Biegali sportowcy i artyści

Redakcja
Dwa lata temu Komar i Ślusarski startowali w Międzyzdrojach w biegu na jedną milę. W drodze powrotnej do Warszawy, 17 sierpnia, ich samochód zderzył się czołowo z pojazdem prowadzonym przez byłego reprezentanta Polski w biegu na 400 m - Jarosława Marca. Dwa dni później zmarł on w szpitalu w Szczecinie. W wypadku zginęli także Komar i Ślusarski. Ocalał tylko Krzysztof Świostek, reprezentacyjny przed laty sprinter.

Pamiętali o Władysławie Komarze i Tadeuszu Ślusarskim

 Krzysztof Bałdyga (Kurpie Myszyniec) i Małgorzata Sobańska (AZS AWF Wrocław) zwyciężyli w szóstym międzynarodowym biegu o Bursztynowy Puchar Miasta Międzyzdroje. W rywalizacji mężczyzn drugi był Eryk Szostak (Wawel Kraków) - ze stratą 4 sekund do zwycięzcy. Impreza poświęcona była pamięci tragicznie zmarłych olimpijczyków Władysława Komara i Tadeusza Ślusarskiego. Na dystansie 5 km startowało blisko 250 zawodniczek i zawodników.
 W "Olimpijskiej Mili VIP-ów im. Eugeniusza Pietrasika" (szefa polskiej misji olimpijskiej, który zmarł nagle podczas ceremonii otwarcia igrzysk w Atlancie) rywalizowało 41 osób, wśród których było kilkunastu medalistów igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy, a także liczna grupa artystów. Triumfowali Andrzej Tomanek z kabaretu OTTO i aktorka Joanna Barthel. Na dystansach od 100 do 1000 metrów rywalizowało 300 uczniów szkół podstawowych i średnich.
 W imprezie wzięły udział m.in. takie sławy naszego sportu jak Jacek Wszoła, Edward Sarul, Witold Baran, Lech Piasecki, Grzegorz Skrzecz, Wojciech Luto i Erwina Ryś-Ferens. Zwycięzcą biegu na milę został, ku zaskoczeniu, Andrzej Tomanek z kabaretu OTTO. - Rok temu byłem jedenasty, ale wystartowałem "na żywca". Teraz przyjechałem do Międzyzdrojów dużo wcześniej i odpowiednio się przygotowałem. Biegałem po plaży, jeździłem na rowerze. Koledzy - Wojtek Tupaczewski i Andrzej Piekarczyk nie wytrzymali treningowego reżimu i dlatego musieli oglądać nie tylko moje plecy, ale jeszcze paru innych osób - _powiedział.
 W gronie kobiet pierwsze miejsce zajęła aktorka Joanna Barthel, wyprzedzając o 6 sekund piosenkarkę Anitę Lipnicką. Trzecia była Erwina Ryś-Ferens, czwarta Irena Szewińska, a tuż za nią Adrianna Biedrzyńska.
- Kiedy jeszcze studiowałam, zagrałam u boku Władka Komara w filmie "Borys Godunow" - mówiła popularna aktorka i piosenkarka, Adrianna Biedrzyńska. - Potem spotykaliśmy się przy różnych okazjach wiele razy. Gdy myślę o nim, ogarnia mnie wzruszenie. To była wyjątkowo barwna postać_.

(PAP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie