Bezprawnie zwolniona dyrektorka szkoły wróciła na swoje stanowisko

Agnieszka Maj
Agnieszka Maj
Fot. Piotr Krzyzanowski
Kontrowersje. Prawnicy wojewody uznali jej odwołanie za „rażące naruszenie prawa”. A prezydent Krakowa chce bronić swoich racji w sądzie.

Wojewoda małopolski Józef Pilch unieważnił decyzję prezydenta Krakowa o odwołaniu Małgorzaty Ciemińskiej z funkcji dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego. Tym samym przyznał rację większości nauczycieli z tej placówki, którzy protestowali w magistracie przeciw pozbawieniu dyrektorki stanowiska. Prawnicy wojewody uznali jej odwołanie za „rażące naruszenie prawa”.

Jak wyjaśniał krakowski magistrat, przyczyną zwolnienia z pracy miały być nadużycia finansowe, malwersacje. Urzędnicy zarzucali dyrektorce, że przyznała na początku ubiegłego roku podwyżki i dodatki specjalne, na które nie było pieniędzy w planie finansowym placówki. Takie działania miały spowodować konieczność zwiększenia tego planu w roku 2015.

Prawnicy wojewody nie rozumieją jednak, dlaczego podwyżka wynagrodzenia miałaby mieć negatywny wpływ na zarządzanie szkołą. - Jeśli byłoby to naprawdę poważne nadużycie finansowe, to urząd powinien odwołać dyrektorkę od razu, a nie dopiero po upływie kilku miesięcy. Poza tym te dodatkowe wypłaty wynikały raczej z odmiennej interpretacji prawa, nie można tego nazwać malwersacją - tłumaczy Mirosław Chrapusta, dyrektor Wydziału Prawnego i Nadzoru w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim.

Magistrat zarzucił dyrektorce także obniżenie wyników nauczania i unikanie angażowania rodziców w życie szkoły, co w konsekwencji powoduje, iż nie czują się oni równorzędnymi partnerami. Także jednak i te zarzuty uznane zostały przez wojewodę za niewystarczający powód do odwołania. Jego prawnicy argumentują, że jeśli nawet kuratorium w swojej ocenie zauważyło spadek poziomu, to powinny zostać wdrożone działania naprawcze, do których nie należy jednak natychmiastowe zwolnienie dyrektorki.

Urzędnicy miejscy twierdzili również, że dyrektorka nie potrafi rozwiązywać konfliktów. Dowodem tego miały być skargi zgłoszone przez pracowników szkoły, którzy zarzucali jej mobbing i nepotyzm. Jak jednak zauważyli prawnicy wojewody, te zarzuty nie zostały potwierdzone.

Po rozpatrzeniu wszystkich zarzutów w Urzędzie Wojewódzkim stwierdzono, że nie było podstaw do odwołania dyrektorki w ciągu roku szkolnego, bez wypowiedzenia, przy powołaniu się na szczególne okoliczności.

- Taki tryb odwołania ma uzasadnienie w sytuacjach wyjątkowych ze względu na interes społeczny - na przykład gdy dyrektor szkoły popełni przestępstwo i choć nie ma jeszcze wyroku, to jednak wina jest oczywista - tłumaczy Mirosław Chrapusta.

Po decyzji wojewody Małgorzata Ciemińska została przywrócona na stanowisko dyrektorki, a konkurs na jej następcę odwołano. Magistrat nie składa jednak broni. - Dyrektorka została zwolniona, ponieważ stwierdzono liczne nieprawidłowości. Nastąpiła utrata zaufania do pani Małgorzaty Ciemińskiej - twierdzi Jan Machowski z biura prasowego krakowskiego magistratu.

Dodaje, że stanowisko miasta w tej sprawie jest niezmienne i przygotowywana jest skarga na rozstrzygnięcie wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Do czasu rozstrzygnięcia sądowego obowiązki dyrektora szkoły pełnić będzie w dalszym ciągu Małgorzata Ciemińska.

Dyrekcja placówki ani nauczyciele nie chcieli się wczoraj wypowiadać w tej sprawie. Powiedzieli tylko, że szkoła przeszła przez burzliwy okres i należy jej się trochę spokoju.

W ostatnim czasie często odbywały się tam kontrole, ponieważ jedna z pracownic szkoły wysyłała skargi na dyrektorkę do różnych instytucji. Placówka była sprawdzana m.in. przez Najwyższą Izbę Kontroli, Urząd Kontroli Skarbowej, kuratorium oświaty. W sumie tych wszystkich kontroli było ponad 50, jednak żadna z nich nie wykazała nieprawidłowości.

Przypomnijmy, pod koniec ubiegłego roku przeciwko zwolnieniu dyrektorki protestowało w magistracie około 50 nauczycieli, czyli większość z zatrudnionych w szkole mistrzostwa sportowego. Nie zostali jednak wpuszczeni na rozmowę z wiceprezydent Katarzyną Król, która przekazała im tylko, że jej decyzja jest nieodwołalna.

Wideo

Dodaj ogłoszenie