Bem, uroczy Węgier...

Redakcja
W czasie zakończonego w weekend w Tarnowie Biegu Bemowskiego harcerze ankietowali przypadkowe społeczeństwo. Chcieli sprawdzić wiedzę mieszkańców na temat miasta i gen. Józefa Bema, wielkiego tarnowianina.

Wiesław Ziobro: BEZ NARKOZY

Przypadkowe społeczeństwo, przypadkiem napotkane na ulicy, często odpowiadało, że gen. Józef Bem urodził się na Węgrzech. Oto skutki wielkiej przyjaźni między Tarnowem i Węgrami.

Tak mocno zaprzyjaźniliśmy się z Węgrami, a oni z nami, że część społeczeństwa straciła orientację historyczną. Ostatnio tylko Węgrzy, Węgrzy i Węgrzy, a przy okazji Generał; nic więc dziwnego, że społeczeństwo uznało w końcu, że Węgry to także Józef Bem.

Przy okazji ankiet wyszło też na jaw, że pewien odsetek tarnowian - nie wiadomo jak duży - nie wie, że w mieście jest plac gen. Bema. Czy wiedzą o pomniku bohatera? Nie mam na ten temat informacji.

Można robić Rok Bemowski, Biegi Bemowskie, można wydawać przewodniki i encyklopedie o Tarnowie, można pisać o Bemie w gazetach, a wielu ludzi i tak będzie myśleć, że był to uroczy Węgier, pełen przyjaźni dla narodu polskiego.

Chociaż mogło być jeszcze inaczej. Przecież generał w opinii wielu mógł zostać także Turkiem. W końcu jest to bohater trzech narodów, a więc jest w czym wybierać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie