Bard dał pretekst do rozmów

Bard dał pretekst do rozmów

SUB

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Kilkudziesięciu miłośników twórczości Jacka Kaczmarskiego zjechało w weekend do Marszowic koło Gdowa. Piąty raz w "Folwarku Wiązy" odbyła się impreza "Kaczmarski underground", tym razem poświęcona oświeceniu, epoce, o której pisał on pracę magisterską na Uniwersytecie Warszawskim.
W tym roku w organizację imprezy włączył się po raz pierwszy Śródmiejski Ośrodek Kultury, którego zasługą było przygotowanie w Krakowie, jeszcze w piątek, gry miejskiej dla młodzieży oraz koncertu Tria Łódzko-Chojnowskiego, które choć tym razem jako duet (Paweł Konopacki, Tomasz Susmęd, bez Witolda Łuczyńskiego) zagrało "oświeceniowe" piosenki Jacka Kaczmarskiego.

Miłośnicy barda jak zwykle dopisali; przyjechali nie tylko z Krakowa i Małopolski, ale także ze Śląska, a nawet z Pomorza.
To osoby, których życie zmieniło się pod wpływem piosenek "Kaczmara", jak i te, które odkrywają go dopiero dla siebie. Tradycyjnie sobotni koncert, podczas którego w folwarcznej stodole wystąpili m.in. Eliza Banasik, Justyna Panifilewicz, Mirosław Perliński i Ela Czyż, przeciągnął się do późnej nocy. Niekończące się były też dyskusje uczestników spotkania.

- To szansa na odkrycie na nowo twórczości Kaczmarskiego, która staje się pretekstem do rozmów na wiele tematów: od politycznych po edukacyjne. Poszerza ona widzenie świata, bo sam Kaczmarski widział więcej niż inni ludzie - powiedział nam Michał Leśniak, współorganizator "Kaczmarski underground". Patronem medialnym wydarzenia był "Dziennik Polski".

(SUB)

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo