Andrzej Wawrzyk udowodni, że jest niewinny?

Krzysztof Kawa
Andrzej Wawrzyk i trener Fiodor Łapin
Andrzej Wawrzyk i trener Fiodor Łapin Przemyslaw Swiderski
Badania w Narodowym Instytucie Leków odżywki, którą zażywał Andrzej Wawrzyk przed walką z Deontayem Wilderem wykazały zanieczyszczenie stanozolem (stanozololem) – poinformował na Twitterze dziennikarz sportowy Andrzej Kostyra. To może oznaczać, że krakowski pięściarz nie brał dopingu świadomie. Jest jednak jedno „ale”.

Otóż, by Andrzej Wawrzyk mógł udowodnić swoją niewinność, musi znaleźć w Europie zamkniętą puszkę odżywek tego samego producenta i z tej samej serii. Ta bowiem, która została przebadana została wcześniej otwarta. Gdyby udało mu się potwierdzić, że inne opakowania także były zanieczyszczone sterydem, nie tylko odzyskałby wiarygodność, ale mógłby także domagać się od producenta odszkodowania za poniesione straty moralne i finansowe. Z powodu wykrycia przez stowarzyszenie VADA sterydu w jego organizmie został odsunięty od pojedynku o tytuł WBC w wadze ciężkiej z Deontayem Wilderem 25 lutego w Alabamie (w zamian mistrz świata walczył z Geraldem Washingtonem).

O tym, że Wawrzyk szuka potwierdzenia, iż jego pochodzące z Ameryki odżywki były zanieczyszczone pisaliśmy 27 stycznia. W to, że pięściarz mógł świadomie stosować doping nie dowierzał ani jego trener Fiodor Łapin, ani promotor Andrzej Wasilewski.

- Trener Łapin dzwonił do mnie w tej sprawie i pytał, czy istnieje takie prawdopodobieństwo. Odparłem, że nie można wykluczać takiego przypadku - opowiadał nam wówczas Michał Rynkowski, dyrektor biura Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie. - Nie jesteśmy w stanie w stu procentach stwierdzić, jak było naprawdę. Zdarzają się jednak przypadki wykrywania niedozwolonych środków w odżywkach. Ostatnio dotyczyło to kulomiota Konrada Bukowieckiego (nie został zawieszony, a jedynie na początku grudnia ubiegłego roku, ukarany naganą – przyp.). W jego przypadku to nie była jednak substancja tak dużego kalibru, jak stanozolol, gdyż chodziło o higenaminę (pozwala na skuteczne spalanie tłuszczu i poprawia koncentrację – przyp.), która literalnie nie znajduje się na liście substancji i metod zabronionych, a może występować np. w produktach tzw. chińskiej medycyny.

W organizmie Wawrzyka wykryto steryd anaboliczny stanozolol. To środek znany zawodowym sportowcom od kilkudziesięciu lat, wykryto go np. u słynnego kanadyjskiego sprintera Bena Johnsona, a także u innego pięściarza z Krakowa Mariusza Wacha. Podaje się go w zastrzykach domięśniowych lub w formie tabletek. Efektem jest m.in. przyrost siły i oraz masy mięśni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie