Beata Szydło zapowiada zmiany w swoim rządzie. Nie zdradza jakie [WIDEO]

Grzegorz Skowron
Grzegorz Skowron
Fot. Czarek Sokołowski
Polityka. Minister finansów Paweł Szałamacha i minister zdrowia Konstanty Radziwiłł - to najczęściej wymieniani członkowie rządu, którzy mogą stracić stanowiska.

Zmiany w Radzie Ministrów zapowiedziała wczoraj premier Beata Szydło. Nie zdradziła, kogo zamierza się pozbyć. Stwierdziła jedynie, że dojdzie nie tylko do zmian personalnych, co może oznaczać także likwidację któregoś z resortów.

WIDEO: "Zbliża się okres oceny ministrów". Rekonstrukcja rządu PiS

Źródło: TVN24/x-news

- Premier może zdymisjonować każdego ministra - skomentował rzecznik rządu Rafał Bochenek. Raczej nie obejmie to minister rodziny i pracy Elżbiety Rafalskiej oraz szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryka Kowalczyka, których Beata Szydło wymieniała jako najlepszych członków swojego rządu.

Trudno też sobie wyobrazić, by ministrami przestali być Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro, liderzy partii tworzących koalicję z PiS. Tak samo to, że premier zdymisjonuje szefa resortu obrony narodowej, Antoniego Macierewicza, choć to jego decyzje o skierowaniu Bartłomieja Misiewicza do rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej zapoczątkowały akcję opozycji wyszukiwania osób związanych z PiS, które dostały intratne stanowiska.

Jako pewniaka do odsunięcia wymienia się ministra finansów Pawła Szałamachę. Jego nazwisko powtarzane jest przy każdych spekulacjach na temat rekonstrukcji rządu. Teraz powodem może być zakwestionowanie przez Komisję Europejską podatku handlowego. „Fakt” podał wczoraj, że ostatnim zadaniem Pawła Szałamachy będzie zatwierdzenie przez rząd projektu budżetu państwa na rok 2017. Termin podjęcia takiej decyzji mija w przyszłym tygodniu. Właśnie wtedy Beata Szydło poda szczegóły dotyczące rekonstrukcji swojego rządu.

Za dymisją ministra finansów przemawia też zapowiedź o zmianach systemowych. To może oznaczać np. likwidację Ministerstwa Finansów i włączenia go do resortu rozwoju. Jego szef, wicepremier Mateusz Morawiecki, odmówił wczoraj komentarza w tej sprawie.

Drugi na giełdzie ministrów do odwołania jest Konstanty Radziwiłł. Wprawdzie okupacja Ministerstwa Zdrowia przez związkowców zakończyła się po jednym dniu, ale kryzys zażegnała szefowa rządu, a nie minister Radziwiłł. Do tego protesty w służbie zdrowia wcale nie słabną, czego przykładem ma być dzisiejsza manifestacja w Warszawie, w której może wziąć udział kilka tysięcy lekarzy i pielęgniarek.

Wcześniej w kontekście rekonstrukcji rządu wymieniano także ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego (za „ściągnięcie” do Polski Komisji Weneckiej), ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka (za opóźnienia w inwestycjach kolejowych) oraz ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela (za afery w stadninach).

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.

z Nowogrodzkiej

B
Beata

Wiem, ale nie powiem! A właściwie... to jeszcze nie wiem....gdyż dyrektywy z Nowodworskiej, kogo mam wyrzucić, jeszcze nie przyszły ......

g
gość

Minister ON i PROKURATOR GENERALNY, do wymiany, jak nic.

B
Bicznapis

Według mnie to pani Beatka powinna cały rząd i sama podać się do dymisji ,czym wcześnie tym lepiej .Bo po całej kadencji to dopiero będzie ruina .

Dodaj ogłoszenie