Bez udziału gospodarzy

zab
Już po raz czwarty z rzędu Pasjonat Dankowice organizował finał Śląska ogólnopolskiego turnieju piłkarskiego Coca-Cola Cup dla szkół podstawowych i gimnazjów. Tym razem gospodarze wystąpili w roli obserwatorów.

Finał Śląska ogólnopolskiego turnieju piłkarskiego Coca-Cola Cup dla szkół podstawowych i gimnazjów w Dankowicach

   Impreza trwała dwa dni i była maratonem piłkarskim - Mecze rozpoczynały się wczesnym rankiem, a finał planowany był na godz. 17 - mówi prezes Pasjonata Andrzej Sadlok. -A przecież pojedynki odbywały się na kilku boiskach jednocześnie. Było to dla nas wielkie wyzwanie organizacyjne, ale jak zwykle poradziliśmy sobie z nim bez problemu. Lata doświadczenia robią swoje. Pierwszego dnia rywalizowały "podstawówki", a nazajutrz ich starsi koledzy - dodaje sternik klubu.
   Zarówno w "podstawówkach" jak i w gimnazjach uczestniczyło po 18 drużyn. W tej pierwszej grupie wygrali katowiczanie natomiast wśród gimnazjalistów zwyciężyła chorzowska "dwójka", będącą filią Ruchu Chorzów. - W tym roku w finałach nie mieliśmy swojego reprezentanta - ubolewa Andrzej Sadlok. - Reprezentacja "podstawówki" nie przystąpiła nawet do regionalnych eliminacji. Być miejscowym nauczycielom brakuje czasu, by się tym zająć. Natomiast gimnazjaliści nie wyszli poza eliminacje. Dwa lata temu nasi gimnazjaliści zajęli 3. miejsce na Śląsku - Andrzej Sadlok z łezką w oku wspomina ten sukces.
   Szkoda, że w tym roku dankowicka młodzież nie miała okazji zasmakować piłkarskiej przygody na szczeblu wojewódzkim. - Coca-Cola Cup to jedna największych imprez w Polsce - podkreśla Andrzej Sadlok. - Nagrodą za mistrzostwo kraju jest wycieczka zagraniczna. Jednak już na etapie wojewódzkim firma funduje atrakcyjne nagrody. Zwycięzcy otrzymują pamiątkowe medale. Są one bardzo piękne. Nasz za zajęcie 3. miejsca sprzed dwóch lat zajmuje honorowe miejsce w klubowej gablocie sław. Poza tym, nie chodzi tylko o nagrody. Wiadomo, że drużyna z wioski Dankowice, liczącej 2700 mieszkańców, ma małe szanse przebicia się na szczebel centralny. Jednak jest to wspaniała okazja do konfrontacji z mocnymi rówieśnikami i sprawdzenia swojego miejsca w szyku. Bez emocji oglądałem tegoroczną rywalizację i muszę przyznać, że stała ona na bardzo wysokim poziomie - podkreśla prezes Sadlok.
   Zwycięzcy finałów wojewódzkich zagrają w półfinale na szczeblu centralnym, które będą przepustką na sam szczyt. - W poprzednim sezonie mistrzem Śląska była Odra Wodzisław, która zakończyła przygodę z turniejem Coca-Coli na 5. miejscu w kraju. Ciekawe, które miejsce zajmie teraz przedstawiciel śląskiego futbolu. Mam nadzieję, że tradycja ostatnich lat zostanie utrzymana - kończy prezes Sadlok.
(zab)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie