Agrobiznes z przyszłością

Redakcja
Na tych ostatnich czekały cenne nagrody za udział w konkursie na najlepsze w regionie tarnowskim gospodarstwo agroturystyczne. Oceniano urządzenie i funkcjonalność gospodarstw, ekologiczny system oddziaływania człowiek-środowisko, zdrową żywność, aktywność w propagowaniu własnej oferty, a także konkurencyjność ceny. Dwa równorzędne pierwsze miejsca zdobyły gospodarstwa Anny Juli Gas z Żegociny oraz Eleonory Adamczyk z Leksandrowej, dwa drugie miejsca przypadły Krystynie Gryz z Iwkowej i Marii Pasiecznik z Lusławic, a dwa trzecie Marii Karaś z Poręby Spytkowskiej oraz Krystynie Straczyńskiej z Sobolowa. Halina Skrzetucka - kierownik Działu Zarządzania Gospodarstwem Domowym zgłobickiego oddziału Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, która była członkiem komisji konkursowej, powiedziała nam, iż o wyniku decydowała przede wszystkim nowoczesność oferty. A oznacza to przede wszystkim odpowiadanie na współczesne zapotrzebowania klientów, pragnących wypoczywać aktywnie i z całą rodziną.

\\\*

 Spore zainteresowanie wzbudziła sobotnia biesiada agroturystyczna w "Artystycznej Dolinie", czyli w podbocheńskim Siedlcu nad Rabą. Licznie przybyli tam zarówno ci, którzy chcieli poznać ofertę gospodarstw wiejskich szukających nowych źródeł utrzymania, jak i ci, którzy właśnie na agroturystykę postawili.
 Znakomitym przykładem takiego podejścia jest gospodarstwo pani Gas, której klienci mają do dyspozycji trzy niezależne kondygnacje, kompletnie wyposażoną kuchnię (m.in. ciśnieniowy ekspres do kawy, opiekacz, mikser) z aneksem jadalnym, salonik ze stołem bilardowym, minimuzeum oraz sprzęt audiowizualny, "wioskę leśnych ludzi" (profesjonalny plac zabaw z drewnianymi szałasami, zjeżdżalniami, huśtawkami itp.), altanę i platformę na ognisko, oczko wodne... Obok domu biegną trzy szlaki turystyczne, w pobliżu znajdują się: gminny basen i kort tenisowy, elegancka dyskoteka, zaś zimą działają trzy wyciągi narciarskie.
 Wacław Majcher z ODR w Bochni zwrócił uwagę na pomijany często aspekt rozwoju ruchu agroturystycznego. - W powiecie bocheńskim jest już 31 gospodarstw agroturystycznych, które dają pracę (jeszcze w niepełnym wymiarze godzin) około 100 osobom. Obserwacje te potwierdził Aleksander Twardosz - prezes stowarzyszenia Galicyjskie Gospodarstwa Gościnne, do które ma w Małopolsce 350 członków, a także Tadeusz Nowak - prezes wiśnickiego oddziału GGG. Obaj dostrzegają w agroturystyce olbrzymią szansę dla małopolskich wsi. Ostatnie kilka lat udowodniło bowiem, że oferta trafia na podatny grunt, a te gospodarstwa, które najlepiej prosperują, z czasem przemieniają się w pensjonaty. Dają one nie tylko zatrudnienie, lecz także źródło zarobku dla okolicznych producentów rolnych i handlowców.

(PK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie