Bł. ks. Józef Pawłowski. Przez obozową wartownię na ołtarze

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Pomnik ks. Józefa Pawłowskiego w Proszowicach
Pomnik ks. Józefa Pawłowskiego w Proszowicach Aleksander Gąciarz
Udostępnij:
9 stycznia przypada 80. rocznica męczeńskiej śmierci księdza Józefa Pawłowskiego, jedynego proszowianina, który dostąpił beatyfikacji i pierwszego błogosławionego z diecezji kieleckiej.

FLESZ - Co dalej z pracą zdalną? Ekspert nie pozostawia złudzeń: Firmy wolą wrócić do swoich siedzib

Przed wartownią niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau, trzymając w ręce niewielką walizeczkę, stał ksiądz. Był styczeń, a on stał kilkanaście godzin z odkrytą głową, ubrany w kalosze i sutannę. Przechodzący obok w grupie innych więźniów kielecki adwokat Leopold Wędrychowski "zapytał" go wzrokiem, co z nim. Ksiądz pokazał oczyma na niebo.

Być może stojąc przed wartownią wspominał dzieciństwo spędzone w Proszowicach, na przełomie XIX i XX wieku pozbawionych znaczenia, praw miejskich, zapóźnionych cywilizacyjnie. W porównaniu z rówieśnikami i tak nie miał najgorzej, gdyż rodzice - Franciszek i Jadwiga - trudniąc się masarstwem i ubojem, zapewnili swoim licznym dzieciom godne życie. Po ukończeniu Szkoły Powszechnej w Proszowicach posłali go do Państwowego Progimnazjum w Pińczowie, po czym wstąpił do Seminarium Duchownego w Kielcach. Na księdza został wyświęcony w lipcu 1913 roku. Był już wówczas studentem Katolickiego Uniwersytetu w Innsbrucku. Po powrocie ze studiów rozpoczął pracę w kieleckim seminarium w charakterze wykładowcy. Szybko został wicerektorem, a potem rektorem seminarium. - Nie był typem naukowca, ale był znakomitym wychowawcą. Szczególnie troszczył się o ubogich i chorych alumnów, którym zawsze starał się pomagać - wspominał biskup Kazimierz Gurda.

Podczas okupacji niemieckiej z jego inicjatywy powstały punkty wydawania gorących posiłków i odzieży. Współpracował z powstającym podziemiem patriotycznym. - Widziałam ks. Pawłowskiego jak opiekował się nędzą ludzką, całe fale ludzi koło niego się cisnęły. Dawał im ubrania, bieliznę, obuwie, karmił zgłodniałych. Starał się dla nich o przepustki, by mogli powrócić do swoich stron i domów - wspominała s. Kaliksta Gwóźdź, kierowniczka Przytułku dla Starców Świętej Trójcy w Kielcach.

Ksiądz Pawłowski wystarał się o nominację na kapelana Polskiego Czerwonego Krzyża, by mieć dostęp do obozów jenieckich, gdzie brakowało żywności, odzieży, lekarstw. Starał się pomagać: przyjmował listy, wysyłał pieniądze rodzinom, dostarczał jeńcom cywilne ubrania i ułatwiał ucieczkę.

Prowadząc taką działalność, ksiądz Pawłowski wiedział na co się naraża. Pomagając, nie robił różnicy między Polakami i Żydami. W lutym 1941 roku został aresztowany i na dwa miesiące trafił do kieleckiego więzienia. W kwietniu znalazł się w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, a na początku maja został przewieziony do Dachau.

Jeszcze w przeddzień swej śmierci miał powiedzieć do współwięźniów, że „dobry Bóg szybko znajdzie wyjście z ich trudnej sytuacji i przyniesie wyzwolenie”. 9 stycznia 1942 roku podczas apelu kazano mu zebrać wszystkie rzeczy osobiste. Do dziś nie wiadomo z całą pewnością, jaką śmiercią zginął. Przeważa opinia, że został powieszony. Inne mówią o rozstrzelaniu. Nigdy nie doczekał się też swojego grobu. Jego zwłoki zostały spalone.

Ogłoszenie komunikatu o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego ks. Pawłowskiego nastąpiło 20 marca 1992 roku. Siedem lat później Jan Paweł II wydał dekret o beatyfikacji 108 Sług Bożych, w tym ks. Pawłowskiego. Jego wykonanie nastąpiło 13 czerwca tego samego roku podczas wizyty papieża w Warszawie. W 2008 roku w Proszowicach został odsłonięty pomnik ks. Józefa Pawłowskiego. Stanął nieomal na wprost miejsca, w którym się urodził. Zdjęcia z tego wydarzenia można obejrzeć w załączonej galerii.
O księdzu Pawłowskim pamiętają również w innych miejscach. Jest patronem parafii we Włoszczowej. Jego imię nosi Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Pińczowie oraz Przedszkole nr 1 w Proszowicach. W 2015 roku Ministerstwo Sprawiedliwości przyznało bł. ks. Józefowi Pawłowskiemu złoty medal za zasługi dla pracy penitencjarnej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie