Autobus uniknął zderzenia, ale poszkodowana pasażerka w szpitalu

Redakcja
Stanisław Śmierciak
Udostępnij:
Pasażerka autobusu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Nowym Sączu, obsługującego średnicową linię nr 7, została poszkodowana i trafiła do szpitala, gdy kierowca tego solbusa musiał gwałtownie hamować zaraz po ruszeniu z przystanku obok Szkoły Podstawowej nr 20 przy ul. Nadbrzeżnej. Według świadków hamowane było niezbędne, bo tuż przed autobusem znalazł sie osobowy mitsubishi, którego kierowca po wyprzedzeniu autobusu wykonał manewr skrętu w prawo tuż przed jego maską, by wjechać do serwisu samochodowego. Stało się to około godz. 13.40 w piątek. Na miejscu tego zdarzenia służby prowadziły działa przez ponad dwie godziny. Autobus blokujący jeden pas jezdni powodował wielkie utrudnienia w ruchu na bardzo uczęszczanej arterii komunikacyjnej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Autobus uniknął zderzenia, ale poszkodowana pasażerka w szpitalu - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Takie są skutki gwałtownego hamowania autobusu miejskiego (zwłaszcza, gdy sa pasażerowie jadący na stojąco). Stanowczo kierowcy autobusów komunikacji miejskiej powinni mieć zakaz gwałtownego hamowania (także, gdy pieszy na pasach, matka z wózkiem itd. - lepiej walić w wózek, ni dopuścić do ofiar wśród pasażerów autobusu) a jednocześnie powinni być zwolnieni z zakazu używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym. Co więcej, w takiej sytuacji kierowca autobusu powinien mieć wręcz OBOWIĄZEK TRĄBIENIA (oraz zakaz gwałtownego hamowania) - także obowiązek trąbienia, gdy pieszy wkracza na pasy bezpośrednio przed autobus (w razie potrącenia pieszego - nawet śmiertelnego - udowodnienie, że autobus ZATRĄBIŁ powinno zwalniać kierowcę autobusu z odpowiedzialności karnej, a gdyby gwałtownie hamował i ktoś z pasażerów został kaleka, to wtedy powinien kierowca autobusu być zagrożony więzieniem) itd. Trąbić i jeszcze raz trąbić. Gdyby autobusy częściej trąbiły, to nikt by nie zajechał drogi autobusowi miejskiemu oraz żaden pieszy by się nie odważył przechodzić, gdy jedzie autobus (przechodzenie - nawet na pasach - gdy się zbliża autobus - powinno być bezwzględnie zakazane).
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie