Atak klonów? Nowa nadzieja?

Włodzimierz Jurasz
„Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie”, ma opowiadać o rebeliantach...
„Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie”, ma opowiadać o rebeliantach... Fot. Archiwum
Film/Literatura. Dwa tygodnie niecierpliwego oczekiwania na emocje, które przyniesie kolejna część filmowej sagi pt. „Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie” możemy sobie umilić zestawem najnowszych „gwiezdnowojennych” książek.

Stało się już niemal tradycją, że przed Bożym Narodzeniem zaczynają świętować wielbiciele „Gwiezdnych wojen”. To czas nowych filmów i związanych z nimi książek.

Na 15 grudnia zapowiadana jest polska premiera kolejnej części najsłynniejszej filmowej sagi w dziejach kina. Film, zatytułowany „Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie”, ma opowiadać o rebeliantach, którzy po utworzeniu Imperium próbują wykraść plany Gwiazdy Śmierci - a więc sytuuje się między „Zemstą Sithów” a „Nową nadzieją”. Wyjaśniając przy okazji, jakim cudem w „Nowej nadziei” księżniczka Leia dysponowała ściśle tajnymi dokumentami, ukrytymi w pamięci robota R2D2.

Źródło: Cover Video/x-news

Film oczywiście wywołał spore nadzieje namiętnie rezerwujących już bilety fanów. A producenci umiejętnie sterują emocjami widowni, oszczędnie dawkując przecieki. Pewne jest jednak, że na ekranie znów pojawi się - choć nie w głównej roli - Darth Vader, jeden z najpopularniejszych czarnych charakterów w dziejach kinematografii.

Film był pomyślany jako dzieło samodzielne. O tym, że nie jest planowana jego kontynuacja (czyli nie powstanie kolejna seria „Gwiezdnych wojen”) mówiła na łamach amerykańskiej prasy Kathleen Kennedy ze studia LucasFilm. Sytuacja może jednak ulec zmianie - szaleństwo amerykańskich kinomanów kupujących bilety w przedsprzedaży (jeden z portali uległ awarii, a wpływy z tzw. weekendu otwarcia są szacowane na 130-150 mln dolarów) sprawia, że producenci mogą podjąć decyzję o nakręceniu kontynuacji. Niemal pewne jest za to powstanie innej samodzielnej części, poświęconej przygodom Hana Solo. Oczywiście obok zapowiedzianych już oficjalnie „Episode VIII” i „Episode IX”, będących dalszym ciągiem „Przebudzenia mocy”.

A czas oczekiwania na filmowe emocje może z pewnością umilić zestaw najnowszych „gwiezdnowojennych” książek (w sumie istnieje już grubo ponad setka), opublikowanych u nas nakładem wydawnictwa Egmont. A w nim między innymi: „Star Wars. Złota Biblioteczka” - zestaw sześciu podstawowych opowieści ze świata „Gwiezdnych wojen” zaadaptowanych dla najmłodszych czytelników; „Star Wars. Rocznik 2017” - obszerny przewodnik po serii; „Star Wars. Lokacje” przybliżające „odległą galaktykę” dzięki przekrojom ukazującym słynne miejsca z gwiezdnowojennego uniwersum; „Star Wars. Księga Mądrości Jedi” - książka z cytatami z Mistrza Yody na każdą okazję, którą można się posługiwać niemal jak słynną księgą I-Ching. I wreszcie wisienka na torcie, czyli „Star Wars. Atlas galaktyczny”, przynoszący m.in. szczegółowe plany planet (Tatooine, Naboo itd.) oraz całego wyimaginowanego kosmosu, który wielu wielbicieli serii zna chyba lepiej niż budowę Układu Słonecznego. Ale cóż, taka jest magia kina…

wlodzimierz.jurasz@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie