Angina latem? To możliwe! Częste są też problemy z uszami i zatokami

Rozmawiała Dorota Dejmek
Latem niebezpieczne są duże wahania temperatury, na które jesteśmy narażeni. Podczas upałów infekcję zapalną może wywołać przyjmowanie bardzo zimnych płynów i pokarmów, np. lodów, oraz klimatyzacja
Latem niebezpieczne są duże wahania temperatury, na które jesteśmy narażeni. Podczas upałów infekcję zapalną może wywołać przyjmowanie bardzo zimnych płynów i pokarmów, np. lodów, oraz klimatyzacja fot. 123RF
Udostępnij:
Rozmowa z dr n. med. Agnieszką Wiatr, otolaryngologiem ze Specjalistycznego Centrum Medycznego Unimedica w Krakowie, o tym, dlaczego latem tak często dotykają nas różne przypadłości laryngologiczne, jak się przed nimi bronić i im przeciwdziałać oraz jak je leczyć.

– Nie tylko jesienne szarugi i zimowe zawieje sprzyjają zachorowaniom. Wbrew pozorom słoneczne, upalne lato to także okres, kiedy chorujemy. Co się wówczas dzieje w naszych organizmach?

– Długotrwała ekspozycja słoneczna, wysoka temperatura mogą skutkować przegrzaniem i odwodnieniem organizmu. Odwodnienie wiąże się nie tylko z utratą wody, ale również z „ucieczką” ważnych dla naszego zdrowia elektrolitów – sodu i potasu. A niski poziom elektrolitów, wysoka temperatura, suche powietrze i odwodnienie sprzyjają rozwojowi wielu chorób. W okresie wakacyjnym obserwuje się więc zwiększoną liczbę pacjentów konsultowanych w ramach Oddziałów Ratunkowych z powodu zaburzeń kardiologicznych, pulmonologicznych. Często obserwujemy choroby infekcyjne i zapalne, bowiem wysoka temperatura sprzyja namnażaniu patologicznej flory bakteryjnej i grzybiczej. Może to skutkować pojawieniem się groźnych nie tylko dla zdrowia, ale również dla życia ropni, ropowic, nacieków zapalnych różnych narządów i przestrzeni ludzkiego ciała.

– Latem chorują także nasze uszy, gardła i zatoki.

– Rzeczywiście, w ramach poradni specjalistycznych, ostrych dyżurów spotykamy się również z różnymi problemami laryngologicznymi obejmującymi narząd słuchu i równowagi oraz górne i dolne drogi oddechowe. W okresie wakacyjnym bardzo często obserwujemy zapalenie skóry przewodu słuchowego zewnętrznego, czyli ucha zewnętrznego. Uraz mechaniczny, podrażnienie skóry w tej okolicy podczas toalety mogą stać się wrotami dla infekcji, szczególnie u osób korzystających z basenów lub gorących źródeł termalnych. Głównymi objawami zapalenia jest silny ból ucha, upośledzenie słuchu, w niektórych przypadkach może pojawić się także wyciek z ucha.

– Te objawy można pomylić z infekcją ucha środkowego?

– Różnicowanie między zapaleniem skóry przewodu słuchowego zewnętrznego a infekcją ucha środkowego może przeprowadzić laryngolog w trakcie otoskopii, czyli w badaniu wziernikowym ucha. Leczenie zapalenia ucha zewnętrznego polega na dokładnym odczyszczeniu przewodu słuchowego z zalegających mas i miejscowym podawaniu leków przeciwgrzybiczych, przeciwbakteryjnych oraz doustnym podaniu leków przeciwzapalnych. W niektórych przypadkach występuje konieczność antybiotykoterapii doustnej.

– Latem nie chorujemy na zapalenie ucha środkowego?

– Znacznie rzadziej. Problem dotyczy zwykle dzieci z przerośniętym migdałkiem gardłowym i infekcją górnych dróg oddechowych. W pierwszym etapie leczenie polega na podaniu leków przeciwzapalnych, przeciwwirusowych i preparatów udrażniających trąbkę słuchową, ponieważ początkowo zapalenie ma charakter infekcji wirusowej. Nadkażenie florą bakteryjną, wyciek z ucha w wyniku perforacji błony bębenkowej, brak poprawy po podanych lekach jest wskazaniem do antybiotykoterapii.

– Podczas upałów osoby starsze często skarżą się na zawroty głowy. Jak im można pomóc?

– Dolegliwościom sprzyja odwodnienie organizmu i zaburzenia elektrolitowe. Przy intensywnym poceniu się naczynia krwionośne ulegają rozszerzeniu, dochodzi do gwałtownego spadku ciśnienia, co może nasilić dolegliwości właśnie w postaci zawrotów głowy, szumów usznych. Dlatego w pierwszej kolejności należy uzupełnić utracone płyny i elektrolity oraz ograniczyć ekspozycję słoneczną. Przy braku poprawy trzeba skonsultować się z lekarzem rodzinnym albo laryngologiem. Niestety, w niektórych przypadkach chory pacjent wymaga hospitalizacji na oddziale laryngologicznym.

– Laryngolodzy apelują, aby podczas wakacji uważać na tzw. barotraumę. Co to takiego?

– Barotrauma to uraz ciśnieniowy uszu, zatok przynosowych, który może wystąpić podczas lotu samolotem – szczególnie przy lądowaniu – a także podczas nurkowania. Ucho środkowe oraz zatoki przynosowe są przestrzeniami powietrznymi umiejscowionymi w kościach czaszki i połączonymi wąskimi przewodami z jamą nosową – zatoki przynosowe oraz gardłem – ucho środkowe poprzez trąbkę słuchową. Gwałtowne zmiany ciśnienia wywołane lądowaniem samolotu albo zanurzaniem się lub wynurzaniem w trakcie nurkowania – przy jednocześnie niedrożnym tzw. kompleksie przewodowo-ujściowym w jamie nosowej i zatokach przynosowych – uniemożliwiają prawidłowy napływ, a następnie odprowadzenie nadmiaru powietrza. Dochodzi do obrzęku błony śluzowej, przesięku w zatokach, pękania naczyń krwionośnych i uszkodzenia błony śluzowej. W okolicach zatok pojawia się bardzo silny ból głowy, wyciek krwistej lub krwisto-surowiczej wydzieliny z nosa; drożność nosa jest upośledzona.

– Jak na uraz ciśnieniowy reagują uszy?

– W przypadku barotraumy w obrębie ucha pacjent odczuwa bardzo silny ból ucha, któremu może towarzyszyć szum, pogorszenie słuchu, zawroty głowy, a nawet głuchota. Nagromadzone w przestrzeniach ucha środkowego powietrze, przy narastającym jego ciśnieniu i niedrożności trąbki słuchowej, może spowodować perforację błony bębenkowej. Uraz ciśnieniowy zatok lub uszu wymaga konsultacji laryngologicznej.

– Nie wszyscy pasażerowie samolotów i osoby nurkujące tak dramatycznie reagują na zmiany ciśnienia. Co może zwiększać ryzyko barotraumy?

– Barotraumie sprzyjają infekcje w obrębie górnych dróg oddechowych: katar, przewlekłe zapalenie zatok, polipy nosa, duże skrzywienia przegrody nosa, a u dzieci – przerośnięty i uciskający trąbkę słuchową migdałek gardłowy.

– Czy są sposoby, aby zmniejszyć ryzyko jej wystąpienia?

– Bardzo dobrą metodą wyrównującą ciśnienie jest manewr Vasalvy mający na celu udrożnienie trąbki słuchowej. Polega on na wydmuchiwaniu powietrza z płuc do nosa przy zamkniętych ustach i uciśniętych skrzydełkach nosa. Z kolei manewr Toynbee’a polega na przełykaniu śliny przy równoczesnym zaciskaniu palcem skrzydełek nosa. Mięśnie gardła biorące udział w przełykaniu powodują otwarcie trąbki słuchowej. Prostym sposobem regulującym ciśnienie w przestrzeniach ucha środkowego, szczególnie przy lądowaniu samolotu, jest żucie gumy, przełykanie śliny, bowiem poprzez pracę mięśni otwiera się ujście gardłowe trąbki słuchowej i wyrównuje ciśnienie. Profilaktyka polega również na podawaniu leków miejscowych lub miejscowych i ogólnych, których działanie polega na udrożnieniu nosa i trąbki słuchowej.

– Jazda na rowerze, gra w piłkę, kąpiel w basenie sprzyjają różnym urazom, także urazom nosa. Czy rozbity nos wymaga pomocy lekarza?

– Zależy, jak poważny jest uraz. Może on obejmować tylko struktury nosa – jest to tzw. uraz izolowany lub być składową rozległego uszkodzenia struktur kostnych w obrębie twarzoczaszki. Przy urazie nosa izolowanym najczęściej obserwujemy uszkodzenie skóry, obrzęk, krwawienie z nosa oraz zniekształcenie jego grzbietu. Zniekształcenie jest wynikiem przemieszczenia złamanych odłamów kości względem siebie. Przerwanie ciągłości skóry, szczególnie w kontakcie z glebą, zardzewiałymi przedmiotami wymaga podania szczepionki przeciwtężcowej. Złamanie kości nosa z przemieszczeniem wymaga repozycji, czyli nastawienia w ciągu 2-3 dni. Natomiast otarcia, niewielkie rany wymagają zaopatrzenia miejscowego.

– A jeżeli nagle, bez żadnego urazu, z nosa zaczyna lecieć krew?

– Krwawienie z nosa, szczególnie u osób starszych, osób z nadciśnieniem tętniczym, może być skutkiem przegrzania organizmu, długotrwałej ekspozycji na niekorzystne czynniki, takie jak nadmiar słońca i wysoka temperatura. W takim przypadku w pierwszej kolejności należy schronić się przed słońcem i odpocząć w chłodnym pomieszczeniu. Na kark należy nałożyć zimny okład oraz uciskać skrzydełka nosa ok. 3-4 minut. Konieczny jest pomiar ciśnienia tętniczego, a jeśli jest wysokie – trzeba zażyć leki. Przy braku poprawy należy skonsultować się z lekarzem rodzinnym lub laryngologiem, który wdroży odpowiednie leczenie.

– W okresie upałów szczególnej uwagi wymagają osoby ze skłonnością do tworzenia się kamieni, w takich narządach jak nerki, pęcherzyk żółciowy czy ślinianki. Jakie jest doraźne postępowanie u takich chorych?

– W pierwszej kolejności należy uzupełnić utracone w czasie upałów płyny. W przypadku ślinianek tworzący się w przewodzie wyprowadzającym złóg wapienny blokuje prawidłowy odpływ zbyt zagęszczonej śliny. Cofająca się ślina, zawierająca enzymy trawienne, powoduje odczyn zapalny miąższu ślinianki. Skutek? Obrzęk i bolesność, szczególnie w trakcie jedzenia. Problem dotyczy głównie ślinianki podżuchwowej, rzadko ślinianki przyusznej. Należy wziąć leki przeciwzapalne i rozszerzające przewód śliniaki, np. No-spę oraz nawodnić organizm. Przy braku poprawy trzeba się skonsultować z lekarzem.

– Suche, gorące powietrze nieprzyjemnie może także wysuszać nos, gardło i krtań.

– Wysuszenie błony śluzowej górnych dróg oddechowych jest jedną z najczęstszych dolegliwości laryngologicznych. Przypadłość pogarsza komfort codziennego życia i może prowadzić – w wyniku zaburzenia naturalnej bariery obronnej błony śluzowej – do nieżytu i infekcji dróg oddechowych. Najczęstszym objawem tzw. syndromu suchego nosa jest uporczywe swędzenie, dyskomfort w okolicy nosa, może pojawić się kichanie, obrzęk błony śluzowej, a sporadycznie – krwawienie z nosa. Wysuszenie śluzówki gardła i krtani objawia się uporczywym drapaniem w gardle, kaszlem, chrypką, zaburzeniami barwy głosu, nierzadko przechodzącymi w bezgłos.

– Co można na to poradzić?

– Sposobem na uporanie się z problemem suchości błony śluzowej górnych dróg oddechowych jest rozpoznanie przyczyny tych dolegliwości. Wyeliminowanie lub znaczne ograniczenie czynników wpływających na wysuszenie, takich jak klimatyzacja, gorące powietrze, podrażnienie wodą morską w czasie kąpieli, alergie, infekcje wirusowe i bakteryjne. Kluczowym etapem walki z suchością jest nawilżenie błony śluzowej. Z pomocą przychodzą preparaty dostępne bez recepty, które nawilżają i jednocześnie mają właściwości regeneracyjne. Latem niebezpieczne są również duże wahania temperatury, na które jesteśmy narażeni. Przebywając w pomieszczeniu klimatyzowanym schładzamy organizm, wychodząc z takiego pomieszczenia na zewnątrz, narażamy się na nagły szok termiczny. I odwrotnie – wchodząc z zewnątrz do pomieszczenia lub samochodu klimatyzowanego doznajemy podobnego niekorzystnego działania. Podczas upałów infekcję zapalną może także wywołać przyjmowanie bardzo zimnych płynów i pokarmów, np. lodów.

– I przeziębienie lub, co gorsze, angina – gotowe.

– Podatne na gwałtowne zmiany temperatury gardło może ulec podrażnieniu i przyczynić się do rozwoju infekcji. W okresie letnim obserwujemy wzrost częstotliwości występowania anginy. To ostry stan zapalany migdałków oraz błony śluzowej gardła wywołany przez paciorkowca beta-hemolizującego z grupy A. Objawami są bardzo wysoka temperatura, uczucie rozbicia, bóle kostno-stawowe, u małych dzieci także wymioty. W badaniu laryngologicznym możemy zobaczyć zaczerwienienie i rozpulchnienie migdałków i błony śluzowej gardła. Często po kilku godzinach tworzą się na migdałkach masywne śluzowo-ropne naloty.

– Bez antybiotyków się nie obejdzie?

– Nie, w przypadku rozpoznanej anginy, konieczne jest niezwłoczne podanie antybiotyków, które będą skuteczne przeciw paciorkowcom z tej grupy. Powikłaniem miejscowym anginy może być bowiem wytworzenie się ropnia okołomigdałkowego. Charakterystycznymi objawami są wówczas silny ból gardła połączony najczęściej z otalgią wtórną, czyli bólem promieniującym do ucha, nadal utrzymującą się wysoką temperaturą, szczękościskiem, zaburzeniem połykania, a nawet oddychania. Podstawowym leczeniem po stwierdzeniu ropnia jest jego nacięcie, aby pozbyć się treści ropnej oraz antybiotykoterapia, bardzo często dożylna lub domięśniowa. Wystąpienie ropnia okołomigdałkowego jest wskazaniem do tonsillektomi, czyli usunięcia migdałków w trybie planowym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaja

Właśnie szukam czegoś sprawdzonego na kłopoty z uszami i licze na podpowiedź. Do laryngologa jestem umówiona za cztery dni, tym czasem trzeba szybko działać i pozbyć się bólu. Narazie jest do wytrzymania ale nie chcę ryzykować, że będzie gorzej.

I
Irena
Znam Fonix, mam go w domu do czyszczenia uszu. Dzięki niemu nigdy nie było kłopotów i szukania laryngologa. Co do zatok, u mnie najlepiej sprawdziło się ich płukanie i leczenie sterydem.
L
Lara
Oczywiście, że uszy potrafią dać wtedy w kość. Coś na ten temat wiem, bo rozchorowałam się na feriach i brałam antybiotyk na anginę plus fonix, który psikała do ucha. Nie dość, że nigdzie nie wyjechaliśmy to pierwsze dwa dni miałam cieniutkie.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie