Boją się Tour de Pologne

Tomasz MateusiakZaktualizowano 
Tour de Pologne wita na Podhalu od kilku lat. Tym razem kolarze mają być u nas aż 4 dni
Tour de Pologne wita na Podhalu od kilku lat. Tym razem kolarze mają być u nas aż 4 dni Fot. Tomasz Mateusiak
Podhale. Wyścig w tym roku będzie trwał w górach aż cztery dni. Zdaniem wielu osób to sparaliżuje cały region

Zaprezentowana w poniedziałek w Warszawie trasa tegorocznego wyścigu kolarskiego Tour de Pologne wzburzyła mieszkańców Podhala. Okazało się bowiem, że w tym roku najlepsi rowerzyści i rowerzystki szosowe na świecie spędzą pod Tatrami aż 4 dni. - Ściągamy sobie na głowę komunikacyjny paraliż i jeszcze sami będziemy musieli do niego dopłacić - mówią górale.

Dwa razy więcej emocji?

16, 17, 19 i 20 lipca. To daty, które warto zapamiętać i już dziś tak układać swój grafik, by w każdy z tych dni nie musieć podróżować po Podhalu. Kolejno w sobotę, niedzielę oraz wtorek i środę w okolicach Zakopanego i Bukowiny Tatrzańskiej trwać będzie wyścig Tour de Pologne, który w tym roku został poszerzony o rywalizację pań.

- Najpierw już standardowo na szosach rywalizować będą mężczyźni - mówi Czesław Lang, dyrektor generalny Tour de Pologne. - Na Podhale wjadą oni 16 lipca. W ten dzień pod Giewontem zakończy się etap z Wieliczki. Zanim jednak kolarze zafiniszują pod Wielką Krokwią, wykonają dwie pętle przez Bukowinę i Kościelisko.

To jednak nie wszystko. W niedzielę 17 lipca kolarze standardowo już będą ścigać się na pięciu górskich pętlach wokół Bukowiny (które zahaczają także o Poronin, Ząb, Biały Dunajec i Gliczarów). Następnego dnia udadzą się do Krakowa (tu zakończy się wyścig mężczyzn), by już we wtorek cały kolarski tabor ponownie wrócił pod Tatry. Wtedy będą rywalizować panie. We wtorek w Zakopanem odbędzie się jeden długi etap, a w środę dwa krótsze wokół Bukowiny.

Górale: Będzie paraliż

Władze kolarskiego wyścigu zapowiadają, że choć impreza będzie dla nich ogromnym wyzwaniem logistycznym, to zorganizują ją tak, by nie sparaliżować dróg Podhala. Górale w te słowa jednak nie wierzą.

- To czcze gadanie - mówi Tomasz Stasiak, mieszkaniec Jurgowa. - Od lat, kiedy przyjeżdża wyścig, wszystko stoi. Ludzie nie mają jak dojechać do pracy, a turyści wyjechać z Zakopanego, np. do Morskiego Oka czy na spływ Dunaj-cem. Ja sam, by dotrzeć z mojej wioski do Zakopanego, muszę wyjechać o 7 rano a wracać grubo po 20. Pomiędzy tymi godzinami szosy są zamknięte, bo poza profesjonalnym wyścigiem są też zmagania dzieci i amatorów.

Jak dodaje Maria Zając z Poronina, w poprzednich latach nikt przeciwko wyścigowi nie protestował, bo dwa dni utrudnień dało się jeszcze wytrzymać, zważywszy, że w zamian górale otrzymywali wielkie kibicowskie święto i promocję regionu.

- Cztery dni to już jednak przesada. Wyścig kobiet powinien być gdzie indziej! Ktoś jednak na siłę uparł się, by zablokować Podhale w szczycie sezonu. Efekt będzie taki, że to odstraszy turystów. Dlatego pytam: gdzie są podhalańskie władze i dlaczego na to pozwalają - dodaje kobieta.

Dorula nic nie ustalał

Burmistrz Zakopanego stara się uspokoić nastroje. - Informacja o tym, że wyścig będzie pod Tatrami w tak szerokiej formie, trochę mnie zaskoczyła - mówi Leszek Dorula. - My cały czas bowiem negocjujemy z panem Langiem i do dziś żadnej umowy nie podpisaliśmy. Nie wiem np., ile w tym roku miasto będzie musiało dopłacić do organizacji mety na swoim terenie. Więcej pieniędzy niż przed rokiem (300 tys. zł) nie damy. Zamierzam porozmawiać z panem Langiem o utrudnieniach.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Boją się Tour de Pologne - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3