Autorytety podejrzanej konduity

Autorytety podejrzanej konduity

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

Byli elitą Stasi. Mieli znane nazwiska, podwójne życiorysy oraz opinię niezłomnych opozycjonistów - IMB, czyli tajni współpracownicy rozpracowania. Udzielali bezkarnie wywiadów zachodniej prasie, pisali w więzieniach artykuły ogłaszane drukiem w Republice Federalnej, dostawali nawet - rzecz w NRD niesłychana - paszporty. I nikt się temu nie dziwił, bo przecież w środowiskach enerdowskiej opozycji każdy widział, jak ciężko pracują fizycznie na utrzymanie swoje i rodzin, jak wyrzuca się ich z mieszkań, jak tracą dobre posady i są poniewierani przez funkcjonariuszy policji politycznej. Stasi planuje przyszłość

Anna Zechenter: NIEPRZEDAWNIONE

Zachód podziwiał ich odwagę i determinację, upór i poświęcenie. Otwarcie występowali przeciw władzy, chociaż spotykały ich za to represje; wygłaszali "tajne" odczyty, chociaż wciąż ich śledzono; bywali zapraszani do zachodnich ambasad,

Pozostało jeszcze 89% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo