Australian Open. Dobry początek Igi Świątek. Babos bez szans. Trudniejsze wyzwanie czeka w drugiej rundzie.

Jakub Niechciał
MANAN VATSYAYANA/AFP/East News
Niewiele ponad godzinę (67 minut) potrzebowała Iga Świątek, by pokonać Węgierkę Timeę Babos. Rozgrywająca pierwszy mecz w 2020 roku 18-letnia Polka wygrała 6:3, 6:2. W kolejnej rundzie zmierzy się z doświadczoną Hiszpanką Carlą Suarez Navarro.

Forma Igi Świątek (56. WTA) była przed środowym meczem wielką niewiadomą. Polka od czasu swojej porażki w drugiej rundzie ubiegłorocznego US Open nie pojawiła się na korcie ani razu. Leczyła w tym czasie kontuzję stopy.

- Pierwszy raz jest w takiej sytuacji. Na pewno każdy zawodnik, który jest dłużej poza turniejami, po powrocie może mieć kłopoty. Z tego powodu do Melbourne poleciała z córką Daria Abramowicz [psycholog sportu - red], by pomóc Idze przeskoczyć mentalnie ten problem - nie ukrywał swoich obaw ojciec tenisistki Tomasz Świątek (cytat za "Sport.pl").

Dodał, że córka nie może się doczekać gry. - Jak to się mówi - stoi w blokach startowych. Jest głodna rywalizacji - zapowiadał i jego słowa znalazły swoje pokrycie w faktach, bo w swoim pierwszym występie w nowym sezonu Świątek zaprezentowała się bardzo dobrze. Timei Babos (88. WTA) w całym meczu oddała tylko pięć gemów, a jej przewaga nad rywalką uwidaczniała się szczególnie, gdy serwowała. Zdobyła w sumie aż 27 z 32 możliwych punktów i dała rywalce tylko jedną szansę na przełamanie.

Polka dominowała również w innych elementach gry. Dobrze się poruszała, świetnie returnowała (wykorzystała wszystkie trzy szanse na przełamanie), dobrze funkcjonował jej forhend i bekhend, była skuteczna przy siatce. Czuła się na tyle pewnie, że broniąc jedynego w meczu pointa popisała się kombinacją skrótu i loba, jakiej nie powstydziła by się Agnieszka Radwańska. Grała szybki i wszechstronny tenis, a Węgierka nie miała ani pomysłu, ani argumentów, by się jej przeciwstawić.

Taka dyspozycja to dobry prognostyk przed kolejnym spotkaniem, w drugiej rundzie Świątek zmierzy się w czwartek z doświadczoną Carlą Suarez Navarro. Kończąca po tym sezonie karierę 31-letnia Hiszpanka (54. WTA) szczyt formy ma już za sobą, ale nie można jej lekceważyć. W pierwszej rundzie pokonała 7:6(6), 7:6(6) rozstawioną z "11" Białorusinkę Arynę Sabalenkę. W Australian Open Suarez Navarro trzy razy (2009, 2016, 2018) docierała do ćwierćfinału. Świątek gra w Melbourne po raz drugi. Rok temu dotarła do drugiej rundy.

Transmisje z Australian Open na antenach Eurosportu i w Eurosport Playerze

Australian Open: Iga Świątek pokonała Węgierkę Timeę Babos 6:3, 6:2 i awansowała do drugiej rundy Australian Open

Wideo

Materiał oryginalny: Australian Open. Dobry początek Igi Świątek. Babos bez szans. Trudniejsze wyzwanie czeka w drugiej rundzie. - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie