Ambitny budżet

TD
Sułkowicy radni zatwierdzili budżet gminny. Do jego prowizorium, które zostało opracowane w końcu ubiegłego roku, wprowadzono kilka zmian, w większości będących konsekwencją spotkań prowadzonych z mieszkańcami gminy. Konstruując budżet, uwzględniono również sugestie poszczególnych komisji sułkowickiej Rady Miasta.

W Sułkowicach

   - Budżet jest ambitny - _deklaruje Józef Mardaus, sułkowicki burmistrz. Taka ocena wynika z faktu, że ok 30 proc. gminnego budżetu będzie wydatkowana na inwestycje. W planach samorządowców jest m.in. rozbudowa systemu kanalizacyjnego, oczyszczalni ścieków oraz istniejącego składowiska odpadów. - _Zamierzamy też poprawić bezpieczeństwo, zwłaszcza w okolicach dróg wojewódzkich biegnących przez teren gminy - wyjaśnia sułkowicki burmistrz.
   W zamiarze realizacji większości przedsięwzięć inwestycyjnych władze gminne zamierzają posiłkować się dodatkowymi funduszami zewnętrznymi, m.in. pochodzących z unijnych środków pomocowych. - Bezpieczeństwo przy drogach zamierzamy poprawić budując chodniki. Takie były zresztą postulaty mieszkańców - dodaje burmistrz. Chodniki przy tych szlakach (m.in. w Rudniku i Biertowicach) będą współfinansowane przez zarządcę drogi.
   Samorządowcy analizując przyszłoroczny budżet, nie kryją też lekkiego niepokoju. - O ile wiadomo, i to właściwie wszystko, co dotyczy wydatków, to istnieje pewien margines niepewności jeśli chodzi o wpływy - deklaruje Józef Mardaus.
   Po stronie wpływów wpisano m.in. wpływy do budżetu gminy z tytułu podatków, m.in. od osób fizycznych. - Tymczasem nie wiadomo, czy nie będą one mniejsze od tych, które są obecnie prognozowane - dodaje burmistrz. Znak zapytania towarzyszy też ewentualnym dotacjom z środków unijnych. W chwili gdy w Sułkowicach uchwalano ustawę budżetową nie były jeszcze znane ich losy. Tymczasem wpływy z nich uwzględniono w projektach poszczególnych przedsięwzieć.
   Coraz większą pozycją w budżecie gminy Sułkowice stanowią wydatki na oświatę. Obecnie na ten cel samorządowcy przeznaczają ok. 50 proc. środków, którymi dysponują. - Oczywiście mamy też do dyspozycji subwencję oświatową. Jest ona jednak zbyt mała w stosunku do szacowanych potrzeb. O ok. 500 tys. zł - podsumowuje burmistrz. (TD)

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie