Biegiem do pożaru

TOP
LASKOWA/NIEDŹWIEDŹ. Trudny dojazd do płonącego w nocy ze środy na czwartek, pod szczytem góry w Laskowej, budynku mieszkalnego spowodował, że pod dom z trudem dojechała tylko jednostka straży pożarnej. Reszta druhów na miejsce biegła pieszo. Natomiast wczoraj rano płonął budynek gospodarczy w Niedźwiedziu.

O pożarze budynku mieszkalnego w Laskowej strażacy zostali poinformowani w nocy z środy na czwartek o godzinie 23:56. W okolice zdarzenia pierwsza dotarła miejscowa jednostka OSP, jednak pod sam dom, położony pod szczytem góry w przysiółku Rozpite, strażakom nie udało się dojechać.

Gdy jeden z samochodów straży nie mógł pokonać odcinka drogi, na którym znajdowało się przewrócone drzewo (strażacy dopiero musieli je ciąć piłami spalinowymi), drugi stanął w połowie innej trasy, gdyż nie mógł pokonać ostrego i śliskiego podjazdu. Ostatecznie znaleziono jeszcze jedną drogę prowadzącą w rejon domu, którą udało się przejechać strażakom z OSP z Tymbarku (około 35 minut po północy).

Pozostali strażacy na miejsce pożaru dotarli biegnąc pieszo, część z nich miała na plecach aparaty tlenowe. Rozciągano także kilkusetmetrową linię gaśniczą, gdyż wodę do gaszenia pożaru pobierano z leżącego w dolinie potoku.

Strażacy w pierwszej kolejności gasili płonące już poddasze budynku, a z parteru wynoszono dobytek. Ostatecznie spaleniu uległo poddasze oraz pokrycie dachu budynku mieszkalnego. Parter uległ m.in. okopceniu.

Przyczyna pożaru na razie nie została ustalona. Prawdopodobnie ogień wybuchł w okolicach komina. W pierwszej kolejności właściciele domu ogień ugasić chcieli sami, a dopiero, gdy zobaczyli, że sobie z nim nie poradzą zadzwonili po straż. Straty oszacowano na kwotę 150 tys. zł, w tym budynek 100 tysięcy. Mienie uratowane oszacowano na 350 tys. zł. Akcja, w której łącznie brało udział 8 zastępów straży zakończyła się kilkanaście minut po godzinie 4 nad ranem. Do podobnego pożaru w tym domu doszło przed kilkoma laty, skutki wówczas były jednak mniejsze.

Natomiast wczoraj około godziny 7 rano pożar wybuchł w Niedźwiedziu. Według zgłoszenia płonąć miał budynek mieszkalny; po dotarciu pierwszej jednostki OSP Niedźwiedź na miejsce okazało się, że płonie budynek gospodarczy połączony dachem z budynkiem mieszkalnym. Na szczęście dzięki akcji strażaków budynek mieszkalny został uratowany. Straty oszacowano na 35 tys. zł, uratowano mienie wartości 400 tys. Akcja, w której wzięło udział 10 jednostek straży została zakończona po godzinie 11.

(TOP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie