Bez WRC-aków?

Redakcja
Udostępnij:
Ostateczne decyzje FIA zapadną w październiku

Zanosi się na to, że od przyszłego roku nie będziemy, my, polscy kibice rajdowi, jak również kibice innych krajów Europy i świata, oglądać w akcji samochodów rajdowych z najwyższej półki. Popularne WRC-aki lub "wurce", czyli pojazdy w najwyższej rajdowej specyfikacji (World Rally Car), decyzją władz FIA znikną z lokalnych (regionalnych) scen rajdowych i będą mogły ścigać się tylko w MŚ. Zakaz udziału w zawodach regionalnych (czyli mistrzostwach danego kraju) dotyczyć ma także samochodów grupy A z napędem na cztery koła i z silnikami turbo. Oznacza to, że do dyspozycji walczących o mistrzostwo swoich krajów kierowców pozostaną samochody grupy N i pojazdy klasy 1600 Junior.
   Swoje zaskakujące decyzje Światowa Rada FIA tłumaczy chęcią obniżenia kosztów związanych z korzystaniem z superdrogich samochodów klasy WRC. Prominenci raczą jednak zapominać o tym, że to właśnie te pojazdy są prawdziwą solą rajdów i że to one na trasy odcinków specjalnych niczym magnes przyciągają setki tysięcy kibiców. Jeśli zgodnie z wolą panów w garniturach WRC-aki znikną z rajdowych tras Polski, Słowacji, Turcji, Niemiec i innych krajów, sport rajdowy straci na - olbrzymiej - popularności. Kto bowiem będzie chciał oglądać w akcji tylko "bzyczące" N-ki i mielące na nawrotach kołami kit cary?
   Bez odpowiedzi pozostawiamy pytanie, kto z szanujących się i przyzywczajonych do luksusu klasy WRC kierowców zechce zasiąść za sterami pojazdu N-grupowego czy samochodu 1600 Junior, świadomie skazując się na wtórny analfabetyzm? Czy wyobrażacie sobie Państwo Janusza Kuliga, Leszka Kuzaja, Krzysztofa Hołowczyca, Tomka Kuchara za kierownicą fiata punto, citroena saxo czy forda pumy? A może bardziej do twarzy naszym mistrzom będzie w kokpicie lancera evo VII grupy N czy subaru imprezy WRX?
   Pytań natury organizacyjnej jest zresztą znacznie więcej. Co stanie się z tymi wszystkimi maszynami WRC, które w związku z decyzją FIA wycofane zostaną z mistrzostw regionalnych? Na czym zarabiać będą zespoły fabryczne, jeśli nikt już nie zechce kupować przygotowywanych przez nie aut (sam tylko Ford przyznaje się do kwoty 4,5 mln euro rocznie pozyskanej w ten sposób)? Już teraz przeciwne decyzjom FIA są Hyundai i Peugeot. Należy spodziewać się kolejnych protestów ze strony pozostałych zespołów uczestniczących w RMŚ. Szef Forda Malcolm Wilson nie wyklucza nawet rezygnacji jego firmy z udziału w RMŚ!
   Przepis o wycofaniu samochodów WRC z mistrzostw regionalnych obowiązywać ma od 1 stycznia 2003 roku. Wobec licznych sprzeciwów Światowa Rada FIA ma jeszcze raz przeanalizować swoją decyzję podczas październikowego posiedzenia i podjąć ostateczne kroki co do przyszłości samochodów WRC. Stanowisko oficjeli "mięknie" nieco wobec krytycznych głosów napływających ze wszystkich stron świata. W kuluarach mówi się o powstaniu nowej klasy aut. Coś pomiędzy WRC a grupą N (ale to dopiero w 2004, najpóźniej w 2005 roku). Mając na uwadze dobro kierowców pozbawionych możliwości czerpania z kas zamożnych sponsorów zapomina się zupełnie o kibicach, zwłaszcza tych, których nie stać na to, aby osobiście towarzyszyć eliminacjom RMŚ. To oni pozbawieni zostaną radości płynącej z oglądania najszybszych samochodów w akcji. Lokalni kierowcy zaś przyjemności z jazdy tymi maszynami.
MH

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie