Albert Golonka: Tenis stołowy jednym z trudniejszych sportów technicznych [Wywiad]

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Trener Albert Golonka (z prawej), obok zawodnik klubu Bartosz Sułkowski
Trener Albert Golonka (z prawej), obok zawodnik klubu Bartosz Sułkowski Archiwum UKS Płomień
Udostępnij:
Rozmawiamy z Albertem Golonką, trenerem UKS Płomienia Limanowa w sekcji tenisa stołowego.

Na ostatnim III Wojewódzkim Turnieju Klasyfikacyjnym seniorek i seniorów w Olkuszu, Wasz zawodnik Bartosz Sułkowski uplasował się na drugim miejscu wśród seniorów. Jak oceni Pan ten występ Bartka?
Myślę, że cały turniej przebiegał pod dyktando jego i Dawida Kosmala (znalazł się tuż za podium imprezy – przyp. red.). We dwójkę rozegrali bardzo dobre zawody, ale niestety Dawid przegrał w półfinale 0:3 z Arturem Białkiem z UKS Olesno, mimo tego że toczył bardzo zacięty i wyrównany pojedynek. Za to Bartek zaliczył w finale trzy zacięte sety, ale też musiał uznać wyższość rywala. Trzeba jednak zaznaczyć, że reprezentant klubu z Olesna występuje na co dzień w pierwszej lidze. Nasi zawodnicy grają z kolei o szczebel niżej. Reasumując, Bartek zanotował bardzo dobry występ i zasłużył na to drugie miejsce. Ograł choćby Daniela Lisa, również pierwszoligowca.

Ilu zawodników i zawodniczek trenuje obecnie w Waszym klubie?
Na dzień dzisiejszy mamy 63 licencje Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Zajęcia odbywają się codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach od 16.45 do 19.15. Uczestniczymy w zawodach PZTS oraz Krakowskiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego i turniejach okolicznościowych na terenie województwa i Polski.

Co daje gra w tenisa stołowego? Mimo wszystko jest to dość niszowa dyscyplina sportu, ale jednak na Ziemi Limanowskiej dość popularna.
Można powiedzieć, że faktycznie u nas jest to popularna dyscyplina sportu. Prócz UKS Płomienia, szkolenie dzieci i młodzieży odbywa się też w Słopnicach. Tenis stołowy nadal jest popularny a jego historia wywodzi się z Tymbarku. Podobnie jest w przypadku mojej osoby. W tamtejszym KS Harnasiu Tymbark moim trenerem był Maciej Urbański. Graliśmy w trzeciej i drugiej lidze. Te tradycje nadal są obecne. Prócz tego przed laty istniały też inne mocne ośrodki szkolące jak Limanowa, Słopnice czy Szczawa.

Tenis stołowy jest dyscypliną, która jest bardzo trudna pod względem technicznym. By dziecko mogło startować na zawodach powinno codziennie trenować przez rok. Jest to jeden z najtrudniejszych sportów technicznych, ale też dyscyplina, która rozwija mózg dziecka. Młody zawodnik grając w tenisa stołowego może sobie później łatwiej przyswajać pewne informacje a poza tym wyrobić sobie naturalne predyspozycje manualne.

Jak oceni Pan miniony rok w wykonaniu Waszych reprezentantów? Z bardzo dobrej strony pokazało się kilku zawodników.
Trzeba powiedzieć, że z pewnością kilku zawodników zasługuje na wyróżnienie. To choćby nasi drugoligowcy: Dawid Kosmal, Jakub Michalczyk, Julia Domiter, Krystian Gaik, Bartosz Sułkowski, Karol Sułkowski, Bartosz Kornaś, Filip Golonka, Jan Syktus, Maciej Syktus, Dawid Dygas, Jarosław Ubik i wielu młodych zawodników, którzy albo zaczynają przygodę z tenisem, albo reprezentowało już Płomienia na zawodach.

Największym sukcesem w minionym roku było trzecie miejsce w drugiej lidze tenisa. Dodam, że trochę pechowe, bo przez pandemię nie pozwolono nam dokończyć rozgrywek a byliśmy głównym faworytem do triumfu. Niestety nie udało się. Wielkim sukcesem było też trzecie miejsce Dawida Kosmala na Mistrzostwach Polski Juniorów w grze deblowej w Ustrzykach Dolnych.

Jakie są Wasze najbliższe plany związane ze startami na poszczególnych imprezach?
Jesteśmy w środku sezonu. Kończymy pierwszą rundę drugiej ligi. Obecnie znajdujemy się na siódmym miejscu, ale mamy trzy zaległe mecze do rozegrania. W przypadku zwycięstw (nasi rywale są jednak bardzo mocni) zakończylibyśmy tę rundę na drugim lub trzecim miejscu i bylibyśmy brani pod uwagę przy barażu o wejście na szczebel pierwszoligowy. Planujemy też kolejne starty w turniejach klasyfikacyjnych od Żaka do Juniora.

Co zrobić, by stać się reprezentantem sekcji tenisowej w UKS Płomień?
Jako klub prowadzimy dział sportowo–rekreacyjny, ale i wyczynowy. Organizujemy turnieje okolicznościowe dla dzieci, by spędzały też czas wolny na sportowo. Odciągamy je od multimediów w postaci smartfonów i komputerów.

A co zrobić? Wystarczy przyjść na salę przy Zespole Szkolno–Przedszkolnym nr 4 w Limanowej. Zapraszam wszystkich chętnych rodziców z dziećmi, którzy chcieliby przekonać się jak to wygląda na żywo. Tenis stołowy jest dyscypliną, która w przyszłości pomoże też w życiu codziennym. Rozmawiam teraz z dorosłymi, którzy kiedyś grali u nas w tenisa. Oni są wdzięczni za to, że dzięki treningom, łatwiej funkcjonować im na co dzień. To gdzieś procentuje. Przykładowo Krystian Gaik w ub. roku był u nas w klubie, ale potem przeniósł się na stałe do Szczecina. Tam też gra w drugiej lidze, czyli robi to, co bardzo lubi. On, jego rodzina są nam wdzięczni za to, że go dobrze wyszkoliliśmy. To piękne i jest to super sprawa.

Na koniec, korzystając z okazji chciałbym przekazać, że serdecznie dziękujemy głównym sponsorom klubu: Burmistrzowi Limanowej Władysławowi Biedzie, firmie Joniec – Mieczysław Joniec, Gold Drop – Stanisław Gągała, ASB Construction – Andrzej Biernat, firmie Midrew – Paweł Michura, firma Aga Sport – Bożena Waldowska, firmie Laskopol – Roman Dudek oraz wszystkim firmom i osobom, które wspierają działalność naszego klubu: Mechanika Diagnostyka Pojazdowa – Wajda, firmie Doratex, MZGKiM Limanowa, firmie BdArt, firmie Fakro, firmie Take!Cup, firmie Delikatesy Centrum Łososina Górna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Albert Golonka: Tenis stołowy jednym z trudniejszych sportów technicznych [Wywiad] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie