Biesiadny savoir-vivre

Redakcja
Pytanie, proszę Państwa, wydaje się pochodzić z repertuaru głupawych, lecz nim nie jest. Tym mniej, że nawet w domach całkiem comme il faut (albo też prawie całkiem) nikt go sobie nie zadał, brzmi zaś ono - do czego służy spodek? Taki zwyczajny, szklany, mniej lub bardziej przypominający miseczkę, gdyż bywają również spodki płaskie jak podtalerz, czyli z ledwo, ledwo uniesionym kołnierzem.

   Otóż, proszę Państwa, spodek ma tylko jedno zastosowanie - służy do położenia i odłożenia łyżeczki, której używamy do mieszania płynu, jaki się znajduje w stojącej na nim szklance, a bywają one różne. Można bowiem, choć w naszym kraju obyczaj ten nie zalicza się do nazbyt wytwornych, zaczem lepiej unikać go przy oficjalnych okazjach - podać w niej herbatę `a la Russe, w srebrnym najlepiej koszyczku z uszkiem, można podać sok pomidorowy z kropelką ostrego sosu chili albo tabasco, które należy rozmieszać, gdyż w przeciwnym wypadku pijący go będzie przypominał owego wilka z nieco tylko przerobionej bajki, w której Kopciuszek pyta go - wilku, wilku, czemu masz takie wielkie oczy1) oraz parę jeszcze innych napojów podawanych w szklankach właśnie, przy czym znów przypominamy z uporem maniaka i takąż, maniakalną nadzieją - łyżeczkę na spodku - obojętne, szklanym, porcelanowym czy nawet złotym, wysadzanym brylantami, jakich być może w którymś ze znanych z dobrego smaku domów naszych nababów świeżego chowu używają - winna leżeć brzuszkiem czerpaka do dołu i trzonkiem opartym o kołnierz spodka, pewnie i stabilnie! Nigdy oparta brzuszkiem czerpaka do góry o kołnierz spodka, zaś końcem trzonka o stół, obojętne, przykryty obrusem, serwetą, szklany czy jakikolwiek inny.
   Przypominamy, choć wiemy, że jest to głos wołającego na puszczy i równie jak on skuteczny, bo ów, czort wie, kiedy i z jakich przyczyn zrodzony obyczaj, wszedł do reguł quasi-bon tonu.
   Czemu quasi, a nie prawdziwego natomiast? Ano, proszę Państwa, z tej racji, że bon ton i jego kodeks, jakim są reguły s.v. opiera się na logice ułatwiającej życie. Łyżeczka oparta czerpakiem "brzuszkiem do dołu" i trzonkiem na krawędzi kołnierza wymóg ów spełnia, w przeciwieństwie do drugiego wariantu, w którym kropla, obojętne jakiej cieczy, może spłynąć z czerpaka po trzonku w dół i plama gotowa. Oraz gorsza od niej gafa również.
BRAT CHAMA

   1) Na to pytanie wielkooki wilk mruczy pod nosem - psiakrew (!?) już nawet w środku lasu spokojne załatwić się nie można, co z niejakim zażenowaniem przytaczamy, gdyż słownictwo wilków różni się co nieco od naszego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie