Bezmyślność na 2 nogach

MADE
Udostępnij:
Kilku pijanych pieszych przechodzących na czerwonym świetle zatrzymali policjanci zaledwie w ciągu dwóch godzin czwartkowej kontroli w rejonie krakowskich skrzyżowań. Sprawcy takich wykroczeń nie dość, że trafili do izby wytrzeźwień, to na dodatek muszą zapłacić 250 zł drogowego mandatu.

Skontrolowali pieszych

   Przez cały czwartek policjanci w Krakowie prowadzili kontrole w miejscach, w których na najechania najbardziej narażeni są "niechronieni użytkownicy dróg". Ponieważ stanowią oni średnio około 40 proc. wszystkich ofiar wypadków i bardzo często dopuszczają się nieostrożnego wejścia na jezdnię pod jadące pojazdy i przekraczania ulic na czerwonym świetle - policjanci z drogówki oraz komisariatów przez cały dzień nie tylko ich pouczali, ale i karali. Kilkanaście osób dostało za wejście na jezdnię przy czerownym świetle mandaty w wysokości 250 złotych. Ponieważ część z nich była pijana, skończyło się to ich odwiezieniem do izby wytrzeźwień.
   Policjanci potwierdzają, że piesi kompletnie nie zdają sobie sprawy, że są uczestnikami ruchu tak jak pojazdy. I, niestety, czują się bezkarni, lekceważąc i bagatelizując wszelkie przepisy. Uważają np., że na przejściu zawsze mają pierwszeństwo i nie muszą się upewnić, czy coś nie nadjeżdża. Wczoraj kilku z nich zaskoczonych dowiadywało się od funkcjonariuszy, że w razie udowodnienia im wtargnięcia wina nie leży wcale po stronie kierujących.
   - Rozmieszczając patrole z drogówki i komisariatów, kierowaliśmy się opracowaniem Zarządu Dróg i Komunikacji z wykazem miejsc, gdzie od 1998 roku najczęściej w mieście dochodziło do najechań na pieszych - mówi podkomisarz Anita Pagos z Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. - Najwięcej takich zdarzeń było w rejonie ul. Andersa i Dunikowskiego, przy rondzie Kocmyrzowskim oraz al. Słowackiego i ul. Długiej. W sumie tylko w 77 wypadkach, którym ulegli tam piesi - 28 z nich zostało ciężko rannych, a 6 poniosło śmierć.
   Jak bardzo odpowiednia organizacja ruchu może zmienić takie statystyki, pokazuje przebudowa skrzyżowania ul. Andersa i Dunikowskiego. Wszystkie 28 zdarzeń, do których tam doszło, zanotowano przed postawieniem tam dwa lata temu sygnalizacji świetlnej - od tego czasu miejsce to jest już bezpieczne. Niestety, lista punktów, w których piesi powinni szczególnie uważać nadal się w Krakowie wydłuża: oprócz wymienionych należą do nich skrzyżowania - al. Solidarności i ul. Orkana, ul. Wielickiej i Dworcowej oraz ul. Wielickiej i Powstańców Wielkopolskich. (MADE)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie