Adamowicz zastąpi Gałgana?

zab
Udostępnij:
1-0 Tomala 28, 2-0 Adamowicz 42, 3-0 Stasica 74, 4-0 Bieszczad 82, 5-0 Scattaglia 87.

Pasjonat Dankowice - Wilamowice 5-0 (2-0)

   Pasjonat: Kral (B. Droździk) - J. Chowaniec, Kózka, Scattaglia, Sadlok - Bieszczad, Tomala, Brutkowski, A. Droździk, Szewczyk, Adamowicz oraz Niedziela i Stasica.
   Wilamowice: Kościelnik - Wolas, Przesów, Korczyk, Wąsik - Rozner, Zdrowak, R. Młocek, P. Chowaniec - Świerczok, Zdrojewicz oraz Jurczak, Tora, Ławeczka, Moś, Foks.
   Piłkarze czwartoligowego Pasjonata srodze się zemścili na beniaminku śląskiej okręgówki za porażkę 0-2 w Turnieju o Puchar Burmistrza Gminy Wilamowice, który został rozegrany tydzień wcześniej. Sytuacja kadrowa w drużynie Mieczysława Szewczyka w tym meczu nie wyglądała najlepiej. - Rywale chyba już przed pierwszym gwizdkiem sędziego poczuli się zwycięzcami tego spotkania i najprawdopodobniej to było przyczyną naszej wysokiej wygranej - powiedział po meczu trener Dankowic.
   Szkoleniowca trochę martwi plaga kontuzji, jaka spadła na zespół. Na bark uskarża się pierwszy bramkarz Chmiel, Pławny i Oczkowski mają problemy z torebkami stawowymi, natomiast Danek uskarża się na odciski na stopach, a Płonka zrobił sobie wolne - wylicza listę nieobecnych trener Szewczyk. - Efekt tego był taki, że pod koniec na murawie pojawiło się 6 młodzieżowców. Nie jest to jednak powód do zmartwień przed zbliżającymi się rozgrywkami. Nie chcę na razie mówić, którzy z tych zawodników będą wychodzić w podstawowym składzie, ale na dzisiaj najbardziej podoba mi się Kuba Adamowicz. Jest szybki, zwrotny, "szuka gry" i w każdym meczu strzela bramkę.
   Szkoleniowiec martwi się, że po odejściu Mariusza Gałgana do MC Podbeskidzie (dawny Ceramed), zespół został pozbawiony "żądła". - Mariusz odszedł od nas "po angielsku". Znalazł uznanie w oczach trenera Podbeskidzia, i przestał się u nas pokazywać, ale nikt z tego klubu nie rozmawiał z nami w sprawie transferu Gałgana - złościł się prezes Pasjonata Andrzej Sadlok.
   Właśnie Adamowicz jako autor drugiego trafienia wyrównał rachunki z Wilamowicami. Jednak walczący z nim o miejsce w składzie Stasica nie chciał być gorszy i w 73 min strzelił trzeciego gola poprawiając uderzenie Scattagli.
   Najładniejszy był ostatni gol. Po akcji Sadloka z Arturem Droździkiem Scattagli pozostało umieścić futbolówkę w pustej bramce. Za chwilę strzelec ostatniej bramki zamierzył się "bykiem" na rywala i musiał opuścić boisko.
   Mecz został rozegrany w ramach obchodów święta dankowickiego klubu.
(zab)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie