczestnikom spotkania w Antykwariacie Abecadło o pierwszym swoim kontakcie z Wojciechem Belonem. Byłem już rozpoznawalnym poetą, miałem swój wieczór w Żaczku. Wśród około setki uczestników wyróżniali się dwaj młodzieńcy. Jeden pozował na ucznia z zawodówki, drugi przybrał pozę intelektualisty. Ten pierwszy zadawał głupie pytania dlaczego nie piszę o robotnikach z Nowej Huty, tylko o kamieniołomach w Muszynie, ile mi płacą za wiersz, kiedy mi się najlepiej pisze. Drugi mówił o metaforach, składni. Bardzo mnie to zaniepokoiło, całkiem wybiło z pantałyku, myślałem, że to tajniacy. Po spotkaniu przysiedli się i powiedzieli, że to głupie studenckie żarty i poprosili o wybaczenie. Panie Adamie - powiedział ten pierwszy, ja nazywam się Wojciech Belon, a mój kolega to Krzysztof Piasecki. Posiedzieliśmy do zamknięcia lokalu, Belon powiedział bardzo podobał mi się wiersz "Wyjscie z zimy". Ja mam taki zespół "Wolna Grupa Bukowina" czy możemy ten wiersz zaśpiewać. Tak zrodziła się nasz przyjaźń i wspólne wyjazdy na występy muzyczno poetyckie. Trwało to do śmierci Wojciecha Belona, który zmarł niestety bardzo młodo, w wieku 33 lat.

Opowieści Ziemianina ciągnęły się sympatycznie bo i otoczenie im sprzyjało. Antykwariat Abecadło mieści się w byłej aptece przy ul. Kościuszki. W lokalu zachowały się elementy zabytkowego wystroju i wyposażenia po „Aptece Pod Aniołem Stróżem”, działającej w tym miejscu nieprzerwanie od początku istnienia budynku, tj. od ok. 1890 roku. Na przełomie XIX i XX wieku, specjalnie na potrzeby apteki zostały zaprojektowane i wykonane meble fornirowane orzechem amerykańskim barwionym na mahoń oraz fornirem z rodziny drzew mahoniowych. Meble te to m.in. rzeźbione regały z szufladkami, lustrami, szafkami i zegarem oraz lada z rzeźbionym frontem. Umeblowanie znajduje się zarówno w sali sprzedaży, jak i na zapleczu. Z uwagi na wartości artystyczne i historyczne, wyposażenie wnętrza zostało wpisane do rejestru zabytków ruchomych i podlega pełnej ochronie konserwatorskiej. W tych wnętrzach od wiosny tego roku działa antykwariat. Jak twierdzą jego właściciele na półkach zamiast leków dla ciała zajmują teraz miejsce leki dla duszy.

Spotkaniu z poetą Adamem Ziemianinem towarzyszyła wystawa rękopisów Jerzego Harasymowicza z żartobliwą korespondencją (okraszoną rysunkami poety) z redaktorem “Dziennika Polskiego” Władysławem ”Przyjaznym” Cybulskim.

xxx Adam Ziemianin ukończył Studium Nauczycielskie, studiował filologię polską na UJ. W 1977 rozpoczął pracę jako dziennikarz w piśmie Kolejarz, następnie pisał dla gazety Echo Krakowa (do 1997). Był dziennikarzem Gazety Krakowskiej. Debiutował w 1968 na łamach Życia Literackiego wierszem "Święty Jan z Kasiny Wielkiej". W pierwszej połowie lat 70. związany był z grupą poetycką Tylicz.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Budowa zakopianki imponuje! Zobacz najnowsze ZDJĘCIA

ZAGINIENI z Małopolski. Pomóż w poszukiwaniach!

<

Jak zmieniał się krakowski Zakrzówek? ZDJĘCIA

TŁUMY na nowym kąpielisku pod Krakowem!

Największe absurdy polskich osiedli. Masakra! ZDJĘCIA

Mówisz tak? Wymawiasz to źle! Sprawdź koniecznie!

Kultowe zawody z PRL-u. Pamiętasz je? QUIZ

Sayonara dla dymka. Sprawdź!

Najniebezpieczniejsze selfie świata. Te zdjęcia SZOKUJĄ

Co Ty wiesz o Krakowie? Pytamy o smog i zanieczyszczenie powietrza

Wideo

Materiał oryginalny: Adam Ziemianin opowiadał w Antykwariacie Abecadło o Wojtku Belonie i księciu poetów Jerzym Harasymowiczu - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3