Antysemici czy chuligani?

Antysemici czy chuligani?

Andrzej Skórka

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Mezuzę wyrwano z futryny przy wejściu do fundacji Antyschematy 2 (obok jej zdjęcie). Dla Tomasza Malca to przejaw antysemityzmu. Zapowiada zamontowanie

Mezuzę wyrwano z futryny przy wejściu do fundacji Antyschematy 2 (obok jej zdjęcie). Dla Tomasza Malca to przejaw antysemityzmu. Zapowiada zamontowanie kolejnej mezuzy ©Fot. A. skórka, archiwum Antyschematy

Tarnów. Ktoś zniszczył żydowski symbol religijny należący do tarnowskiej fundacji działającej na rzecz tolerancji. Sprawców próbuje ustalić policja. Nie wyklucza, że zdarzenie miało podtekst antysemicki, a nie tylko chuligański
Mezuzę wyrwano z futryny przy wejściu do fundacji Antyschematy 2 (obok jej zdjęcie). Dla Tomasza Malca to przejaw antysemityzmu. Zapowiada zamontowanie

Mezuzę wyrwano z futryny przy wejściu do fundacji Antyschematy 2 (obok jej zdjęcie). Dla Tomasza Malca to przejaw antysemityzmu. Zapowiada zamontowanie kolejnej mezuzy ©Fot. A. skórka, archiwum Antyschematy

przed wejścia do biura fundacji Antyschematy 2 w Tarnowie nieznany sprawca wyrwał i skradł żydowską mezuzę - metalowy, bogato zdobiony pojemnik zawierający fragment Tory. - Myślałem, że Tarnów będzie miejscem tolerancyjnym, a okazuje się, że nie możemy się jako fundacja czuć bezpiecznie na ulicy Żydowskiej - nie kryje oburzenia Tomasz Malec, prezes fundacji.

Sprawcy są na razie nieznani.


Jeszcze w minioną środę wieczorem religijny symbol wisiał na swoim miejscu. Do futryny drzwi przybili ją w marcu rabini goszczący na otwarciu siedziby fundacji, której cel to przełamywanie stereotypów w stosunku do mniejszości etnicznych i narodowych.

Próby włamania do biura nie było
W nocy mezuza zniknęła. W futrynie pozostał tylko jej strzępek, który odłamał się od całości. Resztę wyrwano posługując się prawdopodobnie łomem. Sprawców nic innego nie interesowało. Nie ma śladów, by próbowali się włamać do biura fundacji.

- Dla mnie to akt antysemityzmu - przyznaje Tomasz Malec. - Gdyby sprawcami byli złodzieje, pewnie połakomiliby się na sprzęt znajdujący się w biurze. Pijani wandale zniszczyliby drzwi wejściowe, może wybiliby szybę, tymczasem komuś chodziło właśnie o naszą mezuzę. Według mnie to była zaplanowana akcja.

Mezuzy i jej amatorów poszukuje policja. - W tym momencie koncentrujemy się na ustaleniu, kto stoi za tą kradzieżą.

Nie wykluczamy jednak, że motywem działania mogła być obraza uczuć religijnych - przyznaje Olga Żabińska z KMP w Tarnowie.
Mezuza przedstawiała wartość nie tylko symboliczną, ale również materialną. Kosztowała 3 tysiące złotych, a umieszczony w niej fragment Tory na specjalne zamówienie kaligrafował ortodoksyjny Żyd z Izraela.

Miejsce żydowskich pielgrzymek
Zdarzenie wywołało spore poruszenie w Tarnowie, który od lat szczyci się historią Żydów mieszkających tu przed wojną. Fundacja Antyschematy 2 wybrała zresztą na swoją siedzibę lokal leżący dokładnie naprzeciwko bramy wiodącej kiedyś do najstarszej w mieście synagogi. Pozostałości świątyni są obecnie celem pielgrzymek licznych wycieczek z Izraela.

- Wychodząc spod bimy przychodzili do nas, dotykając mezuzy modlili się - podkreśla Tomasz Malec.
Będzie nowa mezuza
Osoby zajmujące się problematyką żydowską czekają z interpretacją zajścia na ustalenia policji.

- Biorę pod uwagę, że był to antysemicki wybryk, ale z drugiej strony ulica Żydowska nie cieszy się najlepszą sławą i po prostu ktoś mógł mezuzę bezmyślnie zniszczyć - mówi judaista Janusz Kozioł, wicedyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie.

Informacja o zdarzeniu szybko rozeszła się już jednak w internecie. A do fundacji Antyschematy docierają głosy współczucia i poruszenia z Izraela.

- Mezuza wróci na swoje miejsce, choćbym miał ich kupić dziesięć. Mam już zresztą deklarację przyjaciół z muzeum w Majdanku, że zamierzają nam ją podarować - zapewnia Tomasz Malec.

Fakty

Symbol religijny
*Mezuza ma w judaizmie wartość symboliczną i religijną. Ma formę metalowego lub drewnianego pojemnika, w którym znajduje się zwitek pergaminu z fragmentami Tory. Zgodnie z tradycją, osoba przekraczająca drzwi powinna dotknąć mezuzy dłonią i wypowiedzieć krótką modlitwę.
Przeciw nietolerancji
*Fundacja Antyschematy 2 działa w Tarnowie od niespełna roku. Zrodziła się dzięki chęci uczenia tolerancji dla mniejszości poprzez opiekę nad cmentarzami żydowskimi. Zrzesza wolontariuszy, którzy zamalowują m.in. rasistowskie napisy na murach miasta.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo