Bez Duńca, z Komisarkiem

Redakcja
Trener Lucjan Franczak nie będzie, niestety, mógł jutro skorzystać z usług wszystkich swoich zawodników. Wciąż nie trenują narzekający na urazy Krzysztof Piszczek i Paweł Weinar. Do tej dwójki dołączył jeszcze Tomasz Duniec, któremu lekarz zalecił tydzień przerwy w zajęciach.

Do Rzeszowa po pierwsze zwycięstwo?

 Jutro o godzinie 17 piłkarze Proszowianki Naftomontaż spotkają się w Rzeszowie z beniaminkiem III ligi - Resovią. Zajmujący po czterech kolejkach ostatnie miejsce w tabeli proszowianie na pewno nie są faworytem, ale ich kibice liczą, że punkt zdobyty w niedzielę z Hutnikiem oznacza początek lepszej passy zespołu.
 Do rozgrywek został natomiast zgłoszony Paweł Komisarek i będzie on brany pod uwagę przy ustalaniu składu na jutrzejszy mecz. Zagra również Michał Świstak, który w meczu z Hutnikiem zszedł z boiska utykając.
 Resovia spisuje się w trzecioligowych bojach zupełnie przyzwoicie: w derbowym meczu np. pokonała Stal na jej boisku. Ostatnio jednak rzeszowianie ulegli na wyjeździe Pogoni Staszów 1-3. Najbliższy rywal proszowian zdobył dotąd 6 punktów i zajmuje 8. miejsce w tabeli.
 - Nie ma drużyn nie do pokonania i Resovię też można zwyciężyć - mówi trener Proszowianki. - Resovia jest jednak bardzo groźna na własnym boisku. Znam ten zespół i wiem, że to mieszanka rutyny i młodości. Obok zawodników doświadczonych - jak Amarowicz, Kramarz czy Gniewek - grają tam juniorzy. Myślę, że mecz będzie ciekawy. Nie jedziemy tam po to, żeby mecz zremisować, ale aby wygrać. Z remisu nie będziemy zadowoleni choćby z tego powodu, że bardzo potrzebujemy punktów - _dodaje trener.
 Przypuszczalny skład Proszowianki: Ambrosiewicz - Kusek, Jędrszczyk, Świstak - Jaskólski (Komisarek), Skrzyński, Krupa, Nowak, Radwański - Dzieński, Ankowski.
 Trenera Franczaka zapytaliśmy również o powody posadzenia na ławce w meczu z Hutnikiem Krzysztofa Radwańskiego i o to, czy nadal aktualna jest kwestia gry w Proszowiance Tomasza Janusza. Przypomnijmy, że ten ostatni podczas zimowej przerwy oświadczył, że gry w piłkę nie jest w stanie pogodzić z pracą zawodową.
 - _Krzysiek ostatnio usiadł na ławce, ponieważ zmieniliśmy ustawienie zespołu. Nie wiadomo, czy nie znajdziemy mu miejsca na innej pozycji: może dostanie szansę w ataku? Chłopak jest waleczny, potrafi uderzyć, zastawić się. Co natomiast się tyczy Janusza, powtarzam: mnie bardzo interesują zawodnicy, którzy grali w Proszowiance wcześniej. Ponieważ Tomek nie trenował, a chce grać w Kablu, ja jestem za tym. W zimie dostanie szansę przygotowania się do wiosennej rundy z nami. Nie wykluczam jednak i takiej możliwości, że ściągniemy go wcześniej, jeżeli będziemy widzieć, że w Kablu radzi sobie dobrze, a my będziemy go potrzebować
- mówi Lucjan Franczak.
 Proszowianka i Resovia jeszce nigdy dotąd ze sobą nie grały.

(ALG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie