Alarm i pogotowia

MAB
Synoptycy nadal ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu na południu Polski.

Padało drugą dobę z rzędu

Synoptycy nadal ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu na południu Polski.

   Ostatniej doby w Tatrach i na Podhalu opady osiągnęły wartość 80, a miejscami nawet 100 mm wody. Jeden milimetr deszczu to równowartość jednego litra wody na metrze kwadratowym gruntu.
   Wpływ na sytuację hydrologiczną może mieć także topnienie śniegu w górach. Wczoraj w Tatrach ociepliło się, na Kasprowym Wierchu temperatura podniosła się do zera stopni, opady śniegu przeszły w deszcz.
   Stany ostrzegawcze są przekroczone na następujących rzekach i potokach południowej Małopolski: Dunajec w Nowym Sączu, Czarny Dunajec w Koniówce, Biała Tarnowska w Grybowie, Raba w Rabie Wyżnej, Kasince Małej, Stróży i Rabce Zdrój, Poprad w Muszynie, Kamienica w Nowym Sączu oraz Poroniec w Poroninie.
   Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje w mieście Mszana Dolna oraz na terenie gmin Muszyna i Limanowa. Stan alarmowy przekroczyły dwa potoki w powiecie nowotarskim. Stan ostrzegawczy przekroczony jest na siedmiu rzekach w 10 miejscowościach województwa.
   We wszystkich gminach Sądecczyzny zaczęły działać komitety przeciwpowodziowe. W stan pełnej gotowości postawiono służby ratownicze. W Nowym Sączu najgroźniejsze były rzeki Kamienica i Dunajec, które niosły masy wody i przybierały z godziny na godzinę.
   - Niepokojące jest to, że przybierają nie dopływy, ale główne rzeki - mówi Józef Zygmunt, szef Powiatowego Zespołu Reagowania Kryzysowego w Nowym Sączu. - Są one ciągle monitorowane. Służby pełnią dyżury całą dobę. W zbiornikach wodnych przygotowana jest rezerwa. Rożnów ma ok. 55 mln sześc. wody rezerwy, a Czorsztyn 76 mln sześc.
   Poważna sytuacja była w gminie Podegrodzie koło Nowego Sącza. Dwa potoki: Brzeźnianka i Gostwiczanka przybierały w takim tempie, że władze gminy obawiały się, że woda podtopi blisko 50 gospodarstw w Brzeznej, a także w Gostwicy i w Stadłach.
   Masy wody niosła również Biała Tarnowska w Grybowie, do stanu alarmowego brakowało 40 cm. O pomoc prosili znów mieszkańcy ulicy Parkowej. Woda spływała z wyżej położonych terenów i wdarła się do kilku posesji. Także w Muszynie w dzielnicy Folwark wystąpił z brzegu Poprad i zaczął się wylewać na pobliską drogę. Zagrożonych zalaniem było kilkanaście okolicznych domów.
   W Pisarzowej w gminie Limanowa ewakuowano dziewięć osób, w tym czworo dzieci, z domu letniskowego do miejscowej szkoły. Powodem było zalanie drogi do budynku letniskowego. W gminie Podegrodzie koło Starego Sącza dwa potoki zagrażają podtopieniem ok. 70 gospodarstw. Stan alarmowy jest przekroczony o 18 cm na potoku Niedziczanka w Niedzicy oraz o 20 cm na Czarnym Dunajcu w Nowym Targu - Kowańcu.
   Przed południem zakopiańska oczyszczalnia powiadomiła nowotarski Zakład Wodociągów i Kanalizacji o rozpoczęciu zrzutów ścieków poza procesem oczyszczania do potoku Biały Dunajec.
   Od ubiegłej nocy strażacy byli wzywani do miejscowych podtopień, pompowań wody z przyziemi budynków, udrażniania kanalizacji burzowej, wylewów potoków. W rejonie Rabki wystąpiły podtopienia lokalne, w Ponicach i Rdzawce wylała Ponicznka. W Szczawnicy na 15-metrowym odcinku ul. Sopotnickiej osunął się grunt z częścią drogi. Miejscowa oczyszczalnia - zagrożona zalaniem - została przed południem wyłączona, a uzdrowisko w wodę pitną zaopatrywane jest z beczkowozów.
   W rejonie Czarnego Dunajca z brzegów wystąpił Czarny Potok w Cichem, Starem Bystrem i Wróblówce. Potok Piekielnik wylał w Odrowążu, Pieniążkowicach i Dziale. Jeszcze większe szkody spowodował potok Młynówka, który - wylewając w Chochołowie - zalał drogę do przysiółka Łązki w rejonie mostu na Czarnym Dunajcu, w ciągu drogi do przejścia granicznego Chochołów-Sucha Hora. Rwąca woda zagroziła budowanej przeprawie.
   W Zakopanem w ciągu doby spadły 82 litry wody na metr kwadratowy powierzchni. - Takie opady zdarzają się, na przykład w czasie burz. W tym przypadku problemem jest to, że intensywne opady występują na dużym obszarze i już drugą dobę z rzędu, co prowadzi do zagrożenia powodziowego - wyjaśnił pracownik stacji meteorologicznej na zakopiańskiej Równi Krupowej.
    (MIGA, SZEL, ASZ, PAP)
   - Stale monitorujemy sytuację i na razie nie ma powodu do niepokoju - uspokajano wczoraj w powiatowym zespole ds. ochrony ludności i zarządzania kryzysowego w tarnowskim Starostwie Powiatowym. Intensywne opady deszczu, które mają potrwać do jutra, mogą jednak pogorszyć sytuację na terenach powodziowych. Wczoraj po południu nie było jeszcze powodów do alarmu, "pogroziła" jedynie Biała. Woda w tej rzece przekroczyła w Ciężkowicach stan ostrzegawczy o prawie 40 centymetrów. Jak zwykle, wyższa fala nadeszła z kierunku Grybowa. (MAB)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie