reklama

Bombą w pałac Buckingham

Paweł Stachnik
Niemiecki bombowiec Heinkel nad Londynem
Niemiecki bombowiec Heinkel nad Londynem Fot. Archiwum
13 września 1940. Trwa bitwa o Anglię. Niemieckie samoloty atakują brytyjskie lotniska, zakłady i miasta. Jedna z bomb trafia w pałac Buckingham.

Po szybkim pokonaniu Francji latem 1940 r. głównym celem Hitlera stała się Wielka Brytania. Führer miał nadzieję, że Anglicy po klęsce zadanej ich Korpusowi Ekspedycyjnemu we Francji zmądrzeją i przyjmą jego ofertę pokojową.

Zdecydowana przemówienie wygłoszone przez Churchilla w Izbie Gmin 4 czerwca 1940 r., ze słynnymi słowami „Będziemy walczyć na plażach, na polach, na ulicach, będziemy walczyć na wzgórzach; nigdy się nie poddamy…”, rozwiało jednak złudzenia Niemców. Wielka Brytania musiała zostać zdobyta.

Hitler rozkazał Kriegsmarine przygotowanie operacji desantu na Wyspy. Warunkiem powodzenia było zdobycie przewagi w powietrzu. W tym celu opracowano plan zniszczenia za pomocą ataków lotniczych brytyjskich sił powietrznych i przemysłu lotniczego, a także floty i innych ważnych elementów infrastruktury, np. zakładów zbrojeniowych. Dowódca Luftwaffe Hermann Göring zapewnił Hitlera, że jego piloci dadzą sobie z tym radę.

Naloty zaczęły się w lipcu 1940 roku i początkowo koncentrowały się na brytyjskich portach oraz żegludze na Kanale La Manche. Szczególne ich natężenie nastąpiło 8 sierpnia i ten dzień uznaje się za początek powietrznej Bitwy o Anglię. Niemcy bombardowali teraz nie tylko statki, okręty i porty, ale także lotniska, zakłady przemysłowe i miasta. O skali ataków niech świadczą dane z 12 sierpnia. Tylko tego dnia samoloty Luftwaffe wykonały 1485 lotów. Gdy bombowce zrzucały śmiercionośny ładunek, niemieckie i brytyjskie myśliwce toczyły nad nimi pojedynki na śmierć i życie.

Brytyjczycy na bieżąco dostosowywali działania obronne do niemieckiej taktyki. Podstawę systemu obrony stanowiła sieć stacji radarowych na wybrzeżu. Podawały one dane o nadlatujących formacjach do centrum dowodzenia, a tam podrywano w powietrze odpowiednie siły myśliwskie.

Anglicy przesunęli swoją obronę w głąb Wysp, tak aby pojedynki myśliwskie odbywały się nad lądem, a nie morzem, bo to pozwalało uratować większość zestrzelonych pilotów. Ze względu na brak kadr, po początkowych wahaniach dopuścili do walk cudzoziemskich pilotów: Polaków, Czechów, Belgów, Norwegów i Francuzów. W przypadku Polaków okazało się to świetnym pomysłem, bo zdecydowanie wyróżniali się w walce.

Starcia stawały się coraz bardziej zacięte. Piloci obu stron strzelali do ratujących się na spadochronach przeciwników. 5 września Hitler wydał rozkaz atakowania celów cywilnych. 13 września zbłąkana bomba przebiła się przez dach pałacu Buckingham w Londynie i eksplodowała w królewskiej kaplicy, około 70 metrów od pokoju, w którym był król Jerzy VI z żoną Elżbietą. Królowa, nie tracąc rezonu, oświadczyła: „Cieszę się, że nas zbombardowano. Dzięki temu mogę spojrzeć w oczy mieszkańcom East Endu”. Tego samego zdania mistrz politycznej propagandy Winston Churchill nakazał, by informacja o tym zdarzeniu trafiła na czołówki gazet. Dodajmy jeszcze, że para królewska mimo silnych i ponawianych bombardowań Londynu nigdy nie opuściła pałacu Buckingham.

Prócz stolicy ofiarami nalotów padły m.in. Liverpool, Birmingham, Southampton i Nottingham. Szczególnie ciężko zbombardowano Coventry, w którym zniszczeniu uległa jedna trzecia zabudowań. Zginęły 544 osoby.

W wyścigu zbrojeń, jakim była Bitwa o Anglię, lepsi okazali się Brytyjczycy. Potrafili budować i oddawać do użytku więcej samolotów oraz szkolić więcej pilotów niż tracili w walkach. I tak np. od lipca do października 1940 r. do brytyjskich jednostek lotniczych dostarczono 1908 samolotów. W tym czasie Luftwaffe otrzymała ich jedynie 811.

12 października 1940 r. Hitler zadecydował o przełożeniu operacji desantowej na wiosnę 1941 r. Oznaczało to pośrednie przyznanie się do porażki w bitwie o panowanie powietrzne nad Anglią. 18 grudnia Führer podpisał plan ataku na ZSRR, wyznaczając go na wiosnę 1941 r. Odtąd priorytet w niemieckich działaniach będzie miał front wschodni. Wielka Brytania spadła na drugie miejsce.

Bitwa o Anglię była pierwszym brytyjskim zwycięstwem nad Niemcami w II wojnie światowej. Umocniła nastroje Brytyjczyków i narodów okupowanych, a z czasem stała się legendą. Udział w niej mają piloci z czterech polskich dywizjonów, którzy z sukcesami walczyli w obronie brytyjskiego nieba.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 19. "Szpery"

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3