Bankowa zwyżka

Redakcja
Z pozycji gracza

Choć w ciągu tygodnia odbyły się cztery sesje, to tak naprawdę warto by wspomnieć tylko o jednej - piątkowej. W poniedziałek WIG-20 zmienił swą wartość o całe 0,06 procent. We wtorek był półprocentowy spadek, a środa przyniosła wzrost o 0,14 procent.
   Z tej wielkości łatwo wywnioskować, że inwestorzy odpoczywali po ubiegłotygodniowych wzrostach. Świadczyły też o tym obroty, choć nie tak zupełnie małe, ale wyraźnie niższe niż przeciętnie. Zapewne część graczy zaplanowała sobie dłuższy weekend, a także uwzględniła w decyzjach inwestorskich fakt braku sesji w USA w najbliższy poniedziałek, ze względu na Święto Pamięci. Także środowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie nie wywołała na rynku żadnej reakcji, co zresztą było łatwe do przewidzenia, bo właściwie wszyscy spodziewali się takiego rozwoju wypadków.
   Jednak giełda lubi zaskakiwać. Piątek przyniósł gwałtowne ożywienie na parkiecie. Sygnał do wzrostów przyszedł ze strony sektora bankowego, przy czym czynnikiem sprawczym były pogłoski o możliwej fuzji HVB (właściciel BPH) i Unii Credito (właściciel Pekao). Połączenie tych banków na pewno wywołałoby istotne zmiany na naszym rynku. Jeżeli Pekao i BPH uległyby połączeniu, powstałby najsilniejszy gracz na bankowym rynku w Polsce. Efekt skali i synergii byłby w tym przypadku ewidentny. Zapewne dlatego akcje tych banków rosły od rana, by zakończyć dzień kolosalną zwyżką, która w przypadku BPH sięgnęła 7,75 proc. Za to nie drożały, a wręcz przeciwnie, przejściowo traciły na wartości ING Bank Śląski i PKO BP, dla których przedstawiona fuzja byłaby sporym wyzwaniem. Oczywiście, drożały nie tylko banki.
   Na kolejnej fali zwyżki cen ropy, kosztującej znowu powyżej 51 dol. za baryłkę, kupowano chętnie PKN. Drożejąca ropa i PKN dobrze rokują kończącej się ofercie akcji Lotosu. W transzy drobnych inwestorów szaleństwa zakupów nie było, ale popyt był znaczny i bardzo wiele osób posiłkowało się kredytami, których wartość często przekraczała dziesięciokrotność posiadanych środków. Podobno złożono bardzo wiele zapisów na maksymalną, dozwoloną liczbę akcji. Wynika z tego, że redukcja będzie bardzo duża i zapewne znacznie przekroczy 90 proc. Powody do zadowolenia mają też akcjonariusze Polmosu Białystok. W związku z upłynięciem terminu składania poprawionych ofert ze strony konkurujących o 61 proc. akcji Polmosu nastąpiło wyraźne ożywienie w handlu jego akcjami. Wzrost zainteresowania przyniósł poprawę notowań, choć są one jeszcze o 1,1 proc. niższe niż cena bez dyskonta w ofercie pierwotnej, ale większość drobnych inwestorów już do interesu nie dopłaca.
   Zadowoleni są też ci gracze, którzy skorzystali z powszechnie kolportowanej plotki, że przed czerwcowym walnym zgromadzeniem akcjonariuszy grany i ostro kupowany będzie WSiP. 20-procentowy wzrost w ciągu 2 tygodni to sporo, zwłaszcza że na horyzoncie jest jeszcze możliwa przeszło 10-procentowa superdywidenda. GRACZ

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie