Afera KNF. Dymisji nie będzie. Prawo i Sprawiedliwość chce spokoju

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Sylwia Dąbrowa / Polska Press
Afera KNF żyje już kilkanaście dni i wiele wskazuje na to, że to nie koniec sensacyjnych wiadomości. Jak w tej sytuacji zachowa się Prawo i Sprawiedliwość? Cała moc na studzenie emocji i żadnych gwałtownych ruchów. Chyba że wybuchnie jeszcze większa bomba.

Po ujawnieniu afery KNF, Prawo i Sprawiedliwość znalazło się w defensywie. Co gorsza dla partii rządzącej, afera cały czas się rozwija - w weekend ujawniono wątek senatora Grzegorza Biereckiego (według „Gazety Wyborczej” nie Bierecki, ale Fundacja Grzegorza Biereckiego Kocham Podlasie chciała założyć lokatę w Getin Noble Banku, którego właścicielem jest Leszek Czarnecki) oraz żony Marka Chrzanowskiego, która jest wiceszefową Departamentu Edukacji i Wydawnictw w NBP. I chociaż wiadomo, że najlepszą obroną jest atak, to Prawo i Sprawiedliwość będzie bardziej stawiało na studzenie atmosfery, niż jej podgrzewanie.

Powód? Przede wszystkim okres przedwyborczy. W ciągu kilkunastu miesięcy w Polsce odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, Sejmu i Senatu oraz wybory prezydenckie.

- Partie przed wyborami potrzebują stabilności, więc żadnych gwałtownych ruchów się nie spodziewam - mówi prof. Rafał Chwedoruk, politolog Uniwersytetu Warszawskiego, w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press.

- W ciągu ostatnich kilkunastu lat byliśmy świadkami wystarczającej liczby afer, by PiS wyciągnęło z nich wnioski. Partia rządząca będzie studziła emocje. Chyba że wybuchnie kolejna, jeszcze większa bomba - dodaje prof. Chwedoruk.

Jego słowa potwierdza nasza rozmowa z Ryszardem Czarneckim, którego zapytaliśmy o to, jakie kroki zamierza podjąć Prawo i Sprawiedliwość.

- Kroki już zostały podjęte - odparł europoseł.

- Była dymisja prezesa KNF, była bardzo szybka reakcja rządu, co odróżnia nas od poprzednich ekip. Reakcja państwa jest wzorowa - dodał.

A co, jeśli - jak donoszą media - afera KNF będzie miała swoją kontynuację w postaci np. ujawniania kolejnych nagrań?

- W takim przypadku będziemy się zastanawiali - powiedział Ryszard Czarnecki.

Były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego - podobnie jak całe Prawo i Sprawiedliwość - stosuje narrację, wedle której afera KNF po pierwsze, nie jest tak poważna, jak donoszą media, a po drugie, już praktycznie została rozwiązana. Problem w tym, że z powodu mało istotnych doniesień prasowych nie organizuje się nagłego spotkania najwyższych dygnitarzy partyjnych, a takie miało miejsce w piątek w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości. Z prezesem Jarosławem Kaczyńskim spotkali się m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Beata Szydło oraz związani z PiS eksperci w dziedzinie gospodarki. Narada trwała to późnego wieczoru.

W mediach pierwotnie przewijały się dwa scenariusze. Pierwszy zakładał, że kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości doprowadzi do serii dymisji, by pokazać, że nie zamiata afery pod dywan. Według słów polityków PiS oraz po naszej rozmowie z Ryszardem Czarneckim widać jednak, że więcej dymisji - poza odsunięciem dotychczasowego prezesa KNF Marka Chrzanowskiego - nie będzie.

Drugim scenariuszem, forsowanym przez opozycję, który jednak od początku miał bardzo nikłe szanse na powodzenie, miało być powołanie komisji śledczej w sprawie afery. Przy Nowogrodzkiej nie chcą jednak o tym słyszeć - komisja sprawiłaby, że to opozycja dostałaby wiatru w żagle, a PiS zostałoby zepchnięte do jeszcze większej defensywy. Dlatego na pomysł powołania komisji każdy polityk PiS odpowiada: „Komisja śledcza jest potrzebna wtedy, gdy nie działają organy państwa”.

- Jeśli sprawa zatrzymałaby się na dotychczasowym etapie, jeśli nie będzie kolejnych doniesień, przecieków, to za chwilę tej sprawy nie będzie. Natomiast jeśli będziemy jeszcze jakiś czas epatowali taśmami, to wtedy PiS stanie przed koniecznością manewru - mówi prof. Rafał Chwedoruk.

- Moim zdaniem, to, co może zrobić opozycja z tą sprawą i tak nie zmieni nastawienia większości wyborców do PiS-u. Trudno się spodziewać, by te segmenty wyborców, które mogłyby zmienić swoje preferencje, miałyby uznać za podstawę do zmiany i za wiarygodny autorytet bankiera - dodaje w rozmowie z AIP.

Wideo

Materiał oryginalny: Afera KNF. Dymisji nie będzie. Prawo i Sprawiedliwość chce spokoju - Polska Times

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Katarzyna

Nie wystarzy być uczciwym bo ci co kradli mierzą swoją miarą i nie uwierzą, że tak można działać w polityce . Wykorzystują to totalni obrzucając błotem oskarżeń no bo zawsze się coś przyklei.
Z perspektywy prowincji to aż starch się bać przy takim systemie wartości PO i im podobnych ALE SIĘ NIE DAMY chociaż żal Jakiego i wielu szczególnie młodych , którzy są uczciwi !!!!!!!!!!!!

G
Gość

Sam się lecz szajbusie !

P
PiS i PO to jedno zło!

Pazerna Brocha kiedyś powiedziała: wystarczy nie kraść! I co k***a prezesiku ? Jak zwykle oszukujesz naród - ty wredny, zakłamany kurduplu !

g
gosc

Czyli najpierw walka o stołki a potem afery, czym się oni różnią?

.

...rzekł wyznawca bolszewickiej partii Kaina Kalksteina i prokuratora stanu wojennego - Piotrowicza!

W
Wasz moralny budzik

Jaki trzeba mieć kisiel z mózgu, żeby w ciągu krótkiego czasu zostać PRZEDMIOTEM(!) inżynierii społecznej w wydaniu mafii rządzącej pod przywództwem kryptogeja, bratobójcy i nekrofila!
Każdą brednię tego socjopatycznego demonicznego starca szkodzącą Polsce jego wyznawcy przyjmują bez żadnej refleksji!
Nawet nie są w stanie ruszyć powieką, gdy żoliborski sk... oddaje watykańskim okupantom polską ziemię, ustawodawstwo, prawo, kobiety i dzieci!
...a toruńskiemu szarlatanowi oddaje kilkaset milionów w zamian za poparcie wyborcze!
Wy, naro-kato-pisie lemingi, będziecie obiektem badań psychologów społecznych i socjologów przez następne dekady!

b
bjka

zastanawiam się kto minusuje takie komentarze, ale jak jadę do teściów na prowincje i tam babka mówi, że walcową by utopiła, a tuska spaliła to się nie dziwie minusom dla prawdy. Acha, leci w jej pokoju tylko radio maryja i tvp. Rodzina rolnicza, a teraz to na stos rzuca nawet Giertycha, który chyba najwięcej dla nich walczył gdy był w rządzie bo reszta polityków rolników w tyle mieli i to daleko.

.

pisbolszewia ładnie się zabawia

K
Kotek jarka

będą siedzieć po wyborach

G
Gość

Zajmijcie się VAT i Abergoldami i innymi REALNYMI AFERAMI związanymi z platformą i postkomuną, bo tam stracił skarb państwa i ludzie !!!

G
Gość

Komisja przyznająca stopnie naukowe uznała, że "dorobek" naukowy Marka Chrzanowskiego nie daje podstaw do przyznania mu stopnia naukowego doktora. Ktoś jednak (mówią, że Glapiński) naciskał na komisję, żeby z magistra zrobić doktora.

G
GEJ

Wiadomo, że PiS chce, ale ani media, ani opozycja, ani obywatele nie dadzą im spokoju. Największa afera RP powinna zostać wyjaśniona, winni ukarani, a PiS powinien zrzucić maskę - to klasyczna org. mafijna

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3