Akcja charytatywna. Trwa walka z czasem. O Kacperka

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Fot. Katarzyna Hołuj
Niespełna dwuletni chłopiec z Jasienicy potrzebuje pilnej pomocy. Jego rodzice muszą bardzo szybko zebrać dużą sumę na operację

Guz mózgu jest śmiertelnym wrogiem Kacpra i w każdej chwili może wygrać walkę o jego życie. Czas działa na niekorzyść, dlatego, jak mówi jedna z pomagających Kacperkowi osób: „wszystkie ręce na pokład!”

Czytając dramatyczny apel taty Kacperka zamieszczony na stronie siepomaga.pl, trudno powstrzymać łzy: „Jestem tatą, który prosi Cię, byś pomógł ocalić życie mojego dziecka. Nikomu nigdy nie życzę, żeby był na moim miejscu, bo przeżywam teraz horror. Jednak cały czas żyję nadzieją. Zrobimy wszystko, aby Kacperek był z nami, ale sami sobie nie poradzimy. Proszę, uratuj Kacpra...”.

Choroba objawiła się pod koniec ubiegłego roku. Chłopczyk, będący dotąd okazem zdrowia, stał się bardziej ospały. Zaczął też mieć trudności z chodzeniem, wolał być noszony na rękach. Kiedy stawał na nóżkach, tracił równowagę.

Zaniepokojeni rodzice udali się z nim do lekarza. Pediatra skierował ich natychmiast do szpitala w Krakowie-Prokocimiu, a tam kilka godzin później malec trafił na stół operacyjny. Stwierdzono bowiem wodogłowie i trzeba było jak najszybciej pozbyć się nadmiaru płynu z mózgu.

Dalsza diagnoza przyniosła jeszcze gorszą wiadomość, że w głowie chłopca rozwija się guz (ependymoblastoma) bardzo rzadki, o wysokiej złośliwości. Śmiertelnie niebezpieczny.

Rozpoczęła się chemioterapia. Jednak oprócz tego, że bardzo osłabiła organizm dziecka, nie przyniosła oczekiwanych efektów. Wynik wykonanego na początku kwietnia rezonansu magnetycznego był druzgocący. Guz urósł!

- W Centrum Zdrowia Dziecka lekarka, z którą rozmawiałam nie ukrywała przede mną, że w ciągu 20 lat pracy spotkała się tylko w trzema takim przypadkami, wszystkie śmiertelne w ciągu kilku miesięcy… - mówi Weronika, mama Kacpra.

Lekarze nie naciskali, aby kontynuowali chemioterapię, ale też nie dawali nadziei, że ta pomoże.

- Guz jest duży, w każdej chwili może… - Łukaszowi, tacie Kacpra więźnie głos w gardle.

Obiecał sobie, że nie będzie płakać, ale nawet jemu ratownikowi medycznemu i żołnierzowi, trudno jest dochować tego postanowienia. Sił dodaje mu to, że Kacper, pomimo choroby, ku zaskoczeniu lekarzy, pozostaje ruchliwym i wesołym dwulatkiem.

- Dzieci (mają jeszcze córkę Marysię - przy. red.) są najważniejsze. Cokolwiek się robi, robi się dla nich. Walka o Kacperka to najważniejsze dla nas sprawa. Jesteśmy gotowi na wszystko. Praca i wszystko inne zeszło na dalszy plan - mówi.

Szukając ratunku, trafili na historię małej dziewczynki także chorej na guza mózgu, która jest leczona w Austrii. To jak postępuje leczenie i jakie są jego efekty, dało im nadzieję. Napisali do klinki w Wiedniu i kilka dni temu otrzymali odpowiedź, że tamtejsi lekarze mogą uratować Kacpra. Liczy się czas, dlatego termin wizyty wyznaczono już na najbliższy wtorek. Do tego czasu muszą zebrać prawie 130 tys. zł, sumę, która jest poza ich zasięgiem.

Na szczęście już znaleźli się ludzie, którzy pomagają. Na stronie siepomaga.pl trwa zbiórka, która do piątkowego wieczora przyniosła już 123 tys. zł. O pomoc dla malca zaapelowały w internecie m.in. Małgorzata Kożuchowska i Anna Lewandowska. Pomagają także ludzie stąd: znajomi i… nieznajomi. Organizują zbiórki, ktoś okazał życzliwość, pomagając szybko załatwić druk plakatów, ktoś zamówił mszę w intencji uzdrowienia Kacperka. - To niesamowite, wręcz… mistyczne. Dało nam tak dużo wiary - mówi mama.

Ta kwota to najprawdopodobniej nie wszystko, co będzie potrzebne. Tyle potrzebne jest na pierwszą wizytę i operację, ale po niej będzie trwało dalsze leczenie.

Jak można pomóc?

Trwa zbiórka na:

  • www.siepomaga.pl/zycie-kacperka
  • Pomóc można też, wpłacając pieniądze na konto Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym „Kawałek Nieba” (31 1090 2835 0000 0001 2173 1374 z dopiskiem „1448 pomoc dla Kacperka Chodurek”).
  • Na Facebooku uruchomiono już „bazarek” („Pomoc dla Kacperka Chodurka”), gdzie można wystawiać na aukcje i licytować przedmioty i usługi a cały dochód wesprze leczenie.
  • Odbędą się też zbiórki przy kościołach. Już jutro w Jasienicy, Sułkowicach (tu odbędzie się też kiermasz), Brodach i Izdebniku, a za tydzień w kilku myślenickich parafiach i w Bysinie.

ZOBACZ KONIECZNIE:

WIDEO: Magnes, kultura Gazura

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie