Bartłomiej Misiewicz, były rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej wypuścił na rynek wódkę "Misiewiczówkę"

Marcin Banasik
Marcin Banasik
O wprowadzeniu wódki na rynek były rzecznik MON poinformował na swoich profilach w mediach społecznościowych. W logo produktu jest rysunkowy niedźwiedź, a jego hasło główne to „najdelikatniejsza wódka w Polsce”. To nie pierwszy biznes Misiewicza, która dla opozycji stał się symbolem nepotyzmu w obecnym obozie rządzącym. Był on rzecznikiem prasowym MON-u i szefem gabinetu politycznego ministra Antoniego Macierewicza, a także pełnomocnikiem ds. Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO mimo braku wykształcenia w tym kierunku i doświadczenia.

FLESZ - Ile potrwa rowerowy boom?

O wprowadzeniu wódki na rynek były rzecznik MON poinformował na swoich profilach w mediach społecznościowych. W logo produktu jest rysunkowy niedźwiedź, a jego hasło główne to „najdelikatniejsza wódka w Polsce”.

Były polityk zapowiedział, że kupowanie Misiewiczówki poprzez stronę internetową będzie możliwe od najbliższej środy. Wódka ma też trafić do sklepów stacjonarnych.

Przypomnijmy, że Bartłomiej Misiewicz pod koniec stycznia ubiegłego roku usłyszał zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień i działania na szkodę spółki PGZ. Prokuratura twierdzi także, że Bartłomiej Misiewicz oraz były poseł PiS Mariusz Antoni K. mieli „powoływać się wspólnie i w porozumieniu na wpływy w instytucji państwowej i pośredniczyć w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł”.

Misiewicz został aresztowany, za kratami spędził pół roku.

Po opuszczeniu aresztu Bartłomiej Misiewicz zamieścił wpis na Twitterze, w którym podziękował za wszystkie wyrazy wsparcia i modlitwy. „Jestem pewny, że udowodnię swoją niewinność przed Sądem. Tymczasem... carpe diem!” – napisał. „Ps. Nazywam się Misiewicz, Bartłomiej Misiewicz. A nie Bartłomiej M...;)” – dodał były współpracownik Antoniego Macierewicza.

W wyniku afery nazwisko Bartłomieja Misiewicza zostało uznane za symbol „kolesiostwa i nepotyzmu”. Określeniem Misiewicze politycy Nowoczesnej nazwali osoby o niskich kompetencjach, które „dostały pracę w spółkach Skarbu Państwa i instytucjach publicznych dzięki powiązaniom z PiS”. Zaczęło być ono używane przez część ogólnopolskich mediów.

Produkcja alkoholu to nie pierwszy biznes Bartłomieja Misiewcza. Już jakiś czas temu były szef gabinetu politycznego i rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej założył firmę zajmującą się drukiem 3D.

Wideo

Materiał oryginalny: Bartłomiej Misiewicz, były rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej wypuścił na rynek wódkę "Misiewiczówkę" - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adsa

wódka dla wolaków, co to sukces dla nich jest porażką, a porażka sukcesem, teraz taka osoba firmuje wódke swoim nazwiskiem za swoje wolskie dokonania.

E
Ehh

To teraz MON zamówi ile trzeba i wszystko normalnie, legalnie, a nie pod stołem.

Dodaj ogłoszenie