Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Biedni zarobią jeszcze mniej?

Zbigniew Bartuś
Najbardziej na utratę części zarobków narażeni są ochroniarze
Najbardziej na utratę części zarobków narażeni są ochroniarze Piotr Mizerski
Prawo. Sejm chciał polepszyć los pracowników na zleceniach, a może dojść do katastrofy: płaca "na rękę" zmaleje

5,50 zł zamiast 6,50 zł za godzinę - taką stawkę ma dostawać Anna, 40-letnia kasjerka zatrudniona w krakowskim markecie za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej. Za 170 godzin miesięcznie dostaje na rękę 850 złotych z groszami. Teraz ma to być 720 zł, czyli mniej niż połowa płacy minimalnej. Powód?

PRZECZYTAJ KOMENTARZ MARKA BARTOSIKA: Kto weźmie na siebie tę złotówkę?

Sejm ozusował umowy zlecenia, by milion ludzi zatrudnionych na tzw. śmieciówkach odkładało na swe emerytury. Część pracodawców zapowiada, że związane z tym koszty przerzuci na pracowników.

W ostatnich latach firmy - zwłaszcza działające w ochronie, branży sprzątającej, budownictwie, handlu, mediach oraz produkcji dusiły koszty, wypychając ludzi z etatów na zlecenia. Stosują przy tym sztuczkę: zamiast zawrzeć z pracownikiem jedną umowę na miesiąc, rozbijają ją na kilka umów, z których pierwsza opiewa np. na 50 zł. Zgodnie z prawem składki płaci się tylko od pierwszej umowy… Efekt? Większość pracujących na zleceniach, często od lat, zgromadziło na swych kontach w ZUS środki na wypłacenie emerytury rzędu… 15 zł. Rośnie dziura w kasie ZUS, pokrywana z kieszeni podatników.

- Tę patologię w majestacie prawa trzeba było usunąć - tłumaczy inicjatorka zmian, posłanka Izabela Mrzygłocka (PO). Jesienią zeszłego roku Sejm zmienił zasady - składki emerytalne i rentowe od zleceń będą płacone od kwoty równej co najmniej płacy minimalnej.

Minister finansów chciał, by te przepisy weszły w życie od 2015 roku, ale posłowie postanowili dać firmom rok na dostosowanie. Pracodawcy alarmowali bowiem, że realizują wieloletnie kontrakty - m.in. z instytucjami publicznymi, jak szpitale, urzędy, szkoły - w których stawki ledwie pozwalają im wyjść na plus. Np. ZUS płaci za ochronę obiektów… 5 zł za godzinę.

Marek Janke, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców "Ochrona", twierdzi, że rentowność firm w branży nie przekracza 5 proc. - Jeśli do wynagrodzeń będziemy musieli dołożyć składki na ZUS, większość firm zbankrutuje. Albo pracownicy, którzy zarabiają już i tak mało, dostaną jeszcze mniej. Będziemy musieli im bowiem odjąć od pensji 14 proc. na ZUS - zapowiadał Janke.

Pracodawcy domagali się aż trzyletniego vacatio legis. Izabela Mrzygłocka przekonała posłów, że wystarczy rok. Dziś, niecałe pół roku przed wejściem w życie ustawy, toczy się spór, kto ma sfinansować ZUS. Część pracodawców twierdzi, że nie jest w stanie wziąć ich na siebie. - Przerzucanie tego na pracowników jest niedopuszczalne - uważa Marek Kowalski z Konfederacji Lewiatan.

Jego zdaniem, firmy zatrudniające ludzi na zleceniach powinny wynegocjować z kontrahentami, w tym instytucjami publicznymi, wyższe kontrakty, uwzględniające ZUS. I to jeszcze przed końcem roku, by na rynku pracy nie doszło do katastrofy: zwolnień i eksplozji szarej strefy.

Zmienione niedawno Prawo zamówień publicznych (art. 142 ust. 5) zabezpiecza usługodawcę i jego pracowników przed podobnymi zmianami w prawie. Ozusowanie umów zleceń może być zatem podstawą waloryzacji kontraktów długoterminowych, czyli podwyższenia ich o koszty składek ZUS. Gorzej mają osoby takie, jak kasjerka Anna - wynajmowane przez prywatną firmę innej prywatnej firmie (sieci handlowej). Tu wszystko zależy od dobrej woli stron, a ta może być taka, że… to Anna zapłaci składkę i zarobi na rękę jeszcze mniej niż dziś.

Zabezpieczyć przed tym mogłoby ją tylko wprowadzenie - postulowanej przez związki zawodowe - minimalnej stawki, np. 10 zł za godzinę pracy, niezależnie od formy umowy.

emisja bez ograniczeń wiekowychnarkotyki
Wideo

Strefa Biznesu: Czterodniowy tydzień pracy w tej kadencji Sejmu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski