Akt bez opłaty

G
Udostępnij:
(INF. WŁ.) Dopiero teraz, w pięć miesięcy od wejścia w życie zapisów konkordatu dotyczących ślubów kościelnych, Ministerstwo Finansów podjęło decyzję, iż w przypadku małżeństwa konkordatowego (czyli zawieranego tylko w kościele) "brak jest podstaw do pobierania opłaty skarbowej od sporządzania aktu małżeństwa w USC". Decyzja ta spowodowała, iż skarb państwa będzie musiał zwrócić po 50 zł wszystkim parom, które począwszy od 11 listopada ubiegłego roku zawarły małżeństwa konkordatowe. Wedle rozeznania Stowarzyszenia Urzędników Stanu Cywilnego RP, w całej Polsce zawarto w tym czasie kilkadziesiąt tysięcy ślubów. W niektórych urzędach opłaty pobrano już nawet od par, które staną na ślubnym kobiercu dopiero za dwa lub trzy miesiące.

Skarb państwa zwróci po 50 zł tym, którzy zawarli małżeństwo konkordatowe

Zgodnie z postanowieniami zawartymi w konkordacie pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą Polską, każda para zawierająca związek małżeński może to uczynić przed księdzem lub duchownym innej religii bez potrzeby powtarzania tego aktu w Urzędzie Stanu Cywilnego. Do powiadomienia urzędników USC o zawartym małżeństwie zobligowany jest w ciągu pięciu dni od daty ślubu duchowny udzielający sakramentu. Nowożeńcy muszą natomiast zjawić się w urzędzie, aby odebrać akt małżeństwa. Za jego sporządzenie pobierano dotąd opłatę w wysokości 50 zł.
Kilka dni temu do urzędów stanu cywilnego dotarła wiadomość, iż mają zaniechać pobierania tych pieniędzy, a nadto, że "w przypadku, gdy opłata została pobrana, osoby, które ją uiściły, mogą wystąpić do urzędu skarbowego o jej zwrot".
Z wnioskiem o anulowanie tej instrukcji Ministerstwa Finansów wystąpiło Stowarzyszenia Urzędników Stanu Cywilnego, a także Związek Miast Polskich. Przedstawiciele związku wystosowali list do premiera Jerzego Buzka, w którym określili wysokość strat budżetów gmin z tytułu niepobierania opłat na 6,5 mln zł w ciągu roku.
W Krakowie od momentu wejścia w życie przepisów dotyczących małżeństw konkordatowych do dzisiaj na ślubnym kobiercu wedle nowych zasad stanęło około 200 par. Urzędnicy USC sporządzają w tej chwili listę z nazwiskami i adresami tych osób, aby przekazać ją do Urzędu Skarbowego, który będzie zwracał pieniądze.
W nowosądeckim USC obliczono, iż pieniądze trzeba będzie zwrócić około 150 osobom, również tym, które dopiero czekają na zawarcie małżeństwa. W Tarnowie natomiast na liście uprawnionych do zwrotu opłaty jest tylko kilka par. Bohdan Zygadło, kierownik tarnowskiego USC twierdzi, że mając wątpliwości co do słuszności pobierania tych opłat w przypadku małżeństw konkordatowych po prostu nie pobierał ich, dlatego teraz nie ma kłopotów ze zwrotem pieniędzy.
Departament Podatków Lokalnych i Katastru Ministerstwa Finansów, z którego wyszło pismo na temat "bezprawności pobieranych opłat", nie chce komentować swojej decyzji.
(G)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie