Akcje Wisły Kraków? U mnie ich nie ma – mówi Jarosław Ostrowski, były członek zarządu Legii, który doradzał Noble Capital Partners

Krzysztof KawaZaktualizowano 
Adam Pietrowski i Mats Hartling, który reprezentował Noble Capital Partners podczas wizyty u prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego
Adam Pietrowski i Mats Hartling, który reprezentował Noble Capital Partners podczas wizyty u prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Rozmowa z mecenasem Jarosławem Ostrowskim, właścicielem kancelarii prawniczej w Warszawie, byłym członkiem zarządu Legii i byłym członkiem komisji licencyjnej PZPN, który brał udział w negocjacjach dotyczących sprzedaży akcji Wisły Kraków SA.

- Czy to prawda, że reprezentował Pan Noble Capital Partners w rozmowach z Wisłą Kraków na temat sprzedaży klubu?
- Tak, ale nie tylko ja, nie byłem jedynym pełnomocnikiem. Noble Capital Partners korzystało też z innych prawników, wydaje mi się, że za granicą.

- Kontaktował się Pan z nimi?
- Nie.

- A ze strony polskiej był jedynie Pan?
- Tak.

- Wiemy, że umowa została sporządzona tylko w języku angielskim. Dlaczego nie ma jej wersji w języku polskim?
- Proszę mi wybaczyć, ale nie mam uprawnień, by o tym opowiadać, wiąże mnie tajemnica zawodowa. Myślę, że na to pytanie mogą odpowiedzieć strony umowy. Trzeba wiedzieć, że nie ma obowiązku sporządzania umowy w języku polskim. Ustawa o języku polskim ogranicza obowiązek sporządzania umowy w języku polskim do bodaj dwóch przypadków.

- Czy w tym momencie są wszczęte czynności prawne, by akcje Wisły SA wróciły do TS Wisła?
- Nie wiem co się dzieje ze strony TS. Jeżeli są jakieś rozmowy, to bez mojego udziału. Nie musi i nie musiało wszystko przeze mnie przechodzić, ponieważ osoby z TS i zarządu Wisły Kraków poznały się z inwestorami i miały z nimi bezpośredni kontakt. Mogli być także ustanowieni inni pełnomocnicy.

- W jaki sposób właściciele Noble Capital Partners dotarli do Pana? Czy miało to znaczenie, że jako były członek zarządu Legii Warszawa (w latach 2004-2014 - przyp.) i członek komisji licencyjnej PZPN (do lipca 2017 roku – przyp.) zajmował się Pan sprawami z dziedziny prawa sportowego?
- Na pewno miało to znaczenie. Myślę, że nie jestem anonimowy w zakresie swoich kompetencji. A może ktoś mnie polecił? Tak się często zdarza. Nie dopytywałem, jak do tego doszło. Zdarza się, że czasem nawet duże, renomowane kancelarie proszą mnie o napisanie opinii z zakresu prawa sportowego dla klienta z zagranicy. Ponieważ nie jest to wiedza bardzo rozpowszechniona w branży prawniczej, szczególnie uwzględniając przepisy krajowe oraz organizacji międzynarodowych jak UEFA. Nie pierwszy raz więc taki kontakt nastąpił.

- Czy to Pan sporządzał umowę?
- Nie, to nie ja sporządzałem umowę.

- Był więc Pan doradcą, pełnomocnikiem inwestora?
- Tak, co do prawa polskiego, związkowego i UEFA. Raz był też mój bezpośredni, osobisty kontakt z zarządem Wisły Kraków w imieniu mocodawcy. I sporządzenie umowy o zachowaniu w poufności negocjacji. Powiedziałbym, że było to takie bieżące doradztwo.

- Kontaktował się Pan wyłącznie ze Szwedem Matsem Hartlingiem, czy były też inne osoby?

- Były też inne osoby, ale nie wymienię ich z nazwiska, to by już poszło za daleko.

- To była wyłącznie korespondencja e-mailowa i rozmowy telefoniczne?

- Spotykaliśmy się też osobiście.

- Wisła miała kontakt z Noble Capital Partners od września, a kiedy Pan poznał tych ludzi?
- Mnie poproszono o pomoc pod koniec września.

- Miał Pan świadomość, że będzie jeszcze jeden partner – fundusz Alelega z Luksemburga? Poznał Pan Vannę Ly?
- Nie wiedziałem i nie znam go.

- On stał się kluczową postacią, bo został głównym akcjonariuszem piłkarskiej spółki, a nie sposób się z nim skontaktować. Proszę nam powiedzieć, czy musi nastąpić z nim kontakt, by można było odzyskać akcje Wisły SA?
- Mogę o tym mówić tylko ogólnie. Możliwe są różne scenariusze, które możemy założyć w zależności od tego, czy będzie wola porozumienia między stronami czy też nie, a także, czy nastąpiły czy też nastąpią okoliczności nieprzewidywane przez strony.

- Rozumiemy, że w takiej sytuacji wchodzi w grę arbitraż międzynarodowy, skoro umowa została sporządzona wyłącznie po angielsku?

- Nie mogę powiedzieć niczego na temat postanowień umowy.

- Akcje Wisły nie zostały zdeponowane w Pana kancelarii w Warszawie?
- Nigdy nie były.

- Zakładając, że TS Wisła chce na nowo przejąć akcje Wisły SA - czy niezbędne jest odzyskanie dokumentu akcji? Czy w przypadku niemożności ustalenia, gdzie się one znajdują istnieje procedura, która umożliwia ich przejęcie bez fizycznego odzyskania?
- Czasem tak, czasem nie. Wszystko zależy od postanowień umowy i statutu spółki. Istnieją np. w polskim prawie instytucje unieważnienia dokumentu akcji czy umorzenia akcji. Tylko takiej odpowiedzi mogę w tej chwili udzielić.

- Czy usiłował Pan ostatnio dociekać u Matsa Hartlinga, jak doszło do takiej sytuacji?
- Muszę odmówić odpowiedzi.

- Z dokumentów, które widnieją w internecie, wynika, że Mats Hartling od pewnego czasu nie jest już formalnie związany z Noble Capital Partners. Czy ma Pan pełnomocnictwa ze strony innych osób z tego funduszu?
- Mogę tylko powiedzieć, że nikt nie kwestionował tych pełnomocnictw i ja nie miałem podstaw, by je poddawać w wątpliwość.

- Czy ze strony Wisły kontaktował się Pan tylko z Mateuszem Stankiewiczem (członek Rady Nadzorczej Wisły SA do momentu sprzedania spółki – przyp.), czy jeszcze z kimś innym?
- Tylko z panem mecenasem Stankiewiczem w zakresie jednego z projektów umowy. Z dwoma członkami zarządu na bieżąco w zależności od sytuacji.

- Jest Pan zaskoczony tym wszystkim, co się wokół Wisły dzieje po sprzedaży jej akcji?
- Jestem oczywiście zaskoczony, bo wszystko wskazywało na to, że ta umowa zostanie skonsumowana i wszystko się dobrze skończy, zresztą nadal mam taką nadzieję.

- Proszę o odpowiedź z czysto prawniczego punktu widzenia – czy umowa weszła w życie, jeśli jej warunkiem było wpłacenie kwoty w wysokości 1 złoty, lecz nie została ona przelana?
- Mogą być różne warunki, pod którymi można zawrzeć tego rodzaju umowę. Mogą to być warunki rozwiązujące czy też zawieszające. To jednak skomplikowana kwestia do wyjaśnienia i zależy od tego, w jaki sposób jest zawarta umowa. Trzeba pamiętać, że jeżeli jest dobra wola stron i warunki na to pozwalają, to postanowienia każdej umowy można zmienić.

- Czy to Mats Hartling podpisywał umowę w imieniu Noble Capital Partners?
- Nie mogę tego potwierdzić. Nie byłem przy podpisywaniu umowy.

- Czy Pana rola w tej sprawie jest zakończona?

- Trudno w tej chwili powiedzieć.

- Czy ze strony TS Wisła jest oczekiwanie, by pomógł Pan w rozwiązaniu tej patowej sytuacji?

- Na razie nie, nikt się ze mną nie kontaktował. Zresztą moim zdaniem nie ma takiej konieczności z uwagi na bezpośrednie kontakty stron. Na pewne rzeczy nikt nie ma wpływu, zainteresowanie mediów jest zrozumiałe, choć liczba spekulacji medialnych zapewne nie przysłuży się nikomu.


TS Wisła Kraków rozstaje się z „Miśkiem”. Siłownia przy Reymonta będzie mieć nowego właściciela


Wisła Kraków puka w dno. Już od spodu [KOMENTARZ]


Upadek Wisły Kraków. Kto ma bić się w piersi?

Sportowy24.pl w Małopolsce

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
stary wiślak

Nie ściemniaj, tylko usuń ten idiotyczny tekst !

s
stary wiślak

... poeta ,tylko głowa nie ta.

s
stary wiślak

... poeta tylko głowa nie ta.

A
Adrian

Czy to zapis czatu internetowego? Dlaczego w pytaniach piszecie "Pan" wielką literą?

G
Gość

Nie masz kasy ---- do ,,A" klasy!!!
Bambusy!!!!!! Parasol niech lepiej kupi!!!!!!!

j
ja

Taaak, z tego prawnika, to rzeczywiście "ekspert". Niczego nie dopilnował, jeśli chodzi o interesy Wisły. To na pewno jest rozwojowa historia:)

D
Daniel

Mats Hartling i kambodzanin byli świetnie przygotowani pod względem prawnym a Sarapata coś tam podpisała......Puszcza Wisle z torbami jeśli w ogóle odzyskanie klub ! Banda idiotow z TS!

P
Piotrek

Zmień pampersa bo ci przecieka i smród jest wielki. :)))))))

U
Umy Walka vel Pi Suarr

Nie mogę tego potwierdzić .... Mogą być różne warunki ... Muszę odmówić odpowiedzi ....
A gdzie był prawnik Klubu? ... no tak - po co komu prawnik jak wybitnym prawnikiem jest Sarapata Marzena. Czy list gończy już wystawiony, czy też prokuratorzy boją się gangusów? Formalnie zgodnie z KRS prezesem wciąż jest Pani korpulentna. I cały ten cyrk wyczerpuje znamiona licznych przestępstw.

e
eee

Umowa niekorzystna po wieloma względami dla sprzedającego, ale ten pan prawnik doradzał kupującemu...

g
gość

A co to za genialny prawnik ten pan Stankiewicz? Czy za sp... lenie umowy odpowiada się karnie? A tak przy okazji czy pani rzecznik Wisła SA to przypadkiem nie rodzina? Rodzina wiślacka na swoim!

C
Czarni Staniatki

Bo wISLE tylko daj I daj!!!!!!
Bo grali kiedys w pucharach!!!!!
Bo maja 5 trenerów!!!!!
LUDZIE KONIEC DOKŁADANIA DO BIEDY!!!!!

,

Jak długo na Wawelu Majchlowski bije dzwon!,
Tak długo nasza zwisła sprzedawać będzie białą broń!,
Zwycięży proszek biały!,
Zwycięży człowiek słup!,
Zwycięży nasza zwisła!,
Bo to khmerowski klub!!

G
Gość

TROCHE POKORY

z
zonk

Ludwiku Miętto-Mikołajowiczu, kibice bardzo ale to bardzo "dziękują" ci za ten muppet show z udziałem Wisły...Zapisałeś w historii klubu, jako jego grabaż...Pozdrów swojego misia...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3