reklama

Boliwijsko - podhalańscy Indianie śpiewali hit disco polo w programie "Mam Talent". Publiczność oszalała!

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Zaktualizowano 
Tari (z lewej) i Beto dobrze czują się w Polsce. Mieszkają w Nowym Targu i mówią, że kochają to miasto Fot. Tomasz Mateusiak
"Odkąd zobaczyłem ciebie..." - pierwsze zwrotki hitowej piosenki Zenka Martyniuka pt. "Oczy Zielone" zna w naszym kraju chyba każdy niezależnie od tego czy jest fanem czy też może przeciwnikiem muzyki disco polo. Nic więc dziwnego, że nietypowi artyści, którzy zaprezentowali się w ostatnim odcinku programu Mam Talent stacji TVN zrobili ogromne wrażenie. Chodzi o pochodzących z Boliwii, ale od lat mieszkających w Nowym Targu na Podhalu muzyków z zespołu "Ahaju Fusion". Przypominamy nasz tekst o góralach z Andów, który jakiś czas temu pojawił się na łamach "Krakowskiej".

Od miejscowych odróżnia ich niemal wszystko. Styl bycia, podejście do życia oraz, co najbardziej widoczne, kolor skóry. Mimo to Beto i Tari - dwaj Boliwijczycy po trzydziestce, w czasie tegorocznych wakacji stali się objawieniem na muzycznej scenie Podhala.

Tari (z lewej) i Beto dobrze czują się w Polsce. Mieszkają w Nowym Targu i mówią, że kochają to miasto Fot. Tomasz Mateusiak

PODHALE. Mamy góry, lasy, rzeki, czyli wszystko to, co kochamy. Tylko w trochę mniejszej skali niż widoki, które zapamiętaliśmy z młodości - mówią muzycy.

Jak to się stało, że pochodzący z Ameryki Południowej duet "Ahaju Fusion" dotarł pod Tatry i dziś nie może się tu bez nich obejść żadna plenerowa impreza?

- A teraz przedstawiamy gwiazdy wieczoru - krzyczy ze sceny prowadzący imprezę. Po chwili gasną światła. Gdy zapalają się ponownie na twarzach części widzów maluje się zaskoczenie.

- Taki scenariusz jest na większości festynów, na których gra "Ahaju Fusion" - mówi Dawid Brzozowski, młody góral, który co niedzielę wraz z przyjaciółmi wsiada do auta i jedzie na plenerową zabawę w inną część naszego regionu. - Zespół zdążyłem już pokochać. Wielu moich znajomych także. Ale ktoś, kto widzi ich po raz pierwszy, ma nietęgą minę. Ludzie są zdziwieni, bo trzeba przyznać, że widok muzyków o wybitnie egzotycznej urodzie grających na scenie w jakiejś małej wiosce, jest bardzo nietypowy - podkreśla.

Egzotyczny zespół to dwóch panów tworzących "Ahaju Fusion", czyli w wolnym tłumaczeniu "Duch Muzyki". - Pochodzimy z Boliwii, a dokładnie ze stolicy tego kraju La Paz - wyjaśnia Beto, lider zespołu. - W Europie jesteśmy od 12 lat. Najpierw była Polska, później Słowacja, Litwa, Niemcy, Austria. Wszędzie próbowaliśmy sił jako muzycy. Ostatecznie jednak, 8 lat temu, wróciliśmy do Polski.

Przez pewien czas mieszkali w Toruniu, Warszawie i na Śląsku. - Zawsze jednak ciągnęło nas na południe. I tak przez Krynicę dotarliśmy do Nowego Targu - mówi Tari.

- Początkowo nie wiedzieliśmy, czemu tak się dzieje, ale dziś jest to dla nas jasne. Jesteśmy góralami z Andów, więc gdzie mieliśmy znaleźć swoje miejsce jak nie wśród innych górali? Tu na Podhalu mamy góry, lasy, rzeki, czyli wszystko to, co kochamy. Wszystko jest tylko w trochę mniejszej skali niż widoki, które zapamiętaliśmy z młodości - śmieje się muzyk.

- Na każdym koncercie staramy się wykonywać utwory indiańskie, a także hiszpańskojęzyczne hity muzyki pop oraz polskie "stare przeboje". Mamy też małe niespodzianki dla naszej góralskiej publiczności - dodaje. Niespodzianki, o których mowa, to piosenki po góralsku! Indianie z "Ahaju Fusion" bardzo dobrze radzą sobie z utworami bardzo popularnego na Podhalu zespołu "Baciary". - Kiedy tych dwóch chłopaków śpiewa "Żono moja", "Wódko ma", czy "Bieszczady", nie ma nikogo, komu nogi nie rwałyby się do tańca - mówi Danuta Sarna z Jurgowa, gdzie Boliwijczycy byli gwiazdą festynu dwa tygodnie temu.

- Jakie mamy plany na przyszłość? Dostać polskie obywatelstwo, bo kochamy ten kraj, a następnie grać i jeszcze raz grać - zapewniają chórem obaj muzycy.

Expose premiera - orto najważniejsze obietnice Morawieckiego

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
esi

Byliśmy w Zakopanem w karczmie u świadka. Grali tam i było OK. esi

K
Krzysztof P.

Jak grają swoje choć prymitywne to przecież autentyczne kawałki to jest OK. Fajna jest taka ciekawostka. Jednak szambo w postaci pseudogóralskiego dyskopolo nie powinno kalać tych występów

j
juhas

tylko tych zon i dzieci pozostawionych w Boliwii

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3