Betonowanie parku krajobrazowego

Betonowanie parku krajobrazowego

Grzegorz Skowron

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Żaden małopolski park krajobrazowy nie ma uchwalonego planu ochrony
1/2

Przejdź do
galerii zdjęć

©fot. Michał Gaciarz

Środowisko. Urzędnicy marszałka mieli kilka lat na opracowanie planów ochrony unikatowych terenów. Nie uchwalono jeszcze żadnego.
Aktywiści z Inicjatywy Ratujmy Bielańsko-Tyniecki Park Krajobrazowy prowadzą akcję na rzecz jak najszybszego uchwalenia planu ochrony dla tego miejsca. - Bez niego cenne przyrodniczo i krajobrazowo tereny Krakowa i sąsiednich gmin będą podlegały szybkiej degradacji - przekonuje Piotr Ciochoń, przedstawiciel Inicjatywy.

Maile do radnych

Brak szczegółowych przepisów regulujących, co wolno budować, a czego nie na terenach o wyjątkowych walorach - to problem wszystkich parków krajobrazowych w Małopolsce i większości w Polsce. Na 11 takich parków w naszym województwie dla 8 wprawdzie opracowano plany ochrony, ale jeszcze żadnego z nich nie uchwalono.

Prac nie zaczęto nad planami dla trzech największych. - I co się z tym wiąże - o najbardziej skomplikowanej sytuacji - podkreśla Agnieszka Grybel-Szuber, rzeczniczka prasowa marszałka. Oprócz Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego, są to jeszcze Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie i Park Krajobrazowy Orlich Gniazd.

Przed dzisiejszą sesją małopolskiego sejmiku radni mają zostać zasypani mailami z żądaniem uchwalenia planu ochrony dla jednego z nich. Domagają się również odwołania dyrekcji Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego (ZPKWM) oraz wydzielenia parku bielańsko-tynieckiego i utworzenia dla niego osobnej instytucji, która zajęłaby się jego ochroną.

Nie było pieniędzy

- W 2009 roku parki krajobrazowe przeszły pod nadzór marszałka. Od tego czasu w ciągu pięciu lat powinny być opracowane i uchwalone plany ochrony dla parków. To było naprawdę dużo czasu i nie ma wytłumaczenia dla faktu, że dotychczas tego nie zrobiono - argumentuje Piotr Ciochoń.

- Nie było pieniędzy - odpiera zarzuty Marek Kołodziej, kierownik krakowskiego oddziału ZPKWM. - Opracowanie planu to wydatek kilkuset tysięcy złotych, dopiero teraz otrzymaliśmy unijne dofinansowanie - dodaje. To pozwoli na przedstawienie planu w roku 2018.

- Cztery lata po terminie zobaczymy projekt planu ochrony, a nie wiadomo, kiedy zostanie uchwalony. Do tego czasu cenne tereny, choćby takie jak Łąki Pychowickie zostaną zabetonowane i zabudowane - alarmuje Piotr Ciochoń.

Coś tam jest chronione

Według Marka Kołodzieja nie można mówić, że tereny Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego nie są w ogóle chronione. Takie same stanowisko zajmuje Urząd Marszałkowski, któremu podlega ZPKWM.

To prawda, bo nadal obowiązuje zarządzenie wojewody małopolskiego sprzed dekady, które określa, choć nie tak szczegółowo jak plan ochrony, co wolno budować na jego terenie, a czego nie. Do tego dla części obszarów obowiązują plany zagospodarowania przestrzennego, a to one określają tereny, na których wolno stawiać budynki, a które muszą pozostać zielone.

Nawet Piotr Ciochoń przyznaje, że w ostatnim czasie władze Krakowa zaczynają bardziej zauważać problem ochrony zieleni i krajobrazu. I dlatego udało się w ostatnim czasie uchwalić kilka planów zagospodarowania przestrzennego dla terenów chronionych. Ale podkreśla, że kolejność powinna być taka, że najpierw należałoby uchwalić plan ochrony Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego, a dopiero potem - zgodne z nim - plany zagospodarowania przestrzennego.

Bielańsko-Tyniecki Park Krajobrazowy zajmuje ponad 6,4 tys. ha. Położony jest na terenie Krakowa, Liszek oraz Czernichowa. Obejmuje fragment malowniczej doliny Wisły wraz z trzema ważniejszymi kompleksami leśnymi: Laskiem Wolskim oraz drzewostanami w okolicach Tyńca i Czernichowa. Nazwa parku wywodzi się od dwóch starych klasztorów: Ojców Kamedułów na Bielanach oraz Opactwa Ojców Benedyktynów w Tyńcu.

grzegorz.skowron@dziennik.krakow.pl

Komentarze (3)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Przepisy o zabudowie

Obywatel (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Jest ponoć dokument regulujący zabudowę w tym parku - według niego nie wolno w nim budować domów wyższych niż dwukondygnacyjne. Ponoć jest pilnie strzeżony chyba także przed krakowskim wydziałem...rozwiń całość

Jest ponoć dokument regulujący zabudowę w tym parku - według niego nie wolno w nim budować domów wyższych niż dwukondygnacyjne. Ponoć jest pilnie strzeżony chyba także przed krakowskim wydziałem architektury.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Z Tynca korki

przez Tyniecka i Praska (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

nie do opisania, a smrod taki ze okna nie mozna otworzyc, to zakrawa na jakies budowlane szalenstwo. Samochod za samochodem a w srodku pojedyncze osoby.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
na wszystko sa pieniadze

tylko na plany nie ma (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

celowo urzedasy nie zrobili i nie robia planow, bo wtedy wolna amerykanka obowiazuje. Po Krakowie na obrzeza parkow ruszaja aby dalej lody krecic. Zakrawa to na prokuratora i sprawe kryminalna....rozwiń całość

celowo urzedasy nie zrobili i nie robia planow, bo wtedy wolna amerykanka obowiazuje. Po Krakowie na obrzeza parkow ruszaja aby dalej lody krecic. Zakrawa to na prokuratora i sprawe kryminalna. Miarka sie przebrala , brac sie za to urzednicze lumpiarstwo.zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo