Beskid na ósmym miejscu w kraju

JEC
Piłka ręczna. Mistrzostwa Polski juniorek. Marzenia drużyny MKS Beskid i jej trenerów były większe, a skończyło się na ósmym miejscu.

Sądeczanki zdaniem fachowców grał dobrze, ale różnica wieku (jedna z najmłodszych drużyn w MP) a co za tym idzie brak doświadczenia dały znać o sobie w najbardziej ważnych momentach każdego ze spotkań.

Mecz o VI miejsce

MKS Beskid - Vilanovia Warszawa 28-35 (14-15)

Beskid: Kamieniarz: Maślanka 10, Cempa 4, Tokarz 4,, Baziak 3, A. Kij 3, Figuła 2, Bogacz 2.

- Wynik, który nie oddaje przebiegu meczu - stwierdził trener drużyny MKS Beskid Włodzimierz Strzelec - Niestety kontuzji doznała Jurczak. W pierwszej akcji źle skoczyła i "poszło" kolano. Od razu zrobiła się nerwowa atmosfera. A mecz był wyrównany. W końcówce lepiej zaprezentowały się rywalki i wygrały.

Mecz o VII miejsce

MKS Beskid - KSS Kielce 29-33 (15-14)

Beskid: Kamieniarz, Makówka, Stanek: Maślanka 10, Cempa 7, Bogacz 5, Figuła 3, Goryl 2, Baziak 1, Tokarz 1, A. Kij, Bodziony, Jurczak.

- Spotkanie było bardzo zacięte, a kielczanki, czyli gospodynie chciały za wszelką cenę zwyciężyć - dodał Włodzimierz Strzelec - Nasze rywalki były największymi przegranymi tego turnieju. Jeszcze po 50 minutach gospodynie prowadziły 30-29 i była szansa na dobry wynik. Jednak zespół z Kielc zagrał niesłychanie ofiarnie i wygrał. O końcowym wyniku, czyli naszym ósmym miejscu zadecydował pierwszy mecz z Truso Elbląg, który został mistrzem Polski. To zespół z bezpo średniego zaplecza ekstraklasy i to było widać na boisku. Niestety turniej rozpoczęliśmy kilkanaście godzin po meczu w I lidze. Zabrakło odpoczynku, ale tak naprawdę to doświadczenia. Nasz zespół to przede wszystkim zawodniczki z rocznika 1992/1994. Rywalki były starsze, a co za tym idzie znacznie bardziej ograne. Na pewno wstydu nie przynieśliśmy. Zagraliśmy dobre zawody, a jestem przekonany, że w przyszłym sezonie z tej drużyny odchodzą tylko trzy zawodniczki.

Jedną z najbardziej wyróżniających się zawodniczek turnieju była Anna Maślanka, która zosta ła królową strzelczyń, mając na koncie aż 50 zdobytych bramek. Średnia to 10 goli w jednym spotkaniu.

Mistrzem Polski zostało Truso Elbląg, drugie miejsce Ruch Chorzów, a trzecie Łączpol Gdynia. (JEC)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie