Attyka w listopadzie

WT
Udostępnij:
Wczoraj rozpoczęto inwentaryzację uszkodzonych części attyki maszkaronów i innych elementów Sukiennic, które uległy zniszczeniu w czasie środowej burzy - zostaną one zbadane, opisane i sfotografowane, tak by były gotowe do prac konserwatorskich. - Trzeba wykonać ekspertyzę statyczną attyki oraz zweryfikować program konserwatorski - mówi Genowefa Zań-Ograbek, miejski konserwator zabytków. - Myślę, że w listopadzie będziemy mogli oglądać odnowioną attykę.

Jedna z krakowskich firm konserwatorskich zadeklarowała, że nieodpłatnie zajmie się renowacją jednego maszkarona

Zespół zbada

   Jak poinformowała nas Stanisława Górska, zastępca powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, wstępne pomiary rusztowania, na którym umieszczona była reklama i porównanie ich z projektem, nie wykazały, by było ono zbyt wysokie. - Na razie czekamy na dokumentację dotyczącą wykonania rusztowania, będziemy sprawdzać, jak zostało ono zamontowane, dysponujemy także fragmentem tkaniny reklamowej. Tymczasem, na polecenie prezydenta miasta, pracę wszczął Zespół Kontroli Kancelarii Prezydenta, który ma zbadać, czy pozwolenie na zainstalowanie rusztowań i reklamy wydane zostało zgodnie z procedurami, czy były wszystkie niezbędne opinie oraz kto odpowiada za zniszczenie attyki zabytku.
   Genowefa Zań-Ograbek poinformowała, że chęć pomocy przy naprawianiu zniszczeń na Sukiennicach zgłosiła krakowska firma konserwatorska "Art Forum", która zadeklarowała, że nieodpłatnie zajmie się renowacją jednego maszkarona. Miejski konserwator zabytków uważa, że dobrze byłoby, gdyby krakowskie firmy konserwatorskie w taki symboliczny sposób pomogły w naprawieniu szkód, wyrządzonych zabytkowi.

Dotkliwsza strata

   Miejski konserwator zabytków uważa też, że dla Krakowa bardziej dotkliwą stratą niż uszkodzenie attyki Sukiennic jest strata starych drzew na Plantach. Jak mówi Marta Drobniak z Zarządu Gospodarki Komunalnej, na razie trwa usuwanie szkód w krakowskich parkach i miejskich pasach zieleni. Potem dopiero można będzie określić, jakie są straty. - Co do Plant, ewentualne nasadzenia mogą zostać przeprowadzone jedynie po przygotowaniu projektu, uzgodnionego z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Poza tym trzeba na to pieniędzy. Po oszacowaniu strat z pewnością wystąpimy do wojewódzkiego i gminnego funduszu ochrony środowiska o pomoc finansową.

Będą pieniądze

   Jak powiedział nam Bogumił Nowicki, wiceprezydent miasta, nie ma obaw, by na usuwanie skutków burzy zabrakło w miejskim budżecie pieniędzy. - Będziemy się także starali zrekompensować mieszkańcom te straty, które wynikają z winy gminy. Jeśli chodzi o uszkodzenie Sukiennic, Bogumił Nowicki stwierdził, że firma Tchibo, której reklama wisiała na zabytku, ma dobrą wolę, by wyrównać poniesione straty. Witold Gadowski, rzecznik prasowy prezydenta, uważa, że nie ma wątpliwości, co do tego, kto powinien pokryć koszty renowacji. - Wynika to z umowy, którą firma JMS podpisała z Zarządem Budynków Komunalnych, gdzie widnieje zapis, iż najemca jest zobowiązany do przywrócenia stanu pierwotnego powierzchni wynajmowanej.
(WT)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie