Ból największym wrogiem Tomasza Golloba. Grudziądz znalazł szansę - Chiny!

jp
Tomasz Gollob znajduje się pod opieką specjalistów z 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy
Cierpienie, łzy, zniechęcenie - ból stał się największym wrogiem Tomasza Golloba. Ratunek obiecują w Chinach, a całą operację organizują w Grudziądzu.

- Bóle, jakie mi towarzyszą, są nie do ogarnięcia dla człowieka. Są potworne, przeszywające, rażące jak porażenie elektryczne. Tak wielkie, że nie jestem w stanie tego opisać - opowiadał Tomasz Gollob w wywiadzie dla Polsatu Sport pod koniec grudnia.

Najlepszy polski żużlowiec w historii pod koniec listopada opuścił bydgoski szpital. To tam przez kilka miesięcy leczył się, a potem zaczął rehabilitację po wypadku, jakiemu uległ 23 kwietnia na torze motocrossowym w Chełmnie. Doznał stłuczenia serca i płuc, uszkodzenia kręgosłupa i rdzenia kręgowego. Ten ostatni uraz wciąż skutkuje m.in. niedowładem kończyn dolnych. Lekarze proszą o wiarę, ale przestrzegają, że żużlowiec może już nigdy nie odzyskać sprawności.

Gollob zapowiada, że nigdy się nie podda i w domu rozpoczął intensywną rehabilitację. Ból stał się jednak jego najwierniejszym towarzyszem i największym wrogiem.

Bóle spastyczne często są konsekwencją urazu kręgosłupa. To niekontrolowane napięcia mięśni, które mogą trwać wiele godzin. Medycyna jest bezradna wobec takich efektów urazu rdzenia kręgowego, lekarze mogą jedynie łagodzić objawy.

- To rodzaj bólów neuropatycznych, nie pozwalających mi funkcjonować, rehabilitować się po wypadku, a w nocy spać. Noce są najgorsze, trudne do przeżycia. Każdy ruch kołdry poraża do omdlenia. Szukam niekonwencjonalnych metod, wszystkiego co pomogłoby mi uporać się z problemem. Nie wyobrażam sobie, żebym nie mógł sobie z tym poradzić w kolejnych miesiącach - opowiadał Gollob.

Temat leczenia za granicą pojawiał się już wiele razy. Tomasz Gollob i jego sztab medyczny analizował wiele różnych możliwości, ale dotąd żadna nie rokowała poważnej poprawy.

Tomasz Gollob kończy 48 lat. Zobaczcie największe chwile nas...

- Często to są historie z kategorii budowania wizerunku, czasami niepoważne, niektórzy chcą zyskać sławę na leczeniu znanego sportowca. Moim priorytetem jest zawsze dobro Tomasza. Nie mamy wyłączności na leczenie, rozważymy każdą propozycję, ale musi stwarzać realne szanse na poprawę stanu zdrowia - wyjaśnia dr. Cezary Rybacki, który od lat opiekuje się i przyjaźni z żużlowcem.

Teraz pojawia się realna szansa na przełom, w dalekich Chinach. Tam wysłano zgłoszenie Golloba wraz z dokumentacją medyczną. Właśnie nadeszła odpowiedź - znalazła się specjalistyczna klinika, która zajmuje się walką z bólem za pomocą akupunktury. Chińscy medycy są gotowi pomóc byłemu mistrzowi świata.

Gollob do Azji poleci prawdopodobnie jeszcze w styczniu. Cała machina ruszyła dwa miesiące temu. To wtedy w czasie jednej rozmowy padło hasło „Chiny”. Od słowa do słowa i okazało się, że Grudziądz - miasto, dla którego ostatnio ścigał się żużlowiec - ma partnera w azjatyckim mocarstwie gospodarczym.

To Nanning, nowoczesne miasto z blisko milionem mieszkańców, znajduje się tam uznana klinika neurologiczna, w której prowadzone są badania nad zwalczaniem przewlekłego bólu, także z wykorzystaniem tradycyjnej medycyny chińskiej i akupunktury.

- Chiny bardzo mocno inwestują w badania neurologiczne. Wierzymy, że specjaliści z tego kraju są w stanie przynieść ulgę Tomaszowi. Prezydent Grudziądza Robert Malinowski od razu zaangażował się w rozmowy i sprawa jest blisko szczęśliwego finału. Na szczegóły jeszcze za wcześnie, wszystko jest jeszcze w trakcie organizacji. Pod koniec stycznia przedstawimy dokładny plan tego przedsięwzięcia - mówi nam Zbigniew Fiałkowski, były prezes GKM Grudziądz, obecnie członek Głównej Komisji Sportu Żużlowego.

Co ważne, Gollob nie musi martwić się o pieniądze i całą organizację podróży. Na transport środki wyłoży Polski Związek Motorowy, a konkretnie kibice, którzy brali udział w zbiórkach i akcjach na rzecz leczenia Golloba. Samą kurację mają sfinansować Chińczycy.

Wideo

Materiał oryginalny: Ból największym wrogiem Tomasza Golloba. Grudziądz znalazł szansę - Chiny! - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

z
zawodnik

Nazywam to wszystkie bóle świata, wiem coś o tym,z powodu ekstruzji dysków lędźwiowych.henryk

F
Fan Tomka Golloba

A co w tej sprawie zrobił niby prezydent Bydgoszczy. Jak zawsze NIC!!!! POtrafi się tylko lansować tam gdzie sukces.

G
Gość

Wszyscy wiedzą, że Grudziądz ma miasto partnerskie w Chinach, więc to naprawdę przełomowa informacja była. Gollob też powinien wiedzieć dawno skoro był w Grudziądzu żużlowcem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3