Afera GetBack. Zapowiada się długa przepychanka polityczna

Maciej BadowskiZaktualizowano 
Poszkodowanych może być nawet 9 tys inwestorów.
Poszkodowanych może być nawet 9 tys inwestorów. 123RF
We wtorek w samo południe rozpoczęło się posiedzenie sejmowej komisji finansów publicznych w sprawie firmy GetBack. Rządzący zrzucają winę na zarząd spółki, radę nadzorczą i audytora. Z kolei opozycja atakuje KNF za bierność. Pokrzywdzonych w sprawie może być nawet 9 tys. inwestorów.

Jeszcze przed posiedzeniem komisji rzecznika rządu, Joanna Kopcińska zapytana przez dziennikarzy o wniosek PO w sprawie powołania komisji śledczej ds. GetBack stwierdziła, że Platforma Obywatelska „wchodzi na grabie”.
Proszę pytać pana Schetynę, jakie związki mają jego koledzy, znajomi, z firmą GetBack. Czasami jest tak, że faktycznie u kogoś widzi się belkę, a we własnym oku nie można zobaczyć źdźbła - skomentowała Kopcińska.

Jej zdaniem PO być może przerzuca odpowiedzialność na PiS, aby odsunąć od siebie podejrzenia, bo to za czasów Platformy powstała ta firma. - To współpracownicy związani z premierem Morawieckim jako pierwsi zawiadomili o wątpliwościach, które się wokół tej firmy pojawiły – stwierdziła Kopcińska.

Pytana o to, czy powstanie komisja odpowiedziała, że komisja śledcza jest potrzebna wówczas, gdy zawodzą organy instytucji państwowych.

Na początku posiedzenia sejmowej komisji posłanka Nowoczesnej Paulina Hening- Kloska stwierdziła, że konieczne jest zajęcie się sprawą firmy GetBack. Jak tłumaczyła, w ostatnich miesiącach firma zwiększyła skalę działalności, dlatego nasuwa się pytanie, czy państwo polskie zrobiło wszystko, aby uchronić interesy obywateli. Spółka była notowana na GPW, a KNF zatwierdziła dwa jej prospekty emisyjne.

Pytanie czy KNF faktycznie nie wiedział, co przez ostatnie 12 miesięcy działo się w firmie – mówiła. Jednocześnie zwróciła uwagę, że obligacje firmy były oferowane i sprzedawane jako bezpieczne instrumenty finansowe, stanowiące alternatywę dla lokat.

Wtórowała jej posłanka PO, była wiceminister finansów Izabela Leszczyna, która stwierdziła, że KNF nie reagowała na informacje o rosnącym zadłużeniu spółki. - Od 1 kwietnia, do daty prospektu ,firma wyemitowała obligacje za 440 mln zł, tymczasem limit wyznaczony przez KNF wynosił 300 mln zł. Dlaczego KNF zatwierdziła prospekt, z którego wynika, że GetBack funkcjonuje jak piramida finansowa- pytała.

Opozycja wypunktowała szereg niejasności, jeżeli chodzi o działalność firmy GetBack i rzekomego parasola ochronnego nad nią. Leszczyna przytoczyła sprawę listów byłego prezesa Konrada Kąkolewskiego, które w kwietniu trafiły do premiera. Kąkolewski miał w nich prosić o pomoc dla GetBacku od PFR, państwowych banków i ich funduszy inwestycyjnych. – W liście były prezes przypominał zasługi GetBacku dla obozu związanego z PiS. Chodzi o sponsoring imprez i wydarzeń związanych z partią rządzącą.

Odkładając przejście na emeryturę tylko o kilka miesięcy, zyskujesz wypłatę co miesiąc prawie 9 proc. wyższą, a półtora roku - blisko 20 procent! Kliknij w ten tekst a dowiesz się wszystkiego

-Wydaje się, że powodów nie tylko do powołania komisji finansów, ale do powołania komisji śledczej, która wyjaśni działania instytucji państwowych, ich opieszałość, które naraziły akcjonariuszy i obligatariuszy, jest bezwzględnie uzasadnione – podsumowała Leszczyna.

Na zarzuty odpowiedział Marcin Pakucki, zastępca przewodniczącego KNF. Stwierdził, że rola komisji w zakresie nadzorowania emitentów sprowadza się głównie do dbania o transparentność i o to, żeby do inwestorów docierały wszystkie niezbędne informacje. To główna rola KNF - mówił. - Żaden przepis nie daje KNF podstawy do badania modelu biznesowego i sposobu działania spółki czy wydawania rekomendacji lub zakazów zadłużania się. To nie jest nasza rola- dodał.
Zapał opozycji studził Janusz Szewczak, poseł PiS, zastępca przewodniczącego Komisji Finansów Publicznych. - Sugeruję, aby PO i N. nie szyły z tej sprawy afery politycznej, bo wnioski z postępowania mogą wam się nie spodobać. To przecież banki sprzedawały, a nie SKOK-i, portfele wierzytelności do GetBacku, osoby związane bardziej z PO niż z PiS były związane z tą firmą. Rola banków i audytora w tej sprawie jest nie do końca ustalona – mówił.

PO złożyła dezyderat wzywający Premiera Morawieckiego do przedstawienia rzetelnych informacji dotyczących sytuacji GetBack. Jednak wniosek został odrzucony głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Obejrzyj wideo:

60 Sekund Biznesu: Artyści zarabiają głównie na imprezach budżetowych

Wideo

Materiał oryginalny: Afera GetBack. Zapowiada się długa przepychanka polityczna - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
b
bankier

GetBack to wydymał inwestorów a nie dłużników, od których ma prawo wymagać spłaty długu. No chyba, że się nie zgadzasz

zgłoś
m
mieciu

To była Chora Idea Get In...  wpadli na świetny pomysł dawania Kredytów swoim Klientom przez Get In......by zaraz ich wydymać przez Get Back....  a w sumie sami się Wydymali na cacy. 

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3