Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Andrychów nie może otrząsnąć się po tragicznej śmierci 14-letniej Natalii. Ludzie zatrzymują się w miejscu, gdzie rozegrał się dramat

Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień
Wideo
od 12 lat
Ludzie w Andrychowie nieustannie wracają do sprawy tragicznej śmierci 14-letniej Natalii. Przed pasażem handlowym przy ul. Krakowskiej, gdzie rozegrał się dramat codziennie pojawiają nowe znicze. Wiele osób przystaje obok ze smutkiem na twarzach. Padają kolejne pytania, czy musiało dojść do tej tragedii.

Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Tragedia w centrum Andrychowa

Do zdarzenia doszło we wtorek, 28 listopada. Rano dziewczyna była w drodze do szkoły, do pobliskich Kęt. Była uczennicą Powiatowego Zespołu nr 9 Szkół Ogólnokształcących im. Marii Dąbrowskiej.

Nagle źle się poczuła. Zadzwoniła do taty, mówiąc, że nie wie gdzie jest. Potem już nie odbierała telefonu. Rodzina zaczęła jej szukać. Zgłosiła zaginięcie na policji. W tym czasie kilka godzin siedziała na śniegu między pasażem handlowym i dużym sklepie sieciowym a ruchliwą ulicą Krakowską w ciągu drogi krajowej 52. Mimo sporego ruchu, nikt nie zwrócił uwagi na zamarzającą 14-latkę.

Natalia zmarła następnego dnia 29 listopada, około 17 w szpitalu w Krakowie-Prokocimiu - Dziewczynka była tak wychłodzona, że nie udało się uratować jej życia. Przez dobę była utrzymywana pod ECMO, ale w środę o godz. 17 został stwierdzony zgon – powiedziała Katarzyna Pokorna-Hryniszyn, rzeczniczka szpitala.

Prokuratura w Krakowie prowadzi śledztwo. Wstępne wyniki sekcji zwłok

Sprawą wyjaśnienia okoliczności śmierci dziewczynki zajęła się prokuratura w Wadowicach, ale przejęła je Prokuratura Okręgowa w Krakowie. W czwartek wszczęto formalne śledztwo, które jest prowadzone pod kątem przestępstwa z artykułu 155 Kodeksu karnego o nieumyślnym spowodowaniu śmierci. Będzie sprawdzane m.in. postępowanie policji dotyczące podjęcia poszukiwań.

W piątek ogłoszono wstępne wyniki sekcji zwłok. Biegli stwierdzili śmierć mózgową spowodowaną masywnym krwotokiem i obrzękiem mózgu. Kolejne badania mają wyjaśnić przyczynę obrzęku mózgu i krwotoku.

Ludzie w Andrychowie zadają sobie pytania

Wśród mieszkańców Andrychowa wciąż pojawiają się pytania, dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na 14-latkę. Powtarza się słowo: znieczulica.

- Znów swoje oblicze pokazał ludzki egoizm – mówią młode mieszkanki Andrychowa.

Obok miejsca, gdzie rozegrał się dramat zatrzymują się ludzie młodzi, wielu rówieśników nastolatki i osoby.

Zanim została zabrana przez pogotowie ratunkowe do szpitala, została przeniesiona do sklepu, gdzie rozpoczęła się walka o jej życie. W specjalnym oświadczeniu sieć Aldi podkreśla, że miejsce, w którym znaleziono dziewczynkę, znajduje się poza jego terenem. Pracownicy nie wiedzieli o tym, że trwają poszukiwania Natalki. Gdy została odnaleziona, została przyniesiona do sklepu. Tam próbowano ją ogrzać okładając kocami i kurtkami. Reanimowano dziewczynkę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski